|
Blog > Komentarze do wpisu
Gruszki w winnym sosie
Jesień Nam się rozkręca. Stragany uginają się pod naporem owoców i warzyw, kusząc swoimi kolorami. Zapragnęłam gruszek… twardych, słodkich, pachnących. Wybór padł na piękne, zielone o miodowym zapachu. Magiczny smak i kolor moich owoców, postanowiłam zmienić na niepowtarzalny, głęboko jesienny koniec września. Mój gruszkowy deser powstał przy sympatycznym udziale przepisu z Kuchni Polskiej. Składniki:
Z gruszek obieramy cienko skórkę, pozostawiając ogonki garnku gotujemy wino z cukrem i przyprawami. Mieszamy do rozpuszczenia cukru. Wkładamy gruszki i gotujemy 20 minut, aż staną się lekko szkliste i nabiorą pięknego czerwonego koloru. Owoce wyjmujemy delikatnie łyżką cedzakową, układamy w salaterce ogonkami do góry. Syrop gotujemy na dużym ogniu 5 minut, tak, aby wytworzył się gęsty winny sos. Gruszki polewamy sosem, owijamy folią i wstawiamy do lodówki w celu mocnego schłodzenia. Podajemy z biszkoptami, lodami lub aksamitnym serkiem waniliowym. Smacznego :) środa, 30 września 2009, szarlotek
TrackBack
Komentarze
edysia79
2009/09/30 11:57:26
Piękne!!!
2009/09/30 12:55:08
Edytko* Dziękuję:)
Majanko* Nie ma sprawy, chłodzą się w lodówce jako popołudniowy deser :) 2009/09/30 13:16:11
w takim razie ja tez sie wpraszam! no chyba, ze sa tylko dwie, dla Ciebie i dla Majanki :-))
2009/09/30 14:12:26
ja absolutnie nie mogę tutaj wchodzic
bo od razu mam ochotę na wszystko co pokazujesz.. a w kuchni leżą gruszki.. 2009/09/30 14:14:13
noo to chyba (chyba, bo nie smakowałam:)) jest pyszne
a zdjęcie przecudowne 2009/09/30 14:32:55
Jak slicznie sie te gruszeczki do siebie przytulaja :) I ten sos... Wygladaja pieknie :)
2009/09/30 16:58:34
ale swietnie wygladaja,ale napily sie chyba zbyt duzo winka,ze sie tak wspieraja (hahaha)
Pozdrawiam :) 2009/09/30 18:46:02
Cudny Wianku* Tobie , to nawet paczkę bym wysłała z tymi gruszkami :)
Asiu* Też mam ten syndrom, jak odwiedzam siostrzane blogi :) Agatko* Spróbuj :) Zamiast wina można użyć kompotu wiśniowego :) Majko*To tak ze słodkiej sympatii :) Ewo* Dziękuję! Tak mnie pociągnęło w stronę gruszek, że nie mogłam sobie odmówić :) Gosiu*Co za domysły :) Witaj z powrotem :) 2009/09/30 18:52:54
Jakie...romantyczne te dwie gruchające gruszeczki :)))
Są piękne i nawet nie takie skomplikowane. Bardzo mi się podobają. :) Buziaki M. 2009/09/30 18:58:05
Mam to samo wrażenie, co Gosia! Podpierają się wzajemnie, jak dwóch kumpli po imprezie... A teraz serio: przepis znakomity, zdjęcie zjawiskowe :)
2009/09/30 19:57:42
ślicznie wyglądają :) Moje pierwsze skojarzenie było: "o gruszki w aronii", bo zawsze takie u mnie w domu się robiło ;p Bardzo wytworne to Twoje danko!
2009/09/30 20:28:02
O rany o za fota!
Szarlotku super przepis dzięki to coś w sam raz na romantyczną kolację :D I kolor, i smaki, i zapach i wygląd :) Jak one się ładnie tulą do siebie! :))) 2009/10/01 08:48:13
Moniko* To zdecydowanie prosty przepis :)
Grażynko* Trudno zaprzeczać, skoro pławiły się w garnuszku czerwonego płynu :) Patrycjo* Doskonały pomysł z wykorzystaniem soku z aronii :) Poleczko* Może być i na kolację... lekką kolacje :) Atinko*Dziękuję! Były całkiem smakowite :) Dorotko* Inspiracją były jedne z moich wrzosów :) 2009/10/01 09:58:47
Pysznie wygladaja i pewnie smakuja rownie dobrze! :) Eh... chce jedna! :)
2009/10/01 10:42:23
A ja nadrabiam zaległosci i dodaję CIę do miopch linków.
Pozdrawiam cieplo! 2009/10/01 11:31:46
Ziji*Niestety, wszystko już zjedzone :)
Aniu*Dziękuję! sama mam ten problem z zaległościami :) 2009/10/01 15:31:20
Śliczne gruszki ten sosik taki czerwony i błyszczący a jak pomyślę, że to winko to aż mnie skręca :)
2009/10/02 08:29:41
Oj jakbym sobie taką zjadła! Uwielbiam gruszki w winie! I obowiązkowo z imbirem:)
2009/10/12 17:54:14
Gruszki już nie raz podziwiałam.
Twoje krwiście czerwone:) A.. teraz pozwól,pozachwycam się wrzosami:) |