Mikser Kulinarny - przepisy kulinarne i blogi Durszlak.pl gotowanie Akcja: Nie kradnij zdjęć! Różowe wspomnienie Różowy tydzień-baner Gotujemy po polsku! - edycja IV - podsumowanie  Gotujemy po polsku! - edycja II - podsumowanie Gotujemy po polsku! - edycja III - podsumowanie Kuchnia Wielkanocna 2010 Sezon Truskawkowy 2010 Nasze e-Książki Popieram Internet Bez Chamstwa
Blog > Komentarze do wpisu

Słodki chlebek

 

słodki chlebek

W zasadzie nie kupuję wszelkiego rodzaju gazetek z przepisami, bo potem nie wiadomo co z tym zrobić a moja piwnica i tak magazynuje ogromne ilości gazet, które być może jeszcze mi się przydadzą ze względu na swoją specyficzną tematykę. Jednak czekając w gigantycznej szpitalnej kolejce do badań, kupiłam wydanie specjalne wydawnictwa Burda ze świątecznymi przepisami na słodkości. 32 Strony, nie powaliły mnie niczym specjalnym, bo większość przepisów jest znana i wielokrotnie przedstawiana w innych publikacjach. Na dłużej zatrzymałam się przy trzech przepisach, postanawiając, że sprawdzę ich wiarygodność i smakowitość. Na pierwszy ogień wybrałam słodki chlebek, który przypomniał mi pewien chlebek kupowany w ulubionej piekarni, do której zaglądam przy okazji wizyt u weta. Mocno bakaliowy, pachnący cynamonem, proszący się by ukroić kromeczkę i zjeść jeszcze ciepły. No i nie wytrzymałam… ukroiłam, pstryknęłam i pochłonęliśmy połowę na cieplaka, bez zbędnych dodatków. Za kilka dni piekę powtórkę z tym, że użyję ciemnej mąki.

 

Składniki na małą keksówkę:

  • 350 g mąki
  • 40 g drożdży
  • 1 łyżeczka cukru
  • Po 100 g daktyli, fig, rodzynek, śliwek i orzechów laskowych
  • 100 ml wiśniówki
  • 50 g konfitury z jabłek i gruszek
  • 1 łyżeczka przyprawy do piernika
  • 50 g masła
  • 80 ml wody
  • 50 ml miodu ( dodałam połowę do ciasta, bo od razu zdecydowaliśmy, że nie będziemy go niczym smarować z wierzchu)

Przesiać mąkę, zrobić wgłębienie. Drożdże rozpuścić z cukrem w dwóch łyżkach wody i wlać do dołka w mące. Odstawić na 10 minut do wyrośnięcia.

Daktyle, figi i śliwki drobno pokroić. Razem z wiśniówką, rodzynkami, konfiturą, przyprawami, masłem, orzechami i 80 ml wody dodać do zaczynu i zagnieść ciasto.

Ciasto przełożyć do natłuszczonej formy, przykryć i odstawić w ciepłe miejsce, aż wyrośnie do podwojenia objętości.

Piekarnik rozgrzać do temperatury 180 stopni. Piec 50-60 minut. Wyjąć z piekarnika i studzić około godziny.

Miód lekko podgrzać i posmarować nim chlebek. Można posypać migdałami w płatkach.

Chlebek po owinięciu w folię aluminiową może być przechowywany w chłodnym miejscu ok. 6 tygodni.

Po dwóch tygodniach przechowywania chlebka w lodówce stwierdzam co następuje:jest scisły, wilgotny, bardziej aromatyczny bez oznak pleśni czy też kruszenia jak również nie zauwazyłam nietolerancji pokarmowej. Następna relacja za dwa tygodnie :)

Smacznego :)

