|
Blog > Komentarze do wpisu
Mus mniszkowy
Mniszek - Taraxacum officinale - potocznie nazywa się tę roślinę, dmuchawcem lub " męską stałością". Służy ona w wielu krajach do rozmaitych przetworów, a korzenie jej są lecznicze. A więc z pączków marynuje się kaparki, z dojrzałych kwiatów - wino, z płatków kielicha sporządza się dżem lub jak kto woli, mus Mniszkowy. Z przetworami z " mleczyków "spotkałam się na blogu Olgi, specjalistki nie tylko od mleczyków.Jak dla mnie dżemik okazał się zbyt słodki, więc pozwoliłam sobie na niewielkie zmiany oryginalnej receptury. Polecam dla aromatu, smaku i refleksji nad życiem przy skubaniu płatków słonecznego mniszka. Składniki na 4 słoiki po 250 g netto:
Wykonanie: Płatki mniszka wkładamy do rondla, zalewamy wodą i dodajemy cukier, otartą skórkę i sok z cytryn, rozciętą laskę wanilii, korę cynamonu (można użyć sproszkowanego, ale to nie to samo). Zagotowujemy, zmniejszamy temperaturę i gotujemy około godziny, często mieszając. Kiedy płatki zmiękną a woda się zredukuje, sprawdzamy czy marmolada jest wystarczająco gęsta i czy kropla spuszczona na talerzyk się zbytnio nie rozlewa. Powinna być konsystencji płynnego miodu. Jeżeli chcemy uzyskać konsystencję musu, to jest to najlepszy moment na zmiksowanie dżemu. Dodajemy środek żelujący i przekładamy gorący do słoiczków, zamykamy i odwracamy do góry dnem. Smacznego:)
poniedziałek, 18 maja 2009, szarlotek
TrackBack
Komentarze
pinkcake
2009/05/19 09:06:56
Z tym przepisem również zapraszam do Kwitnącego talerza:) Cieszę się, że się przyłączyłaś. Pozdrawiam serdecznie!
2009/05/19 10:04:56
*pinkcake*
Ten przepis, został zapożyczony od Olgi - Smak Imprezy i niech tak zostanie, a moją modyfikacją było tylko zmiksowanie dżemu na mus. Ale już wstawiłam kandyzowany bez i Bavarese z bzu. Pozdrawiam:)) 2009/05/20 13:50:40
Jejka! Ale superrr!:o
A napisz mi proszę,jak ten mus smakuje i do czego najabrdziej pasuje??:) 2009/05/20 15:51:15
*olciaky*
Cynamon, wanilia i cytryna to są dominanci smakowi tego musu. Robiąc naleśniki z białym serem dodawałam z jednego brzegu i zwijałam w rulonik. Trochę egzotycznie ale chyba smacznie, bo nie doczekały sesji zdjęciowej. Rano jak wstałam , to już ich nie było. Można dać jako nadzienie do mini rożków, bułeczek i sosu do mięska na słodko-kwaśno. Ta ilość, którą zrobiłam jak na moje potrzeby wystarczy, a nadwyżki zawsze można dać w prezencie. Właśnie jest nowy wysyp kwiatków i będę zbierać jeszcze na mniszkowy szafran. Przyda się do barwienia kremu, sosu, ryżu itp. Życzę odwagi bo warto spróbować :)) Miłego popołudnia:))) 2009/05/20 21:06:20
Wg mnie nie ma tutaj problemu, podajesz źródło, z jakiego korzystałaś, więc nie kradniesz przepisu, a jednak mus jest już Twoim dziełem.
Aha, i nie mogę się doczekać mniszkowego szafranu:) 2009/05/21 10:50:32
Charlotte- na odwagę nie narzekam:) dziękuję bardzo za wyczerpujący opisik zastosowń,koniecznie muszę wypróbować;) Tylko idę zaraz poszukać żółych kwiatków;))
Pozdrówki:* 2009/10/18 09:48:31
A ja w tym roku nie zebrałam mniszków... :( Poczekam do wiosny z tym przepisem. :)
|