|
Blog > Komentarze do wpisu
Ciasto dyniowe z żurawiną i orzechami-WC#16
Są takie dni, które przytłaczają nas swoimi wydarzeniami. Stoimy na rozdrożu, nie wiedząc, w którą podążyć stronę, którą z dróg wybrać..... Pewnie, dlatego, że nikt nikogo nie przygotowuje do takich sytuacji, stoimy bezradni jak dzieci, czekając na jakiś znak ułatwiający podjęcie decyzji. Taki zakręt obecnie panuje w moim życiu a rozsypane klocki, trzeba spokojnie ułożyć, by móc się cieszyć z powstałego obrazu. Wszystkich odwiedzających moją stronę przepraszam, bo czasu na pieczenie i gotowanie mam bardzo niewiele a blogowanie nie daje mi takiego wytchnienia, jakiego oczekuję i stąd niewielka ilość zamieszczanych ostatnio przepisów. Pomimo, że z niedospania wyglądam jak zombie, postanowiłam zarwać kolejną noc, aby przyłączyć się do Weekendowej cukierni. Blogowanie uzależnia, ale co tam….. Każdy ma przecież jakieś małe słabostki. W tej edycji(16) Cukierenka wzbogaciła się o dwa fantastyczne przepisy, z których wybrałam ciasto dyniowe. Z powodu ograniczonych ilości posiadanych składników i nocnej pory, do żurawiny dodałam rodzynki a proponowane orzechy zastąpiłam laskowymi. Piekłam w tortownicy po sprawdzeniu szczelności połączeń, wykładając dno formy papierem do pieczenia. To ciasto jest niezwykle proste, zaskakujące swoim wyglądem i smaczne. Piekłam z 6 minut dłużej, ale zapewne to zależy od posiadanego piekarnika i poziomu, na którym pieczemy. W pierwszym odruchu, po przestudzeniu stwierdziłam, że upiekłam klasyczny zakalec, ale nic z tego, to maślano cukrowy syrop wchłonał się w wyrośnięte ciasto powodując, że stało się niezwykle mokre a pod naporem widelczyka kruchutkie.Jednym słowem: ciasto utopione w słodyczy syropu, który spływając po bokach , potrafił wpłynąc pomiędzy spód a papierową serwetę, skutkując przyklejaniem się jej do ciasta :) Jedząc mały kawałek pomyślałam, że następnym razem na pierwszą masę położę okrągły wafel, który zatrzyma cząstkę syropu na górze a cukier zdecydowanie, zastapię miodem lub upiekę samo ciasto a masę bakaliową nałożę dopiero po upieczeniu. Gosiu, bardzo dziękuję za ciekawy przepis, zmuszajacy mnie jednak do myślenia :) Ciasto bierze udział również w Festiwalu Dyni. Cytuję za autorką: Składniki pierwszej warstwy ciasta:
Składniki drugiej warstwy ciasta:
Masło roztopić na patelni. Dodać cukier i podgrzewać mieszając do rozpuszczenia cukru. Wsypać owoce żurawiny, orzechy i chwilę razem podgrzewać. Po upieczeniu ciasto wyjąć i pozostawić na 10-15 minut do lekkiego ostudzenia. Następnie przykryć talerzem, na którym będzie podawane i szybkim ruchem odwrócić tak, aby bakalie znalazły się na jego wierzchu. Przestudzić. Autorka proponuje podawanie do ciasta bitej śmietany.
Przepis bierze udział w konkursie Ciasto na niedzielę.
piątek, 30 października 2009, szarlotek
TrackBack
Komentarze
2009/10/30 10:09:52
Powodzenia Kochana! Ja jeszcze nie zdołałam wszystkiego poskładać, mam nadzieję, że Tobie się to uda szybciej i łatwiej. Ściskam mocno.
A ciasto wygląda zabójczo! :)* 2009/10/30 10:16:10
Szarloltka jestes NIESAMOWITA! :)
No i pierwsza w tym wydaniu hihi Ty wiesz co ja sie whalam ale teraz juz wiem ze zrobie ciasto dyniowe! Wyglada MEGAapetycznie :) Scisiam cieplo i nie mart sie bardzo :* I wcale nie jest mi latwo to pisac, bo nad nami znow wisza czarne chmury i powtarza sie to samo co rok temu :( Wczoraj nie moglam spac i czytalam ksiazke do 3ciej nad ranem :) Jesli bys chciala popisac to wiesz gdzie mnie szukac ;* polka 2009/10/30 10:17:36
Szarlotku, ciasto przepiekne. I wyglada niesamowicie apetycznie.
