Mikser Kulinarny - przepisy kulinarne i blogi Durszlak.pl gotowanie Akcja: Nie kradnij zdjęć! Różowe wspomnienie Różowy tydzień-baner Gotujemy po polsku! - edycja IV - podsumowanie  Gotujemy po polsku! - edycja II - podsumowanie Gotujemy po polsku! - edycja III - podsumowanie Kuchnia Wielkanocna 2010 Sezon Truskawkowy 2010 Nasze e-Książki Popieram Internet Bez Chamstwa
Blog > Komentarze do wpisu

LA SBRISOLETTA

 

Jabłecznik

Sympatyczna nazwa na jabłecznik, dla mnie na niezwykły jabłecznik. Pierwszy raz piekłam takie ciasto i wszystko wydawało mi się proste i niezwykłe. Z niecierpliwością odliczałam minuty, kiedy będzie gotowe.

Wyszło mięciutkie, pachnące i niezwykle pyszne, taki drożdżowy jabłecznik.

Przepis: Tony e Terry Sarcina wyszperany tu. I jest to moja propozycja Z widelcem po Europie i Nie tylko szarlotka.

Składniki na ciasto:

  • 200 g mąki
  • 200 g kaszy manny
  • 200 g cukru
  • 200 g masła
  • Szczypta soli
  • Torebka drożdży suszonych

Na nadzienie:

  • 800 g jabłek
  • 1 łyżka rodzynek sułtanek
  • 1 łyżeczka rumu
  • 1 łyżeczka orzechów piniowych( dałam łyżkę)
  • Szczypta cynamonu
  • Starta skórka z jednej cytryny

Dodatkowo:

  • 1 żółtko
  • 1 szklanka mleka
  • Masło do wysmarowania tortownicy (20 g)

 

Jabłecznik

Wykonanie:

Przesiewamy mąkę do miski, dodajemy drożdże, mannę, cukier, masło w kawałkach i sól. Całość wyrabiamy koniuszkami palców, rozkruszamy dłońmi, mieszamy bez wygniatania, aby otrzymać ciasto o konsystencji wielu małych grudek. Tu oczywiście poszłam na łatwiznę i to zadanie wykonał za mnie robot w dwie minuty. Przygotowujemy nadzienie namaczając w alkoholu rodzynki, ścierając obrane jabłka na dużych oczkach tarki, dodając posiekane orzechy, szczyptę cynamonu i startą skórkę z cytryny. Na końcu dodajemy odciśnięte i posiekane rodzynki. Tortownicę smarujemy masłem, wysypujemy połową ciasta tak, aby zachodziło na brzegi formy. Wykładamy nadzienie jabłkowe i posypujemy pozostałą ilością ciasta. Wierz lekko wyrównujemy i polewamy żółtkiem roztrzepanym w szklance mleka. Pieczemy we wcześniej nagrzanym piekarniku na 190 stopni 45 minut.

Smacznego :)

