|
Blog > Komentarze do wpisu
Churros z czekoladą
Dzisiaj na chwileczkę zajrzałam w ramach podróży z widelcem do Meksyku, lekko zapłakanego deszczem z temperaturą około 16 stopni. Istne cudo w porównaniu z naszą zimą. I, chociaż Meksyk kojarzy mi się z ogromem owoców i prażącym słońcem, to Churros* podawane z gorącą czekoladą na śniadanie w naszej zimowej scenerii da nam wiele radości i energii. Polecam *Kuchnia meksykańska Składniki dla 4 osób:
Dodatkowo:
Wykonanie: W garnku z grubym dnem gotujemy wodę z masłem ,dodając skórkę z cytryny. Mąkę wymieszać z solą i cynamonem. Kiedy wodę doprowadzimy do wrzenia, wsypujemy mąkę i zestawiamy z ognia. Powstałą masę dokładnie rozcieramy drewnianą łyżką, aż będzie przypominała puree ziemniaczane. Wbijamy po jednym jajku i mieszamy do uzyskania gładkiej masy. ( Niecierpliwi mogą skorzystać z elektrycznego pomocnika do miksowania zupy) Masę przekładamy do rękawa cukierniczego z końcówką w kształcie gwiazdki.(Może być też szpryca cukiernicza o szerokim wylocie) Rozgrzewamy olej na patelni lub w frytkownicy. Wyciskamy ciasto na gorący olej i smażymy do rumianego koloru. Churros, będzie rosło podczas smażenia, więc nie należy wkładać zbyt dużo kawałków na raz. Po wyjęciu odsączamy na papierowych serwetach i obtaczamy w przygotowanej mieszance cukrowej. Podajemy zimne z gorącym sosem czekoladowym.
Sos do churros:
Rozpuszczamy czekoladę wymieszaną z połową mleka w kąpieli wodnej. W pozostałym mleku rozpuszczamy skrobię i cukier. Kiedy czekolada połączy się z mlekiem, dodajemy pozostały płyn i chwilę gotujemy nie przerywając mieszania. Z chwilą uzyskania gładkiej, gorącej masy przerywamy gotowanie i trzepaczką do piany ubijamy krem. Przelewamy do małych naczynek. Smacznego :)
czwartek, 07 stycznia 2010, szarlotek
TrackBack
Komentarze
2010/01/07 13:07:35
Piekne i smakowite zdjecia Szarlotku :) Chetnie znalazlabym sie teraz w Meksyku (mozna pomarzyc) :))
2010/01/07 13:48:08
Dzieki Tobie dowiedzialam sie, co sprzedaja Meksykanki na nowojorskich ulicach.
2010/01/07 14:16:31
Nie robilam jeszze czegos takiego, ale musi byc pyszne :) Zapisuje przepis!
2010/01/07 14:58:07
Miałam okazję zjeść churros w Hiszpanii, można je kupić na ulicach Valencii tylko raz w roku w trakcie święta Fallas. Niezapomniane przeżycie.
Zazdroszczę Ci tych pyszności. 2010/01/07 15:33:51
A to smakołyk meksykański wyszperałaś Szarlotku! Smażony, niczym pączki, w sam raz na karnawał :)
Prześliczne zdjęcia ! 2010/01/07 16:41:59
Zdecydowanie preferuję słodkie śniadania - a to, to już w ogóle cudeńko jest! Wyobrażam sobie, jak fenomenalnie muszą smakować tuż po przebudzeniu, przyniesione wprost do łóżka... ;)
Pozdrawiam!
Gość: beataohar, s183pc123.mmj.pl
2010/01/07 17:01:47
Wspaniale się zapowiada! Rodzina byłaby zachwycona takim śniadaniem!
2010/01/07 18:06:52
Wygląda pysznie, ja nigdy tego nie jadłam. Mogę się wprosić na jedno?
Pozdrawiam ciepło :-) 2010/01/07 18:47:56
Znam te ciacha z opowieści i z netu, ale sama nie robiłam pewnie dlatego, że brak w mojej kuchni rękawa :( czas zakupić.
2010/01/07 19:39:33
Uch! Eeee... Umf... Jakoś nie potrafię znaleźć słów przy takim ślinotoku :P
Gość: Jotka1, chello089076200042.chello.pl
2010/01/07 20:26:48
Szarlotku, moje smaki, bo z ulubionym cynamonem... :) Ale ciasto przypomina mi nasze proste ciasto ptysiowe, a w związku z tym czy z wodą nie powinien się razem gotować ten tłuszcz z przepisu? Pozdrawiam - Jotka1
2010/01/07 21:00:06
Grumko* Widziałam ten przepis w wielu kuchniach, ale znaleziony obraz w necie Meksykanki smażącej w wielkiej misie, przemówił do mnie najbardziej ;-)
Majko*Ja też :) Aniu* Ja ,byłam bardzo zdziwiona, tymi niesamowicie długimi churros :) Gosiu* Myślę ,że przy okazji smażenia pączków i chrustu , będzie to faja alternatywa na podanie czegoś nowego :) Nino* Nie ma czego zazdrościć, bo to jest banalnie proste i każdy z tym sobie poradzi :) Grażynko* Tak tez sobie pomyślałam :) Oliwio* Też bym tak chciała :) Beato* I, tak z rana to łatwiej spalić te dodatkowe kalorie :) Majanko* Oczywiście, dla ciebie zrobię świeżutkie, bo robi się to wszystko w 30 minut :) Wiosenko* Warto spróbować :) Dorotko* Jeżeli masz tutki, to zwykła torebka też się sprawdzi :) Pinkcake* Czytam z niedowierzaniem ;-) Jotko* Masz rację , to jest jak ciasto ptysiowe, tylko nie trzeba myśleć czy będzie surowe w środku czy nie lub czy przypadkiem nie opadnie:) Nie mogłabym sobie odmówić posypania cynamonem, który też bardzo lubię :) 2010/01/08 21:02:51
Pamiętam jak miałam je kiedyś usmażyć.
I jak zwykle spełzło na niczym.. a nie przepraszam na panowaniu :"Kiedyś zrobię.." Pozdrawiam no koniecznie do zrobienia!:)D 2010/01/08 22:34:08
Fantastyczne Szarlotku.
Piękne i pewnie chrrrrupiące ;-) całuski M.
Gość: Jotka1, chello089076200042.chello.pl
2010/01/09 20:42:29
Zrobiłam. Zajadamy się teraz z rodzinką, ale bez czekolady, bo to już by było dla nas przegięcie słodyczowe. Smażenie miałam z przygodami, bo pod koniec wyskoczyła mi końcówka z rękawa, więc z reszty wyciskanego ciasta odkrawałam ok. centymetrowe plasterki i z tego wyszły... jakby mini-pączki :D Fajny pomysł na karnawał :)
|
Bardzo apetyczne zdjęcia, a jeśli chodzi o nasze to nie mamy nowego sprzętu. Bawimy się tym co mamy;-) Pozdrawiam!