|
Blog > Komentarze do wpisu
Creme brulee
Wykonanie tym sposobem palonego deseru nie sprawia żadnych trudności. Oczywiście będąc pod nieodpartym urokiem osobistym takiej kobiety jak Nigella, wchodzę w jej przepisy w ciemno a ewentualne niepowodzenia zwalam na czynniki wyższe. Ot, taka przekora…. Deser wyjątkowo aksamitny i subtelny, co zdecydowanie stawia go na czele wśród deserów. Zapraszam do przygotowania tego zmysłowego kremu w ramach akcji W jednej kuchni z N. Lawson orzaz Festiwal deserów. Składniki na 4 porcje:
Nigella radzi, aby przy gotowaniu kremu mieć przygotowaną zimną wodę w zlewie, gdyby naszą masę jajeczną trzeba było szybciutko schłodzić nie dopuszczając do zwarzenia się naszego deseru. Z własnego doświadczenia wiem, że u mnie to zjawisko nie zaistniało, ale zawsze jestem przygotowana na najgorsze. Wykonanie: Śmietankę z rozciętą laską wanilii doprowadzić prawie do wrzenia. Zestawić z ognia w celu lekkiego przestudzenia. Żółtka ubić z cukrem na puszystą masę, do której powoli dodawać nasza śmietankę z wyjętą laską wanilii. Tu tracę cierpliwość i tylko na początku dozuję ilość śmietanki. W momencie jak wydaje mi się, że masa ma właściwą temperaturę, pozwalam sobie na bardziej szczodre dolewanie. Po chwili przelewam masę do czystego, suchego rondelka i na niewielkim ogniu gotuję mieszając, aż masa odpowiednio zgęstnieje. W tym czasie, foremki, w których będzie podawany deser trzymam w zamrażalniku. Przygotowaną masę lekko schładzam, przelewam do naczynek i wkładam do lodówki. Tuż przed podaniem posypuję wierzch cukrem i za pomocą palnika gazowego stapiam wierzchnią warstwę cukru, co powoduje powstanie chrupiącej skorupki. W sezonie letnim cudownie smakuje z granatowymi borówkami. Smacznego :)
poniedziałek, 27 lipca 2009, szarlotek
TrackBack
Komentarze
mietowka22
2009/07/27 09:39:35
zdjęcie jak zwykle bajeczne :) a deser wiem że jest pyszny ale jakoś bałabym się go zrobić w domu bo przerażają mnie porażki kulinarne :)
2009/07/27 09:51:36
Rain1drop*Dziękuję za miłe słowa :D
Miętóweczko* To naprawdę jest proste do wykonania a ten smak zdecydowanie rekompensuje stanie i mieszanie masy w rondelku :) 2009/07/27 09:52:25
Pysznie wygląda:) Jak sobie taki palnik kupię, to pewnie się skuszę na ten deser:)
2009/07/27 09:57:30
Atinko* Można próbować wstawiać mocno schłodzony deser pod dobrze rozgrzaną górną grzałkę piekarnika wypatrując momentu topnienia cukru. Swoją drogą, palnik to cudowne urządzenie nie tylko do tego kremu :D
2009/07/27 10:23:22
Marzy mi się creme brulee już od długiego czasu,ale zawsze się go boję. Nie mam palnika, ani kokilek odpowiednich.Może kiedyś...hmmm..
A Twoje cudownie wygląda i pysznie!:)) 2009/07/27 12:19:20
Nie próbowałam niestety, ale Twój krem brulee wygląda bajecznie! I jakie sliczne czareczki masz do niego!
2009/07/27 12:42:46
Majanko* naczynko może być dowolne :) Nigella proponuje duże naczynko do zapiekania :) ale ja wolę mieć swoją małą porcyjkę tylko dla siebie :D Mój pierwszy krem zapiekałam w piekarniku i też byłam zadowolona :) no, ale mnie słodkie cieszy na co dzień :D
Aklat*Szkoda, bo smak jest naprawdę uwodzicielski :) 2009/07/27 12:46:35
No, to deser z wyższej półki! Piękny! Musze kiedyś zrobić, bo córa namawia mnie na taki palnik:)
2009/07/27 14:01:54
mam palnik, przepis tez juz czeka ale nie mam gazu a nikt nigdy nie pamieta zeby kupic:))
dobra chyba sie w koncu po ten gaz wybiore... a moze wysle siostre? :P:D 2009/07/27 15:00:55
szarlotku, ktory to juz raz mnie wyprzedzilas? ja jeszcze w zyciu nie jadlam tego kremu... :-(
2009/07/27 15:22:34
te naczynka tez mnie interesuja,fajne sa,takie inne :)) a creme smakowicie wyglada!!!
2009/07/27 16:07:06
Grażynko* dobrze córka kombinuje, przyda się napewno a krem pyszny :)
Viridianko*jeżeli możesz się wyręczyć siostrą , to czemu nie :) Świadomość ,że ktoś zrobi taki krem na pewno ją uskrzydli :D Blue_megi* no, cóż zrobić z 4 i zjeść we dwoje w cudownie letni wieczór :) Cudny wianku* nie możliwe żeby coś się przed Tobą uchowało? Przecież u Ciebie jest skarbnica wiedzy kulinarnej z której można czerpać łyżkami :D 2009/07/27 16:12:52
Ago*Gosiu* wspominałam, że takie naczynia dostaję w prezencie i trochę głupio mi się pytać skąd i za ile :)Poszukajcie w sieci S&P (Salt&Pepper)la petite .
2009/07/27 17:50:43
Wspaniały klasyczny deser! Wczoraj kaczka w pomarańczach dziś creme brulee - czyli Szarlotek robi zakręt w stronę francuskich frykasów :)) I bardzo dobrze! To najbardziej wyrafinowana kuchnia świata i nie da sie ślepo podążać za recepturą. Trzeba często sięgać do wlasnego doświadczenia bądż upodobań a przede wszystkim rozumieć cały proces powstawania smaku..
2009/07/27 17:56:06
Desmond* to konsekwencja wczorajszego obiadu którego zwieńczeniem był ów deser. Dzisiaj to już inna bajka, inne potrzeby , inne tempo życia - taki sobie poniedziałek :)
2009/07/27 23:22:49
Ja właśnie przymierzam się do kupienia palnika..
właśnie do tego deseru:) Pozdrawiam. 2009/07/27 23:25:41
Olciaku* Polecam, jak kupisz to okaże się do jak wielu rzeczy można go wykorzystać :) W kuchni oczywiście :D
|