Ja tez zycze Ci szybkiego rozwiazania problemow i spokoju ducha. 2009/10/30 10:38:40
Szarlotku wspaniałe ciasto !:)))
Ściskam ciepło i zycze szybkiego rozwiązania problemów. Buźka Kochana :*** 2009/10/30 10:59:54
Beato* Dziękuję, z reguły mam pozytywny stosunek do życia i we wszystkim co mnie spotyka szukam czegoś pozytywnego co mnie stawia do pionu.
Pinkcake* Mam nadzieje , że jak poprzestawiam trochę klocków to będzie Ok. Poleczko* Jesteś bardzo miła, dziękuję ! W cieście jednak dałabym mniej cukru i po namyśle, zdecydowanie masę bakaliową położyłabym dopiero po upieczeniu. Majko* Dziękuję, właśnie dostałam telefon, że jest dobrze, więc osuszam woreczki łzowe i biorę się za siebie, aby móc wesprzeć kogoś na kim mi bardzo zależy :) Kasiu* Mogę oddać nawet połowę, bo ostatni tydzień działa na mnie bardzo wyszczuplająco :) Majanko* Dzięki, idzie ku dobremu :) 2009/10/30 11:16:53
Szarlotku-po 1. przytulaski i szybkiego wyprostowania zakretow zyciowych-sama ostatnimi tygodniami mam powazne problemy (m.in.maz w szpitalu),wiec wiem,o czym piszesz............:( :( i rowniez jestem optymistka,co mi bardzo w ostatnich czasach pomaga....
2. ciasto wyglada pieknie i apetycznie:) ja do ostatniego wlasnie uzywalam miodu i lepiej mi sie jakos spodobalo-ciesze sie ,ze sie przylaczylas do WC i ze przepis sie spodobal :) Pozdrawiam cieplutko :) 2009/10/30 11:58:12
zyciowe rozdroza sa trudne. nie zawsze, ale jednak czesto stanowia poczatek czegos nowego, co tylko z pozoru wydaje sie zle... po jakims czasie okazuje sie, ze pozory mylily i tego Ci Szarlotlku zycze z calego serca :-)
p.s. poczekam sobie na Twoje nowe kuchenne wyzwania z cierpliwoscia, bo wiem, ze jak wrocisz to znow bedziesz mnie zaskakiwac jak zawsze! 2009/10/30 12:43:22
Gosiu* Bardzo się obawiałam , czy wyjdzie mi to pieczenie bo jednak stres nie jest dobrym towarzyszem kulinarnej zabawy. Jednak kolejny raz okazało się , że mieszanie w garnku uspokaja i stałam się posiadaczką całkiem dużego ciasta, które zaraz rozdam. Brak ilustracji do przepisu budził mój nieuzasadniony lęk. Twierdzę, że było warto spróbować i jeszcze raz dziękuję :))))
Dorotko* Właśnie nie wspomniałam o cynamonie a on nadaje całego aromatu. W połączeniu z bakaliami zrobiło się troszeczkę świątecznie :) Wianku* Ja nie odchodzę...ja , tylko trochę spowolnię :) Buziaki 2009/10/30 13:06:55
Ja to ciacho w przyszłym tygodniu piekę i nie mogę się doczekać jak na Twoje patrzę :) Pycha!
2009/10/30 19:23:40
Wyglada cudnie!
Trzymam kciuki, bys zarywala jak najmniej nocy ;) Pozdrawiam cieplutko! 2009/10/30 23:00:00
Szarlotku :) na początek Cię ściskam cieplutko i w ogóle mam nadzieję, że Twoje zakrety wyjdą na prostą :)
A ciasto wygląda pysznie, myślę, że smakowałoby mi, lubię takie słodziaczki :) buziaki 2009/10/31 16:07:24
Przepięknie Ci wyszło to ciasto! Trzymaj się kochana i uważaj na zakrętach :)
2009/10/31 16:34:28
niesamowite są te przepisy. krem z kasztanów pwnie wypróbuję
bo ciekawi mnie smak deseru.......ps zapraszam po odbiór wyróżnienia :) 2009/10/31 19:36:46
Szarlotku ciasto piękne, pamiętaj po każdej nawet najwielkiej burzy wychodzi słoneczko :):) - przesyłam Ci moc uścisków.
I ja zrobiłam tez to ciasto i kiedys już miałam przeboje z odwracaniem ciasta i już od razu wiedziałam, ze zrobię je inaczej a czytając Twoje uawgi byłam przekonana na 100 %. serdeczne pozdrowienia 2009/11/02 12:50:30
Mam nadzieję, że wszystko się jakoś poukłada. Trudne decyzje zwykle łatwiej się podejmuje z kawałkiem takiego cudownego ciasta na talerzyku :)
Trzymaj się, Szarlotku, powodzenia! |
a przy okazji życzę spokoju i jak najlepszego rowiązania problemów