|
Blog > Komentarze do wpisu
Alfajores
Alfajores, to nic innego jak kruche maślane ciasteczka przytulone do siebie warstwą pysznego dulce de leche. Delikatne jak biszkopty rozpływające się w ustach i pozostawiające uczucie nieprzemijającej przyjemności. Dla bardziej wyrafinowanych smakoszy z wiórkami kokosowymi lub w polewie z białej lub ciemnej czekolady. Czy można odmówić sobie takiej rozkoszy? Zapewniam, że nie i na pewno na jednym ciasteczku się nie skończy. Przepis zaadoptowany przez M.Stewart i doskonale wpisujący się w podróż Z widelcem przez kuchnie obu Ameryk- Argentyna
Składniki na ok. 70 szt.
Mąkę przesiać z proszkiem do pieczenia i wymieszać z solą. W drugim naczyniu utrzeć masło z cukrem na puszystą masę, dodając stopniowo po jednym jajku. Nie przerywając miksowania dodajemy mąkę i mleko wymieszane z ekstraktem waniliowym i startą skórką. Odjęłam dwie łyżki mleka zastępując je likierem pomarańczowym. Na końcu wlewamy sok z pomarańczy i dokładnie mieszamy. Ciasto powinno być gęste a zarazem lekko lejące. Rozgrzać piekarnik do 180 stopni C. Blachę wyłożyć papierem do pieczenia. Ciasto przełożyć do rękawa cukierniczego i wyciskać małe ciasteczka w odstępach 2 cm od siebie. W czasie pieczenia ciasto się rozleje na kształt małego placuszka. Można nakładać porcje ciasta również małą łyżeczką. Piec około 14 minut. Jeżeli piekarnik nie piecze równomiernie, to w połowie pieczenia trzeba obrócić blachę.
Ciepłe zdjąć z blachy i przełożyć na kratkę w celu wystudzenia. Kiedy będą zimne, dopasowujemy do siebie podobnym kształtem nakładając na jedno z nich dulce de leche i delikatnie ściskając je ze sobą. Teraz wystarczy oprószyć cukrem pudrem lub dodatkowo obtoczyć w wiórkach kokosowych. Smacznego :)
wtorek, 02 lutego 2010, szarlotek
TrackBack
Komentarze
gosiaa99
2010/02/02 14:05:10
o matko.. aż mi ślinka cieknie..nie moge są cudowne:) Musze zrobic....mnim a może mi podeślesz troche ? :)))
2010/02/02 14:31:46
Szarlotku, pięknie zachęcasz! Dla uczucia nieprzemijającej przyjemności notuję przepis do zrobienia na później :)
2010/02/02 15:51:46
Przeginasz dziewczyno! Żołądek mi się przyssał do płuc z głodu a Ty tu takie śliczności pokazujesz!
2010/02/02 17:37:22
śliczne, urocze, piękne!! brakuję słów żeby je opisać, tak bardzo mi się podobają!!:)
2010/02/02 17:47:45
O wow! Są cudowne! Po prostu mega cudowne Szarlotku!:) Slinka cieknie! Mniam:)
Gość: beataohar, s183pc123.mmj.pl
2010/02/02 18:11:15
Gdzie Ty mieszkasz Szarlotku?? bo chyba w końcu nie wytrzymam i wproszę się do Ciebie na te pyszności
2010/02/02 19:41:54
Szarlotku, no! Te ciasteczka są niemoralnie urocze. Jakby wyszły spod ręki wykwalifikowanego cukiernika. I znając mnie, to, jak sama wspomniałaś, na jednym by się nie skończyło. Więc chyba lepiej nie ryzykować... ;))
2010/02/02 19:51:28
Szarlotku jakie te małe cudeńka są piękne! Istne małe dzieło sztuki :)
zapiski-kuchenne.blogspot.com 2010/02/02 20:07:59
Szarlotku, to ja poprosze malutkie pudeleczko tych ciasteczek :) Adres zaraz Ci podam :))
Oczywiscie zartowalam :) Ale ciastecza wygladaja naprawde pysznie. 2010/02/02 21:01:02
Wszystkie markizy uwielbiam!
