|
Blog > Komentarze do wpisu
Deser z jabłek
Kiedy jest tak zimno, to jedynym deserem, o którym marzę są ciepłe jabłka z rodzynkami i miodem. Trudno to nazwać skomplikowanym przepisem, bo bardziej jest to sposób na wykorzystanie gotowego ciasta francuskiego i jabłek. Pomimo, że wykonanie jest proste, to zarezerwować trzeba sobie trzydzieści minut. Ale nie są to minuty stracone. Aromat duszonych jabłek jest tak cudowny, że czas oczekiwania upływa niezauważalnie. Z nadzieniem można eksperymentować dodając do jabłek rodzynki, orzechy a nawet płatki śniadaniowe. Najlepsze na ciepło. Składniki 4 porcje:
Wykonanie: Piekarnik nagrzewamy do 180 stopni. Ciasto rozwijamy i wycinamy 16 okrągłych placuszków. Składamy po trzy, przesmarowując warstwy ciasta jajem i wycinamy w nich kółka foremką o mniejszej średnicy. Nakładamy na posmarowany jajkiem pełny placuszek i lekko przyciskamy brzegi. Wkładamy na 5 minut do zamrażarki. Przed pieczeniem całość smarujemy jajem i raz nakłuwamy denko widelcem. Wstawiamy do nagrzanego pieca na 20 minut. Przygotowujemy farsz. Jabłka obieramy, dzielimy na ćwiartki wycinając gniazda nasienne. Kroimy w dowolną kostkę i przekładamy na patelnię. Dodajemy rodzynki, skórkę pomarańczową i podlewamy alkoholem. Kiedy się zagrzeją przyprawiamy cynamonem i wsypujemy orzechy. Dusimy do momentu, aż część jabłek zacznie się rozpadać.(Używam dwóch gatunków jabłek tak, aby jedne z nich zachowały swoją formę np. Golden Delicious) Na koniec dodaję 2 łyżki miodu. Całość mieszam i odstawiam. Prawdopodobnie korpusy już będą upieczone i lekko przestudzone, więc pozostanie nam nałożyć farsz, polać pozostałym miodem i podawać. Smacznego :) Uwagi: Gdyby denko podczas pieczenia zbytnio wyrosło, to wystarczy je lekko skruszyc naciskajac palcem. wtorek, 26 stycznia 2010, szarlotek
TrackBack
Komentarze
2010/01/26 09:44:28
Patrząc na miniaturkę zdjęcia pomyślałam że to nie jabłka a grzyby są nadzieniem :)
Taki deser nadaje się jak znalazł na te siarczyste mrozy. 2010/01/26 09:59:34
Cudowny deser! Jak tylko opanuję sytuację w domu, to zrobię , może jutro :)
A że zmysłowy, to swoją drogą :) 2010/01/26 10:18:33
Piękny deserek. U mnie od jakiegoś czasu tylko jabłuszka. Chętnie spróbuję. Bardzo efektownie wygląda :)
Pozdrawiam M. 2010/01/26 11:25:45
kapitalny deserek!!!! uwielbiam takie :)
Pozdrawiam :) 2010/01/26 11:50:43
Robię tak często z różnymi dodatkami. Twoje wyglądają tak smakowicie, że zgłodniałam !!!!
2010/01/26 12:29:58
Tak się zapatrzyłam na Twój wypiek, że teraz i ja zamarzyłam o smaku ciepłych jabłuszek :)
2010/01/26 12:40:01
o to coś dla mnie :) od trzech tygodni to ze słodyczy jem tylko jabłka pieczone a to by była miła odmiana :)
2010/01/26 14:49:22
Wyglądają bosko!!! Dostałam ślinotoku ;) Jak tylko wybiorę się do sklepu, zakupię ciasto francuskie i do dzieła! :)
2010/01/26 17:54:33
Świetny deser! Taki... zimowy. Idealny na szaro-burą chandrę. Złocisty miód wszystko naprawi. ;))
pozdrawiam! 2010/01/26 21:15:09
Piękny deser Szarlotku! :))) Zjadłabym z wielka chęcią:))
Pozdrawiam Cię ciepło:) 2010/01/26 22:47:03
Mmm.. widząc Twój wpis na paseczku Durszlaka, pomyślałam: "O, Szarlotek.. to na pewno musiało być pracochłonne". Po czym zaglądając tutaj i wczytując się w przepis muszę stwierdzić, że to wcale! powtarzam wcale! nie jest trudne. Baa.. to jest uroczo-banalne;)
Pozdrawiam 2010/01/27 09:25:02
Wszelkie jabłkowe desery zimową porą to wspaniała rzecz, a jeszcze taki piękny to już pełnia szczęścia :)
2010/01/28 12:11:53
Och, taki deserek...juz czuje jego zapach i smak.... Dalabym sie pocwiartowac za jedno takie ciasteczko :))
|
Faktycznie na takie mroźne dni taki ciepły i aromatyczny deser jak znalazł!