|
Blog > Komentarze do wpisu
WP - Czy to jeszcze szachownica?
Niepokorna jestem, co widać na zaprezentowanej fotografii. Weekendowa piekarnia, wszystko proste i oczywiste a jednak wstąpiło we mnie coś, co kazało mi postąpić inaczej niż wszyscy. Ale jak pogodzić chęć na białe i czarne, pamiętając o lekkim odchudzaniu? Lustro prawdę Ci powie … i zimowe zaokrąglenie zaczyna być widoczne a co, jak co z takiej frajdy jak pieczenie trudno zrezygnować i trzeba szukać rozwiązań godzących wszelkie pasje. Fantastyczne prezentacje swoich wypieków przedstawiły Andzia, obecna gospodyni piekarni i Majanka ze swoją fantastyczną fotką. To najprawdziwsze szachownice, mięciutkie, aromatycznie i mocno drożdżowe. Czy mój wypiek, to jeszcze szachownica?..... Nie wiem, ale chęci miałam ogromne, aby pogodzić białe i brązowe ciasto. Jeżeli komuś podoba się tak wyglądające ciasto, to polecam. Przepis* przedstawiam za autorką: Składniki:
Wykonanie: Drożdże wymieszać z łyżką cukru, dodać mleko, pozostały cukier, jajko i sól. Wszystkie składniki dokładnie wymieszać i wlać do przesianej mąki. Zagnieść ciasto, starannie je wyrobić (przez około 15 minut) i podzielić na 2 części. Do jednej części dodać kakao wymieszane ze śmietanką kremówką. Oba ciasta przykryć ściereczkami i odstawić w ciepłe miejsce do wyrośnięcia (około 2 godziny). Uformować taką samą ilość jasnych i ciemnych kulek. Małą formę wysmarowaną masłem i oprószoną bułką tartą wyłożyć na przemian jasnymi i ciemnymi kulkami. Odstawić do wyrośnięcia na około 45 minut. ( Wykorzystałam głęboką formę, układając ciasto naprzemiennie i warstwowo) Wstawić do nagrzanego do 180 stopni piekarnika i piec przez około 20-25 minut. Jasne kulki posypać kakao a ciemne cukrem pudrem. *Przepis pochodzi z książeczki z przepisami "Ciasta na różne okazje", wydawnictwa Prószyński i spółka.
niedziela, 24 stycznia 2010, szarlotek
TrackBack
Komentarze
2010/01/24 17:14:42
Ale świetna Ci wyszła!
Ty to zawsze masz fajne pomysły! Cieszę się, że skorzystałaś z przepisu:)) Pozdrawiam ciepło! 2010/01/24 17:50:54
powiem Ci Szarlotku, że gdybyś zrobiła 'normalnie', to bym się zdziwiła ;) wygląda bardzo zabawnie :-)
2010/01/24 18:11:49
Szachownica trójwymiarowa! Jak zwykle jesteś oryginalna ... Mnie się bardzo podoba :)
A ja też nie mogę zrezygnować z przyjemności pieczenia....
Gość: beataohar, s183pc123.mmj.pl
2010/01/24 18:12:15
Kapitalne! Ale Ty masz wyobraźnię! uwielbiam te Twoje "przeróbki"
2010/01/24 19:13:04
Cudowne,będe musiała kiedys to wypróbowac.No naprawdę przyciąga wzrok.
2010/01/24 19:20:35
Szarlotku, jestem pod wrażeniem! Cudna Ci się upiekła szachownica, bardzo mi się podoba Twój pomysł! Jesteś niesamowita babka!:))
Ściskam:*** i dziękuję za podlinkowanie mnie, cieszę sie,ze CI się spodobala moja szachownica :))) 2010/01/24 21:53:49
Wygląda świetnie! Bez wątpienia musi robić furorę. A i u mnie niestety zimowe zaokrąglenia tu i ówdzie zaczynają się zaznaczać. I również nie potrafię oprzeć się urokom rozświetlonego, pachnącego piekarnika... ;)
Pozdrawiam! 2010/01/24 22:57:36
jak nie szachownica?Szachownica i to bardzo fajna
w przekroju wygląda niezwykle kusząco i chyba jakbym nie piekła jej to dziś byłabym skuszona na pieczenie po obejrzeniu twojej 2010/01/25 12:06:28
To szachownica, której nie powstydziłby się Dali ;) A na pewno nie wstydziłby się jej jeść:D
Jakoś nie mogę się sama zebrać na pieczenie, choć już kupiłam drożdże... 2010/01/25 13:00:01
Taka szachownica to male dzielo sztuki :) Gratuluje kolejnego swietnego pomyslu.
2010/01/26 09:10:41
Łaaaaaaaa...
Jaka fajna! Jaka ładna! Jak to się robi?! Szarlotku jest bardzo piękna, całuski M. 2010/01/26 09:46:11
Gosiu*Mafilko* Też bym była zdziwiona , gdybym nie spróbowała czegoś innego:D no, ale najważniejsza jest dobra zabawa :)
Myniolinko*Andziu* Aniu*Gosiu* Dziękuję :) Czyli, warto być niepokornym :D Grażynko* Wiem, wiem i podziwiam twoją pasję gotowania i pieczenia :) Beato* Ja twoje też :) Wrózko*Ilko*Abbro*Dziękuję Gabi*Proszę bardzo :) Majanko*Twój wypiek wygląda na taki puchaty i równy, że wywołuje chęć sięgnięcia po jedną , dwie bułeczki :) Zaytoona* Marzę,żeby było już trochę cieplej aby przerzucić się na ulubione sałatki i surówki, które niestety wychładzają organizm :) Margot* Gdybym przykryła foremkę, to bardziej by ją przypominała a tak pozwoliłam ciastu mocniej wyrosnąć :) Pinkcake*Z rak Gali,myślę że zjadłby i truciznę :) A swoja drogą , to uwielbiam jego sztukę ;D Majko*Alinko*Dziękuję Olciaky* :) Moniko* :)* pąs zaatakował mój policzek ;D Pozdrawiam ! |
Pozdrawiam cieplutko :)