środa, 12 sierpnia 2009, szarlotek

TrackBack
TrackBack w tym blogu jest moderowany. TrackBack URL do wpisu:
Komentarze
2009/08/12 17:52:14
Bardzo fajny jabłecznik:)
Jejcia,ja cię podziwiam.Codziennie pieczesz:o!
-
2009/08/12 17:57:09
Chciałam dodać od siebie, że przez Ciebie to ja chyba będę gruba :D Bo najpierw się napatrzę, potem piekę i oczywiście konsumuje, a potem mi idzie to tu to tam :) Smakowitego masz bloga, pozdrowionka:)
-
2009/08/12 17:58:27
Olciaky* nieprawda, ostatnio nie piekłam :) Chłodzone i gotowane lub odwrotnie :)
-
2009/08/12 18:01:10
Monia* niemożliwe, skoro ja nie tyję a patrzę ,piekę i jem :)Dziękuję i też pozdrawiam!
-
2009/08/12 18:08:08
Przewspaniały... :-) Jutro biegnę po papierówki, nie wytrzymam! :-)
-
2009/08/12 18:11:28
Poswiatko* Polecam, bo jest naprawdę prosty :) Z zewnątrz słodziutki i ta kwaskowatość jabłuszek w środku:) A przy pieczeniu pachnie jak najwspanialsze drożdżowe :)
Użyłam tortownicy 23 cm. Pozdrawiam!
-
2009/08/12 18:46:39
śliczna nazwa i śliczny placek! bardzo lubię ciasta z dodatkiem manny, ale drożdżowego jeszcze nie robiłam. Zapisuję przepis i dziękuję za aktywność w akcji jabłkowej:)
-
2009/08/12 19:01:20
Szarlotku - ile jest tych drożdży w torebce??? I nie trzeba czekac aż ciasto wyrośnie??? Pytam, bo bedę mial gości w ten i następny weekend, więc chcę ich olśnić jakimś ciastem z Twojej kolekcji :))
-
2009/08/12 19:26:11
Grażynko* nie ma za co:) Dla mnie to istna przyjemność jak mogę coś nowego upiec :)
Desmond*Z reguły torebka to 7 g =2 łyżeczki =2,5 dkg świeżych. Nie trzeba, dlatego dzisiaj powstało w przysłowiowe 5 minut, jak wróciłam do domu. Pieczenia i studzenia nie liczę, chociaż dopadłam już do ciepłego :)
-
2009/08/12 19:59:40
Swietnie się nazywa, pięknie wygląda i na pewno przecudnie smakuje! :))) POzdrawiam:)
-
2009/08/12 20:05:08
Niesamowity przepis, ta manna...:D, jak nic wykorzystam. Kocham szarlotki, jabłeczniki czy jak je zwał we wszelkich odmianach, takiej jeszcze nigdy nie smakowałam, nie mogę się doczekać.
-
2009/08/12 20:10:48
Majanko* Właśnie ta nazwa, tak na mnie zdziałała :)a jak zaczęłam czytać i zobaczyłam drożdże, to sprawa była przesądzona :)
Iaghur*To, też było zaskakujące:) I, też z tym wypiekiem to był mój pierwszy i mam nadzieję, że nie ostatni raz :)
-
2009/08/12 20:12:25
Szarlot :) ja na Twoje łakocie z zamkniętymi oczami się zamieniam ;-)
-
2009/08/12 20:15:24
Wege* OK :) idę namoczyć soję, bo nie będę miała co jutro jeść:) A na słodkim to daleko nie pociągnę chociaż bardzo lubię :)
-
2009/08/12 20:26:41
Na włoskie ciasta to ja się zawsze piszę ;-) A w ogóle, to zaintrygował mnie ten dodatek orzeszków piniowych. Myślałam, że już próbowałam wszystkich możliwych orzechów w ciastach z jabłkami, ale okazuje się, że jednak nie. Orzeszków piniowych z jabłakmi jeszcze nie jadłam. Bardzo jestem ciekawa jak razem smakują? Pozdrawiam :-*
-
2009/08/12 20:35:03
Karolciu* Smak mnie zaskoczył, bo 1.zawsze dosładzałam jabłka 2. dodawałam orzechy włoskie 3. inny alkohol 4.nigdy nie robiłam z kaszą i drożdżami. Jednak to połączenie słodkiego ciasta i kwaskowych owoców jest idealne :) Wciągnęłam 2.5 kawałka w zastępstwie obiadu i kolacji :) Tzn. nawet jak bym chciała, to już nie wepchnę i na noc został mi tylko sok jabłkowy :)
-
2009/08/12 20:58:47
Juz myslalam Szarlotku, ze zaniemoglas i dzis przepisu nie bedzie :) A tu prosze takie sliczne ciasto! Warto bylo czekac :))
-
2009/08/12 21:03:30
Majko* Najpierw obowiązki, potem przyjemności :)
-
2009/08/12 21:20:45
Jaki ciekawy przepis, no i ta nazwa...
Ciekawe czy wyjdzie z mąki bg i kaszki ryżowej zamiast manny. A może lepiej wziąć mielone migdały?
-
2009/08/12 21:34:01
Interesująca nazwa i interesujące składniki, koniecznie do wypróbwania. Twój oprószony cukrem pudrem jabłecznik wygląda jak wyjęty z zimowego krajobrazu i jest to jedyna zima, którą mogłabym na dzisiejszy letni (choć deszczowy) dzień wymienić.
-
2009/08/13 07:26:42
Ogromnie ciekawy przepis - zapisuję i wykorzystam z pewnością :)
Oj, długą mam już tą listę słodkości, a u Ciebie nic tylko mi się powiększa :)
-
2009/08/13 07:37:26
Tili*:) Też tak mam :)Zebrał mi się całkiem pokaźny zbiór i ostatnio próbuję to wszystko ogarnąć :)ale chyba jest to ponad moje siły , bo ciągle odkrywam coś nowego :)
-
2009/08/13 09:57:07
Bardzo ciekawe ciasto i smacznie wygląda:)
-
2009/08/13 11:18:24
cudna nazwa, nie tylko sympatyczna :-)
-
2009/08/13 11:36:19
lubię ciasta z kaszą manną, ona sprawia, ze są takie zwarte, a zarazem miękkie i wilgotne
-
2009/08/13 12:23:08
Pyszniutkie ciasto:) No takiego jabłecznika to ja jeszcze nie jadłam, ale chętnie bym spróbowała:)
-
2009/08/13 12:28:32
Eweno*Pierwszy raz piekłam taki jabłecznik, ale jak przeczytałam skład to szybka decyzja i po temacie :)
Asiu*Mi się wydała sympatyczna :)
Ago*Rzeczywiście jest miękkie, wilgotne i dzisiaj zwarte, bo wczoraj jadłam na ciepło nie mogąc się powstrzymać przez ten zapach :) No, i jabłka dobrze by było użyć takie jak renety :)
-
2009/08/13 12:30:01
Atino* To też był mój pierwszy raz :)
-
2009/08/13 18:57:14
A to przepraszam:P,ale zrządzasz..

ale wiesz co ,no musimy się umówić na wspólne zrządzanie wirtualne :)!
-
2009/08/13 19:24:57
Olciaky* OK
-
2011/10/23 18:26:15
zrobiłam dzisiaj :) użyłam krupczatki, która w porównaniu z kaszą manną (obie są sypkie), sprawiła, że ciasto wyszło niesamowicie kruche. miałam wrażenie, że jem maślane ciasteczka przełożone masą jabłkową, pycha!
tylko tak się zastanawiam, czy dodatek drożdży jest tu niezbędny. bo oprócz zapachu przy pieczeniu nie zaobserwowałam ich innych właściwości, chociażby wyrośnięcia ciasta :)
tak czy siak ciasto bardzo mi smakuje!
pozdrawiam