|
Blog > Komentarze do wpisu
Wieżyczki stracciatella
Kiedy dostałam miłą propozycję wspólnego pieczenia od Edysi, nie spodziewałam się, że nasze myśli krążyć będą wokół tego samego wypieku. Zaproponowany przepis* wzbudził we mnie tyle samo entuzjazmu, co obaw, gdyż bita śmietana wyjątkowo mnie nie lubi. Tym razem towarzystwo startej czekolady i wizja sesji zdjęciowej spowodowała, iż panna śmietana zachowała się jak profesjonalna modelka prezentując się w całej okazałości. Nie przeszkadzało jej, zamknięcie w wieżyczkach, gdzie jak przystało na królewnę czekała na swojego zdobywcę, wyglądając zalotnie ……. Po uzgodnieniu z prowokatorką najmilszego pieczeniowego zamieszania uzgodniłyśmy, że Wieżyczki stracciatella warto zgłosić do akcji: Widelcem po Europie, aby umilały rozpoczynającą się podróż po Włoszech. Korzystając z okazji jeszcze raz chciałabym podziękować Edysi, za udane wspólne pieczenie. Składniki na 6 szt.: Ciasto:
Wypełnienie:
Wykonanie: Śmietankę schłodzić przynajmniej 12 godzin przed ubijaniem. Ubić białko jaj z dodatkiem soli na sztywną pianę. Żółtka utrzeć z cukrem i aromatem. Dodać białko i przesianą mąkę wymieszaną z proszkiem do pieczenia. Blachy wyłożyć papierem do pieczenia i narysować na nich 18 okręgów o śr. 8 cm. Ciasto przełożyć do rękawa cukierniczego o okrągłej końcówce i wyciskać na papier zaczynając od zewnętrznej strony okręgów. Wstawić do nagrzanego piekarnika do 190 stopni na 10-12 minut.
Przygotować ściereczkę osypując ją cukrem. Ciastka wraz z papierem przełożyć na ściereczkę, lekko zwilżając papier zimną wodą i delikatnie go zdejmując. Przełożyć na kratkę w celu całkowitego ostudzenia. Ubić śmietankę dodając dwie torebki fixu. Wsypać wiórki i lekko wymieszać. Ułożyć z krążków sześć wieżyczek nakładając na poszczególne ciastka warstwę śmietany. Wierzch wieżyczek przesmarować pozostałą śmietaną i dowolnie udekorować. Natychmiast podawać. Smacznego :) Uwagi: Gotowe ciastka można mrozić w przystosowanych pojemnikach, pamiętając, aby były wyjęte z zamrażalnika 20-30 minut przed podaniem. Smakują jak doskonały tort lodowy. piątek, 07 sierpnia 2009, szarlotek
TrackBack
Komentarze
2009/08/07 09:21:04
Edysiu* Jeszcze raz bardzo, bardzo dziękuję ! To najmilsza rzecz jaka mnie spotkała w tym tygodniu :D
2009/08/07 09:23:01
Szarlotku toż to cudo!! Szkoda by mi było to wcinać tak pięknie wygląda!! :) czy załapałabym się na kawałek takiego słodycza? :)
2009/08/07 09:23:14
Piekności! Właśnie pisałam u Edysi, że bardzo mi się podobają:) Czy mogłabym się poczęstować jedną?;)
2009/08/07 09:27:55
Atinko* Bardzo proszę :)
Fiollunko*Jak najbardziej ! Już wyciągam z zamrażarki aby miały właściwą temperaturę :D 2009/08/07 09:49:09
Piękne są! Sliczna dekoracja! Ciasteczka muszą smakować obłędnie :) Pozdrawiam~!
