Mikser Kulinarny - przepisy kulinarne i blogi Durszlak.pl gotowanie Akcja: Nie kradnij zdjęć! Różowe wspomnienie Różowy tydzień-baner Gotujemy po polsku! - edycja IV - podsumowanie  Gotujemy po polsku! - edycja II - podsumowanie Gotujemy po polsku! - edycja III - podsumowanie Kuchnia Wielkanocna 2010 Sezon Truskawkowy 2010 Nasze e-Książki Popieram Internet Bez Chamstwa
Blog > Komentarze do wpisu

Szkarłatne ciasto

Szkarłatne ciasto

 

Przeglądając książkę Nigelli* natrafiłam na ciasto z ulubioną żurawiną i dodatkiem … buraka, co niekoniecznie dobrze jest widziane w moim domu. Ciasto wyszło wilgotne i w bardzo ciekawym kolorze. Sam smak buraka jest lekko wyczuwalny i myślę, że tylko dla osób, które wiedzą o tym składniku. Zrezygnowałam z suszonej żurawiny na rzecz świeżej i rodzynek, co zaowocowało bardziej kwaskowym smakiem, który lubię. Dodatek gałki nadaje lekko swiątecznej oprawy. Co by nie mówić, pół zjedliśmy od razu. Doskonale sprawdza się w formie babeczek idealnie pasujących na podwieczorek.

Moja propozycja do  Korzennego tygodnia. Polecam.

*Nigella świątecznie

Składniki:

  • 200 g surowego buraka ćwikłowego
  • 250 g masła lub margaryny
  • 200 g miałkiego cukru
  • 150 g suszonej żurawiny( dałam pół na pół świeżą żurawinę i rodzynki)
  • 4 jajka
  • 300 g mąki
  • 1 łyżeczka proszku do pieczenia
  • Drobno otarta skórka i sok z ½ cytryny
  • ½ łyżeczki mielonej gałki muszkatołowej

Szkarłatne ciasto

 

Piekarnik rozgrzać do 180 stopni.

Formę keksową o pojemności 900 g należy wyłożyć natłuszczoną folią aluminiową lub papierem do pieczenia.

W dużej misce utrzeć masło z skórka z cytryny i masłem, stopniowo dodając po jajku. Zetrzeć buraka na drobnych oczkach ( użycie średnich oczek da nam bardziej widoczne kawałki).Wmieszać starty burak, żurawinę, sok z cytryny i gałkę muszkatołową.

Na koniec dodajemy mąkę wymieszaną z proszkiem do pieczenia. Ciasto jest gęste i różowe. Przekładamy je do formy, wygładzając powierzchnię.

Pieczemy około godziny do momentu, aż wbity i wyjęty patyczek będzie całkiem suchy.

Upieczone ciasto zostawiamy w formie do przestudzenia a gdy będzie prawie zimne wyjmujemy i odstawiamy na kratkę.

Smacznego :)

A skoro dzisiaj obchodzimy dzień miśka, to oto mój ostatni zakup pluszakowy. Misiek  a właściwie Miśka ma kilka lat i mieszka w przedpokojowej szafie, pilnując właściwych tylko sobie porządków :)

 

miśka

środa, 25 listopada 2009, szarlotek

TrackBack
TrackBack w tym blogu jest moderowany. TrackBack URL do wpisu:
Komentarze
2009/11/25 15:07:09
Ależ piękne ciasto Szarlotko! :)) Przypomina mi keks :) Pięknie z tą żurawinką wygląda.
Pozdrówki ciepłe :)
-
2009/11/25 15:15:36
śliczne to Twoje ciacho Szarlotku:) łącznie z Misiem:) i też, podobnie jak Majance, keks mi przypomina:)
-
2009/11/25 15:32:22
Hm, z buraczkami? Myślę, że by mi bardzo smakowało. Jest niezwykle dekoracyjne i na pewno pyszne :)
A Misiek świetny!
-
2009/11/25 15:52:43
swietnie wyglada z ta zurawina,a z burakiami pyszne jest,o czym sie niedawno calkiem dowiedzialam :)
Pozdrawiam :)
-
2009/11/25 15:53:56
Ciasto brzmi i wyglada pysznie :) A Misia...urocza :))
-
2009/11/25 16:04:08
Ciacho wspaniałe, ale Miśka jest boska :) Rozbawiła mnie minka pluszaka :)
-
2009/11/25 16:07:12
Dziś własnie dotarła do mnie przesyłka z dwoma kilogramami świeżej żurawiny... Część na świąteczna konfiturę, część na nalewkę, część na sos i ciut zostaje. Przepis spisałam :-)
-
2009/11/25 16:30:43
piękny keks
-
2009/11/25 18:02:12
nigdy nie jadłam świeżej żurawiny
a świeżą uwielbiam
spróbuję na pewno
no i ten burak, ciekawośc smaku nie da mi spokoju
-
2009/11/25 18:45:14
Ciacho z żurawiną pycha, a misiek jest w sam raz do przytulenia.
-
2009/11/25 20:36:19
Ciasto buraczkowe ciągle czeka u mnie w kolejce. Nie wiem, kiedy się doczeka...
Twoje ma piękny kolor, taki nieburaczkowy;)
-
2009/11/25 22:04:39
To kolejny dowód na to, że "Nigellę świątecznie" kupić jednak warto. Co prawda znając Twoją fantazję spodziewałam się, że całe ciasto będzie szkarłatne, ale i tak brzmi dobrze.
-
2009/11/26 08:52:45
Majanko*Jest bardzo wilgotne i cały swój smak rozwija dopiero na drugi dzień.Do klasycznego keksa, to mu brakuje ale na przedświąteczne przegryzki do kawy, polecam :)
Ilko*Za Misię dziękuję, a ulubiony keks z czasem przedstawię :)
Grażynko* Polecam:) Jednak starcie buraka na średniej tarce nada nam centkowatości w wypieku. Tarłam buraczka na drobne wiórki i gdzieś zanikły w cieście. Na pewno niewolno pokazywać domownikom koloru ciasta przed pieczeniem ( bardzo różowe) bo nie tkną :)
Gosiu* To moje pierwsze z buraczkami i z pewnością nie ostatnie :)
Mafilko* Ja dodatkowo mrożę :)
Margot*Dziękuję
Asiu* Też tak mam, że jak coś zobaczę to później mnie męczy aż sama ugotuję lub upiekę :)
Pinkcake*Skórka jak najbardziej wyszła buraczkowa, co wzbudziło niepokój pewnego żarłoka, ale po rozkrojeniu odczułam wielką ulgę, bo kolor od razu zachęcił. Najlepsze na drugi dzień:)
Karolino* Też na początku tak myślałam aby zrobić w wersji szalonej:) ale najwyższy czas zgubić trochę centymetrów i muszę tak piec abym nie musiała sama tego jeść , bo stracę chęć do jakiegokolwiek pieczenia:)
-
2009/11/26 10:08:07
Cudowny kolor, a smak zapowiada się ciekawie Mnie by ten buraczek pasował!
-
Gość: Marakuja, chello089072031210.chello.pl
2010/01/06 15:27:05
A w jakiej temperaturze piec?
-
2010/01/06 16:44:13
Marakujo* 180 stopni