czwartek, 19 listopada 2009, szarlotek

TrackBack
TrackBack w tym blogu jest moderowany. TrackBack URL do wpisu:
Komentarze
2009/11/19 16:09:21
Cuuudo! Biorę ten przepis:)
-
2009/11/19 16:31:46
Wiesz uwielbiam takie chlebki, moge je jesc bez niczego :)
-
2009/11/19 16:46:53
Pinkcake* Bardzo proszę :)
Gosiu* Ja też , chociaż bardzo lubię z białym serem :)
-
2009/11/19 16:49:23
i jeszcze szklanka kakao do popicia
-
2009/11/19 17:24:57
Przypomina mi mój świąteczny keks, ale nie dodaje konfitury i wiśniówki. Musze to wypróbować, bo przepięknie wygląda :)
-
2009/11/19 18:09:23
Ale piekny chlebek :) I jak napakowany bakaliami :)) Widze, ze Ci jeszcze sporo tych bakalii zostalo wiec podziel sie prosze bo chetnie bym upiekla taki chlebek :))
-
2009/11/19 18:27:01
Od soboty mam gości, ciekawe co powiedzą kiedy zaserwuję im taki chlebek:)
-
2009/11/19 18:39:48
Pięknie wygląda, że jestem miłośniczką bakalii to na pewno skorzystam z tego przepisu:)
Ps. ja też czasami skuszę się na jakąś kolorową gazetkę, i zgodzę się całkowicie z Tobą, że są tam najczęściej tylko 2-3 ciekawe przepisy, pozdrawiam.
-
2009/11/19 19:18:52
Smakowicie, oj smakowicie wygląda! Aż ślinka cieknie na sam widok. Zapisuję. Bez wątpienia wykorzystam w najbliższej przyszłości. :)
-
2009/11/19 19:46:59
I Ty mi chcesz powiedzieć, że taka fotkę pstryknęłaś na szybko ?!?! No nie wierzę, ja to bym ustawiał pewnie ze dwie godziny;) A ciasto bardzo mi sie podoba :)
-
2009/11/19 20:18:04
musi byc pyszny, bo na taki wyglada! p.s. mam nadzieje, ze badania w szpitalu poszly po Twojej mysli! buziak
-
2009/11/19 21:06:32
Przypomniałaś mi chlebek turecki, kiedyś piekli go w pobliskiej piekarni
Piekarni już nie ma, ale pozostało wspomnienie...
Pięknie wygląda
-
2009/11/19 21:38:00
Piękny :).
Z tymi gazetami to ja mam tak, że popatrzeć fajnie, poczytać też, ale jak przyjdzie co do czego, to przepisu nie wykorzystuję. Ale Ty trafiłaś świetnie :).
-
2009/11/19 22:07:30
Brysko* Dla mnie mleko:)
Grażynko*Keks to nie jest, ale warto popróbować :)
Majko* O tak, w gazecie było napisane, że jedna porcja to 175 kcal,a to i tak mniej o co najmniej sto od typowej strucli :)
Wiosenko* Tego nie wiem, ale zapach jest zniewalający i podejrzewam, że przez to i przez oczekiwanie kusi ogromnie:)
Misia* No właśnie dlatego wolę kupować książki :)
Oliwko* Bardzo proszę :)
Atinko* Tak, to trwało chwilę, bo tylko przeniosłam z szafki koszyczki i trochę rozsypałam bakalii i aparat zdechł, więc musiałam się zadowolić tym co zdążyłam pstryknąć:) A zresztą pod presją żarłoków nie potrafię robić zdjęć, bo ciągle coś znika z dekoracji :)
Wianku* Potwierdzam, jest pyszny :) Chociaż to badania połówka, to dziękuję :) Wszystko idzie w dobrym kierunku, tyle tylko ,że chory facet jest gorszy od chorego dziecka :)
Beato* Też miałam takie skojarzenie, ale w chlebie tureckim nie było czuć cynamonu i był bardziej karmelowo-miodowy, nie wspominając o ciemniejszym kolorze ciasta :)
Olu* Zdecydowanie wolę książki, ale czasami pewne sytuacje sprzyjają takim nieoczekiwanym zakupom i to dobrze, bo zawsze coś sobie wypatrzę do pieczenia ku uciesze domowników :)
-
2009/11/19 23:46:29
wygląda bosko!
-
2009/11/20 00:25:23
Bardzo słodki, bardzo piękny i badzo potrzbeny od zaraz :)
Pozdrawiam ciepło
M.
-
2009/11/20 07:45:40
Do zrobienia takiego chleba nie trzeba mnie przekonywać :), przepis wydrukowany, super przekąska na wieczorne dni.
-