2009/08/07 09:54:30
Mi* Dziękuję :) Edysia, dodawała mi otuchy, że się uda :)
Majanko*Dzięki wspólnemu pieczeniu sprawdziłyśmy i naprawdę polecamy :D Pyszne! 2009/08/07 10:33:48
Z taką wieżyczką to podróż po Włoszech musi być rajską wędrówką :) Wspaniale się prezentują :)
2009/08/07 10:38:21
Szarlotku dla nas obu było to wyzwanie, bo Ciebie nie lubi bita śmietana, a mnie ciasto biszkoptowe :) Dobrze że wyszłyśmy z tego zadania obronną ręką ;)
2009/08/07 10:45:38
Tilianara* Dziękujemy:) To rzeczywiście był doskonały pomysł :D
Edysiu* Bardzo się z tego cieszę :) 2009/08/07 10:49:46
Hmm, gdzie jest moj wpis? Chyba musze jeszcze raz. A wiec - wiezyczki wygladaja rewelacyjnie! :) A w dekorowaniu potraw to Ty Szarlotku jestes mistrzynia :))
2009/08/07 14:22:27
Majko* Dziękuję za tak miłe słowa :)
Ireno I Andrzeju* Podróżować w grupie zawsze raźniej :) 2009/08/07 16:54:58
Stracciatella... zawsze lubiłam to słowo, i to co się pod nim kryje też ;-) Cudne te wierzyczki. A w czym tkwi problem z tą śmietaną? Ściskam mocno!!!
2009/08/07 18:06:03
Andziu*Dziękuję! Też, tak uważam :) Wspólne pieczenie staje się bardzo atrakcyjne w doznania :D
Karolko* :), Śmietana u mnie zawsze jest kapryśna :) Czasami przybiera postać słodkiego masła, czasami nie chce być traktowana brutalnie i pokazuje mi ,że bicia nie lubi i pozostaje w bardzo lejącym stylu przypominając słodką piankę nijak nie trzymającą fasonu :) Ogólnie w takich przepisach trzeba użyć czegoś zagęszczającego np. fixu, śnieżki lub żelatyny i pamiętać o bardzo mocnym schłodzeniu :D 2009/08/07 23:35:11
Szarlotku, ja na śmietanę mam sprawdzony sposób. Po pierwsze wsadzam ubijaki i miskę od miksera na kilka godziń do lodówki lub na kilkanaście minut do zamrażalnika. A potem ubijam schłodzoną śmietankę na najmniejszych obrotach miksera z cukrem pudrem i 2 łyżkami mleka na każde 300 ml śmietany, do czasu, aż uzyskam odpowiednią konsystencję, zwykle ok. 10-15 minut. Zawsze wychodzi :-)))
2009/08/07 23:45:22
Karolko* Dziękuję za radę :) U mnie w zamrażalniku to nic większego nie wejdzie i musiałabym sporo wyjąc aby zmieścić michę do ubijania:) No i nie używam cukru do śmietany i to może być ten problematyczny szczegół ,że nie zawsze ubije się tak jakie mam oczekiwania :D
2009/08/08 04:19:02
Szarlotku, bez cukru też wychodzi. A schłodzic możesz same ubijaki. Pozdrawiam!!!
2009/08/08 06:09:55
Przymierzalem sie do Twoich wież już kilka razy ale zakręcony zupelnie niepiątkowo dzień psuł mi szyki. Pomyślałem od raz, że taki deser odmienilby wszystko pod warunkiem gdyby nagle stal się jak najbardziej rzeczywisty na talerzyku przede mna :))))))
Wiadomo jednak, że takie życzenia nielatwo sie spelniają i jeśli sam sobie z ich spełnieniem nie pomogę to najwyżej będę sobe mógl na deser popatrzeć a może nawet perwersyjnie polizać przez ekran.. :)) Wieżyczki wyglądają świetnie i bardzo solidnie... To chyba nie jest porcja na jedną osobę??? 2009/08/08 06:43:08
Karolko*dziękuję, na pewno spróbuję :)
Desmond*Z reguły jak jest na blogu adnotacja, że coś można mrozić to u mnie na pewno ląduje w zamrażarce :) Myślę, że na pewno znajdzie się osoba, która mogłaby to pochłonąć sama :) Ja może mam niedocukrzenie, ale nie aż takie :D 2009/08/08 09:14:41
Oj, Szarlotku, znowu zrobiłaś dzieło sztuki! Twoje zdjęcia powodują, że ślinka mi cieknie z ust!
2009/08/08 09:25:48
Grażynko* Dziękuję! Mam nadzieję ,że wypoczęłaś u rodziny i wróciłaś w doskonałym humorze :D
|
Twoja śmietana wygląda tak jak ta na oryginalnym zdjęciu, moja była znacznie bardziej gęsta i nie prezentowała się tak ładnie.
Ładne je ozdobiłaś :)
Jeszcze raz dziękuję za wspólne pieczenie!