A na podobne ciasteczka, tylko nazwane Peruwiańskimi też mam od dawna chętkę. Muszę wypróbować, koniecznie! 2010/02/03 07:31:22
Z Twoich rąk wychodzą zawsze taie urocze maleństwa..
a tu przytulone do siebie...rozbroiło mnie. Cobym nie robiła i w jakim świecie nie siedziały by moje myśli - u Ciebie zawsze wracają do mnie z uśmiechem. Właśnie ostatnio wspominałam sobie Twój deserk z granatów. Nadal uważam, że to okładkowe zdjęcie! Całuski mocne na dobry dzień :) M. 2010/02/03 08:56:01
od samego czytania aż się zachcialo :) z wielką chęcią uraczę nimi rodiznkę :)
2010/02/03 10:17:29
kobito! "zniknij! przepadnij!" toc najlepsze ciasteczka to właśnie maślane! a najlepsza masa to właśnie ta, krówkową zwana
weź bądź tak dobra i prześlij mi kilka takich ciasteczek co? albo nie, bo mi pupa coraz szybciej rośnie ;) albo prześlij ;)
Gość: monika.l_nagrabinie, gll102.internetdsl.tpnet.pl
2010/02/03 17:09:48
Właśnie mnie trzepnęło, że to nie granaty tylko figi były :P
Wiesz Kochanie, mało tego na wsi rośnie :D Całusek :* K. ma od rana zapalenie spojówek :( i karmię ją truflami, to się chociaż na 5 minut uśmiecha. Buzik. M. 2010/02/04 09:58:02
Mmmmm, pycha! A wyglądają jak moje nieudane makaroniki, które i tak pyszne były, tylko wygląd mało makaronikowy miały :D
Gość: varuionna, p7119-ipngn301hiraide.tochigi.ocn.ne.jp
2010/10/29 06:29:53
przepis nieprawdziwyt niesety mam meza z poludniowej ameryki alfajores z twojego przepisu miajja sie z istota alfajores po pierwsze alfajores to alfajores de maizeina czyli z maki kukurydzianej!!!!!! tzn mieszanki zwyklej i kukurydzianej z przewaga kukurydzianej i koniecznie tylko uzywamy maslo margaryna tutaj akurat zmienia smak o 18o stopni . i piecze sie je w 150 stopniach zaledwie
Gość: varuionna, p7119-ipngn301hiraide.tochigi.ocn.ne.jp
2010/10/29 06:32:02
acha i dalej patrzac w twoj przepis to nie cale jajk atylko 3 zoltka tez bardzo wazne alfajores to najpyszniejsze ciasteczka na swiecie pod warunkiem ze sa prawdziwe
2010/10/29 06:56:47
Varuionna* Dziękuję za wszystkie cenne uwagi. Skorzystam z rad i jeszcze raz upiekę dla porównania smaku. Zaprezentowany przepis to tylko wolna interpretacja, dlatego to co napisałaś jest bardzo ważne. Jeszcze raz dziękuję :)
Gość: varuionna, p7119-ipngn301hiraide.tochigi.ocn.ne.jp
2010/10/29 07:11:48
ok potem podam ci dokladne proporcje pozdrawiam
Gość: pocahontas, public39805.xdsl.centertel.pl
2011/09/20 19:27:56
i co z tego że nie jest to tradycyjne alfajores. chociaz nie jadłam tradycyjnych to śmiem twierdzić że te są o wiele lepsze, wiem co mówię bo piekłam... i jadłam. nawet zrobiłam własnoręcznie kajmak. wyszły przepyszniutkie. jedyne co można im było zarzucić to to że nie były idealnie okrągłe...jast na to jakiś sposób?...a może to moja wina bo dodałam ciut wiecej mleka niz powinnam gdyż ciasto wydawało mi się za gęste.
pozdrawiam i polecam wszystkim |