|
Blog > Komentarze do wpisu
Galaretka z golonek wieprzowych
W związku z prowadzoną akcją przez Irenę i Andrzeja, Gotujemy po polsku II pod patronatem z Pierwszego Tłoczenia, zostałam postawiona przed faktem, że gościnnie wystąpi pan M., ze swoją galaretką z golonek. Jako podkuchenna, wysłuchałam wszelkich uwag i zabrałam się za wykonywanie poleceń. Nie obyło się bez starć, ale w końcu stanęło na tym, że od siebie dodałam sos winegret. Polecam ! Składniki:
Mięso zalać zimną wodą, dodać jarzyny, mieszankę ziołową, ½ czosnku i doprowadzić do wrzenia, dolewając białe wino. Gotować tak długo, aż mięso będzie łatwo odchodziło od kości. Po ugotowaniu wyjąć marchewki, odsączyć mięso i pozostawić do przestygnięcia. Do wywaru dodać roztartą połówkę czosnku w odrobinie soli i jeszcze raz zagotować. Przelać przez sito i rozpuścić żelatynę według przepisu na opakowaniu. Mięso oddzielić od kości i pokroić na drobniejsze kawałki. Formę napełnić mięsem, gotowaną marchewką i przyozdobić jajkiem. ( W związku z tym, że połówek nie lubi marchewki, ten wariant pomijamy) Całość zalewamy wywarem i odstawiamy do schłodzenia ( najlepiej na 24 godziny) Sos winegret:
Pomidor pokroić w kostkę ( bez gniazd nasiennych). Pozostałe jarzyny posiekać i przełożyć do miseczki. Wymieszać ze sobą musztardę, ocet, sól i pieprz. Dodać olej i całość jeszcze raz wymieszać ( najlepiej w słoiczku) Wlać do jarzyn, dodać kapary, posiekane liście pietruszki i wymieszać. Galaretkę pokroić w plastry i połać sosem lub wybić porcje z małych naczynek, przystroić dowolnie i podać sos z boku. Smacznego :)
czwartek, 12 listopada 2009, szarlotek
TrackBack
Komentarze
2009/11/12 16:43:05
mój mąż był by zachwycony, dobrze że nie ogląda tych zdjęć teraz ze mną bo by mi dziurę w brzuchu wiercił, pozdrawiam
2009/11/12 16:54:58
Uwielbiam mięsne galaretki! Wczoraj robiłam z kurczaka, do akcji rosołowej,wstawię niebawem... Też lubię do galaretek sałatkę z winegretem... Narobiłaś mi smaku, lecę do lodówki :)
Przepięknie je ozdobiłaś! 2009/11/12 17:35:39
jak ja dawno nie jadłam galaretki! A uwielbiam! Super wygląda z tym sosem
2009/11/12 19:50:19
Gosiu*Bardzo się cieszę, ale ja tylko wykonywałam polecenia :)
Andziu* Skubnęłam i potwierdzam, że dobra :) Bryssko* Gdyby nie kontuzja mojego M.,to sam by sobie szykował galaretkę, a tak wykorzystane zostały moje ręce :) Grażynko* Wszystko według wskazówek :) Beato* Ja bez tego sosu nie dałabym rady :) Ale ja tak mam, warzywa i słodkie :D 2009/11/12 20:54:06
Ja ostatnio robiłam galaretkę ale drobiową a takiej wieprzowej lata nie jadłam:)
2009/11/13 07:20:25
Pomsł mnie zbił z tropu bardziej niż sernik jamajski :))))
Ale super! Wyglądają pięknie! Fajnie być czasem podkuchennym, choć oczywiście najlepiej móc postawić kropkę nad "i". :))) 2009/11/13 09:01:13
Pamiętam te czasy, kiedy na każde rodzinne urodziny galart stał na stole, a Twój vinegreat brzmi smakowicie.
2009/11/13 13:49:09
nie no, tego powinni zakazać! chcę taka galaretkę i to właśnie z golonek, takie są najlepsze! a u mnie w domu to z kuraka nauczyli się robić i z golonek nie uświadczysz już!
|
Pozdrawiam :)