2009/11/20 08:21:17
Jaki pyszny chlebek słodki !:)) Na pewno pyszny , mniam:)) Piękne zdjęcia Szarlotku!)
-
2009/11/20 10:10:33
Smakowicie wygląda! też ostatnio taki jadłam, pycha! :) narobiłaś mi apetytu
-
2009/11/20 10:29:04
Zapraszam na mój blog po odbiór wyróżnienia :) passionfruit.blox.pl/2009/11/Roznorodnosc-w-cenie.html
-
2009/11/20 13:32:18
piękny i tyle go można przechowywać ?
-
2009/11/20 14:24:13
Ago* Dzięki :)
Moniko* Może wysłać :)
Dorotko* Bardzo proszę :)
Majanko* Pyszny, pyszny
Paulino* Bardzo się cieszę. Dodawałaś może karmel ?
Mi* Bardzo , bardzo dziękuję :)
Margot* Tak było napisane, więc nie mam powodu nie wierzyć :) ale zostawię kawałek do sprawdzenia :)
-
2009/11/23 01:34:06
Rzeczywiście fajny przepis, taki niby piernik ale drożdżowy. Wygląda niezwykle apetycznie.
-
Gość: Pola, host-89-231-109-39.warszawa.mm.pl
2010/02/09 18:42:27
Może ja jestem bardzo niekumata, ale...
"Po 100 g daktyli, fig, rodzynek, śliwek i orzechów laskowych" ?
5 razy po 100 g to jest pół kilo, prawda ?
Jak 40 g drożdży ma unieść 500 g bakalii (+ inne składniki) ???
Druga sprawa:
W przepisie jest napisane, żeby drożdże (rozpuszczone z cukrem w 2 Ł wody) "wlać do dołka w mące". Do całej mąki ? Do 350 g ? Przecież to będzie suchsze od kruszonki, jak takie coś ma wyrosnąć ?
Wszyscy chwalą, bo zdjęcie przepiękne i apetyczne, ale ja NAPRAWDĘ BARDZO CHCIAŁABYM zrobić ten chlebek.
Szarlotku, proszę sprawdź czy w przepisie wszystko jest w porządku.
A może ktoś z chwalących już piekł i nie miał/a (albo miał/a) takich problemów ?
Pomóżcie !!!
-
2010/02/09 19:27:54
Polu* Sprawdziłam jeszcze raz przepis i wszystko jest OK. Mąkę przesiewamy do miski i w tym kopczyku robimy wgłębienie. Wlewamy drożdże, delikatnie mieszamy z niewielka ilością maki ( tej z dołka) Przykrywamy ściereczką i odstawiamy , aby drożdże ruszyły. Dopiero teraz dodajemy pozostałe składniki według przepisu. Ciasto jest zwarte i ma ono na celu zespolić bakalie. Jest to chlebek dojrzewający przez co zyskuje na smaku. Sama zostawiłam kawałek w lodówce na okres 6 tygodni i do końca był bardzo dobry. Krojone kromki były bardzo cieniutkie ( 0,5 cm) Pamiętam, że po wyrośnięciu ciasto kleiło się do rak i trzeba było jeszcze troszeczkę podsypać mąką. Warto też wyłożyć formę papierem do pieczenia. Mam nadzieję, że pomogłam
-
Gość: Pola, host-89-231-109-39.warszawa.mm.pl
2010/02/11 00:04:02
dziękuję Szarlotku za szybką odpowiedź. chyba jednak spróbuję upiec ten chlebek, bo nie potrafię przejść obojętnie koło czegokolwiek z bakaliami. będę się trzymać przepisu i Twoich wskazówek. jakby co, to kolega w pracy uwielbia zakalce ;)
pozdrawiam
-
2010/02/12 10:03:37
Jak coś to ja piekłam wg tego przepisu (no prawie:)) i potwierdzam, że wszystko z przepisem jest w porządku:)
-
Gość: Pola, host-89-231-109-39.warszawa.mm.pl
2010/02/18 12:32:49
Upiekłam. Z sukcesem :) i małymi zmianami:
- Dałam połowę wiśniówki, bo chociaż mam domową, to Mąż powiedział, że do ciasta więcej nie da (ile??? 100 ml??? a nie możesz mleka dodać???).
- Zamiast fig dałam suszone morele.
- Tak jak Pinkcake dałam cynamon pół na pół z imbirem (następnym razem dam więcej i jednego i drugiego).
Ciasto po wyrobieniu jest rzeczywiście bardzo zwarte. Po upieczeniu dość suche i bardzo aromatyczne.
Z chlebkiem tureckim mi się to nie kojarzy, raczej taki niesłodki keks (i dobrze, bo można z miodkiem zjeść ;) )
Dzięki za przepis i za wskazówki.