|
Blog > Komentarze do wpisu
Tarteletki truflowo-orzechowe
Kiedy zobaczyłam propozycję orzechowego tygodnia, moja wizja o tym, co mogłabym przygotować wręcz mnie przeraziła, bo co jak co, ale orzechy bardzo lubimy. Oczywiście życie weryfikuje siły na zamiary i z pewnością orzechowe propozycje będą występować, aż do świąt a nie tylko w czasie krótkiego tygodnia. Dzisiaj przedstawiam tarteletki, które każdy może nadziewać tym co lubi najbardziej a co jest ukryte pod bardzo smaczną orzechową masą. Na babeczki nadaje się każde kruche ciasto, środek wypełniamy miękkim cukierkiem , batonikiem, groszkiem czekoladowym lub powidłami i zalewamy masą z ulubionych orzechów. Czy potrzeba więcej, by poczuć się szczęśliwym? Tego nie wiem, ale zdecydowanie robi się przyjemniej po zjedzeniu małej babeczki. Polce i Eli za zorganizowanie orzechowego szaleństwa, bardzo dziękuję. Kruche ciasto na 8 babeczek:
Z podanych sypkich składników i masła wyrobi c kruszonkę. Dodać łyżkę wody i wyrobić ciasto. Gdyby było potrzeba to dodać jeszcze łyżeczkę wody. Uformować kulę, owinąć ją w folię i wstawić do lodówki na 2 godziny lub do zamrażalnika na 20 minut. Formę na muffiny wysmarować lekko olejem. Ciasto rozwałkować pomiędzy arkuszami pergaminu na placek grubości 0, 3 cm i wykrawać krążki o średnicy 6 -7 cm. Wkładać do wgłębień na babeczki. Ścinki zebrać, rozwałkować i ponownie wycinać. Schłodzić chwilę w zamrażarce, wkładając do środka po ½ cukierka.
Przygotować masę orzechową:
Do ozdoby: orzechy, migdały, czekolada, polewa Rozgrzać piekarnik do 180-190 stopni. Mikserem na średnich obrotach zmiksować mąkę, orzechy, cukier, i esencję. Dodawać po jednym jajku nie przerywając miksowania. Wyjąc formę wyłożoną ciastem i wypełnić korpusy nadzieniem, aż po brzegi( po czubatej łyżce) Piec 20 minut. Po wyjęciu odczekać 10 minut i dopiero delikatnie wyjąć, pozostawiając do ostygnięcia. Przybrać według uznania. Smacznego :) Uwagi: Jeżeli będziemy korzystać z miękkich czekoladowych cukierków, to istnieje duże prawdopodobieństwo wypłynięcia ich podczas pieczenia, dlatego trzeba je zamrozić.
wtorek, 10 listopada 2009, szarlotek
TrackBack
Komentarze
2009/11/10 14:28:11
Szarlotku, jakie one są cudowne! Sliczniutkie i z całą pewnoscią obłędnie smaczne!:))
2009/11/10 14:59:49
Sliczne tarteletki. Szarlotku, zrobimy zamiane? Moja babeczka za Twoja?
2009/11/10 18:37:39
W pierwszy dzień jak tylko będę miała wolne biorę się za pieczenie Twoich smakołyków!:)
2009/11/10 19:13:14
Fantastyczne.
Bardzo piękne, jakie wypracowane....mmmm Znowu klasa sama w sobie! Buziak M. 2009/11/10 23:08:43
Prześliczne te babeczki! Mniam, jakie orzechowe... Az chce się schrupać :)
2009/11/11 11:05:38
O jakie one są śliczne! Wyglądają tak mięciutko. A co to za cukierki truflowe?
2009/11/11 21:34:30
Dziwnograjko* Mogą być takie jakie lubisz, orzechowe, rumowe :) Do środka można włożyć wszystko :)
2009/11/16 22:09:54
Ojej, mam ostatnio mało czasu i umykają mi takie pyszności. Prześliczne tarteletki, wymarzone dla takiego orzechowego potwora jak ja :)
|
Dziekujemy za udzial i mamy nadzieje ze bedzie wiecej :))))