|
Blog > Komentarze do wpisu
Muscatowa Panna Cotta
Moja miłość do Panna Cotta przyszła późno, zbyt późno. Być może potrzeba bardziej subtelnych smaków przychodzi z wiekiem a może to dojrzałość do oceniania niuansów smakowych decyduje o tym, co lubimy a co nie. Co by jednak nie mówić, to jest to deser bliski mojemu sercu, nieodzownie kojarzący się z Toskanią.Chociaż jest to prosty deser, to daje nieograniczone niczym możliwości tworzenia kompozycji smakowych. Propozycja do Festiwalu Deserów. Składniki na 2 duże porcje:
Wykonanie: Namoczyć żelatynę w odrobinie zimnej wody, aby miała możliwość napęcznienia. Śmietankę, cukier i wino podgrzewać w małym rondelku, mieszając doprowadzić do zagotowania. Zestawić z palnika. Wlać odrobinę gorącej śmietanki do napęczniałej żelatyny i mieszając rozpuścić. Dodać żelatynę do garnuszka z kremem śmietanowym, dolać mleko i dokładnie wymieszać. Mleka nie gotujemy, gdyż mogłoby to źle wpłynąć na spójność masy.
Foremki wysmarować neutralnym smakowo olejem i wypełnić przygotowanym kremem. Odstawić do lodówki na 4 godziny. Podawać z syropem i świeżymi owocami. Smacznego :) poniedziałek, 20 lipca 2009, szarlotek
TrackBack
Komentarze
grazyna1961.only
2009/07/20 12:42:04
Poezja! Wygląda nieziemsko z smakuje na pewno tak samo...
2009/07/20 13:24:44
bajeczna panna! ja tez zaczelam pannowac-cottowac dopiero niedawno:) a to taki prosty i szybki deser przeciez jest;)
pozdrawiam 2009/07/20 13:31:56
Grażynko* Według mnie smakuje o niebo lepiej niż wygląda :)
Blue_megi* Dziękuję:) Viridianko* To miłe :) 2009/07/20 14:05:42
Raz robiłam Panna Cottę, ale z torebki, smak pozostawiał wiele do życzenia, A ta twoja wygląda bardzo kusząco... pozdrawiam
2009/07/20 14:41:36
Pysznie wygląda. już od jakiegoś czasu myślę o przygotowaniu tego deseru, ale jeszcze nigdy się nie skusiłam;)
2009/07/20 15:03:05
Mmm, zjadloby sie. :) W przepiekne koraliki porzeczkowe przystrojona jest Twoja panna cotta. :)
2009/07/20 15:17:48
jak zwykle zdjecia rozczulajace moje kubeczki smakowe... :-)) a panne te uwielbiam we wszelkim wydaniu, z winem jeszcze nie serwowalam...
2009/07/20 15:45:16
ja bardzo lubię Panna Cottę, choć przyznam że prawdziwej nigdy nie jadłam, zawsze w wersji light
2009/07/20 17:45:12
wygląda wspaniale i szczerze powiedziawszy chyba nigdy panny nie jadłam :) muszę spróbować :)
2009/07/20 22:07:46
Atinko* Polecam i proponuję z większą ilością mleka bądź cześć śmietanki zastąpić jogurtem lub maślanką :).
Annielo* Wyjątkowo pasowały do tej sukienki :D Cudny wianku*Ten dodatek wina, też wyjątkowo mnie rozczulił :D Ago*Następną zrobię lżejszą :) Fiolko* Dziękuję :) 2009/07/20 22:13:28
Jej... Jest boska ;)! Ja jak na razie robiłam tylko panna cottę kokosową, muszę też spróbować klasycznej, czy choćby z muscatem...
2009/07/20 22:24:29
Ja niestety za panna cotta nie przepadam, wiec muscat wypije sobie ot tak ;)
Za to zdjecia podobaja mi sie bardzo :) Pozdrawiam! 2009/07/20 22:37:14
Olu* Myślę,że kokosowa jest tak samo smaczna a dodanie wina zdecydowanie przełamało ciężki śmietankowy smak :)
Beato* Dziękuję! a Muscat zdecydowanie popieram :) 2009/07/21 11:10:44
ja mam takie pytanie, czy mogłabym u Ciebie zamieszkać, tak na dwa tygodnie, albo może nie bo uzależniłabym się od twoich pyszności i chciałabym zostać na zawsze :)
wszystko boskie :) 2009/07/21 11:31:02
Miętóweczko* hmm, czemu nie :) Czeka mnie remont kuchni i każde ręce się przydadzą :) a i okna w sypialniach wymagają odświeżenia :) No, i mój M* pewnie by się ucieszył czekając w kolejce do łazienki :D
2009/07/21 12:52:25
Aklat* Dziękuję! Szkoda tylko, że zdjęcia nie oddają całego uroku :) Na samym szczycie pod owocami, jest 3 mm warstewka wina i to wygląda niezwykle uroczo :D
2009/07/22 11:45:38
Mała_Mi* :)
Olciu* To nie błąd, to szansa na poznanie we właściwym czasie tego smaku :)))) 2009/07/22 21:37:45
No zapewne-ale wiesz.. no ja mam tyyyle do wypróbowania!:)
Do Panna Cotty zabieram się od lutego:) |