|
Blog > Komentarze do wpisu
Mus czekoladowy
To najbardziej uniwersalny mus, z jakim się spotkałam. Jego lekkość, wręcz dietetyczność smaku i niezwykłość zastosowania mogą zachwycić każdego czekoladoholika. Czekoladowa baza idealnie współgra ze smakiem i aromatem pomarańczy. Dodatek likieru sprawia, że otrzymujemy wersję extra. Serdecznie polecam ! Autor przepisu Raymond Blanc Przepis jest słodką propzycją trwającego Czekoladowego Weekendu. Odsłona pierwsza - Mus czekoladowy Składniki na 4 duże porcje:
Wykonanie: Czekoladę drobno posiekać i stopić w kąpieli wodnej. Białka ubić, dodając sok z cytryny i cukier. Ubijać do momentu, aż piana stanie się elastyczna i miękka. Nie ubijać na sztywno! 1/ 3 ilości piany dodać do ciepłej czekolady i szybko ją wmieszać. Czekolada stanie się lżejsza, napowietrzona i otrzyma jaśniejszy kolor. Teraz dodajemy pozostałą pianę i delikatnie ją łączymy. Przekładamy do naczynek i chłodzimy w lodówce minimum 2 godziny. Dowolnie ozdabiamy. Masy jest na tyle dużo, że można pokusić się o zrobienie jednej z poniżej zaprezentowanych propozycji.
Odsłona druga – Suflet czekoladowy Naczynka do zapiekania smarujemy masłem i wysypujemy cukrem wymieszanym z kakao. Wypełniamy musem do 2/ 3 wysokości naczynia. Na wierzch nakładamy rozpuszczoną w wodzie mąkę kukurydzianą (lub maranta) i pieczemy w nagrzanym wcześniej piekarniku do temperatury 170 stopni C, 6-7 minut. Wierzch posypujemy cukrem pudrem. Dodawanie mąki nie jest niezbędne. *Maranta – Roślina trzcinowata, tworzy podziemne kłącza z bulwiasto-zgrubiałymi rozłogami. Mąka otrzymywana jest z kłaczy tych roślin. Ma bardzo wysoka wartość odżywczą. Jest błyszcząca i pęka pod palcami. Stosowana, jako skrobia do produktów dietetycznych, ułatwiających trawienie.
Odsłona trzecia – Zupa czekoladowa Tak jak poprzednio, nakładamy mus do naczynek, które ustawiamy w naczynku z wodą i pieczemy w kąpieli wodnej 6- 8 minut( w zależności od wielkości naczynek) w nagrzanym piekarniku do 170 st.C. Uzyskamy płynną czekoladową zupę, przykrytą czapeczką z sufletu.
Smacznego :) niedziela, 21 lutego 2010, szarlotek
TrackBack
Komentarze
Gość: , chello089079251235.chello.pl
2010/02/21 10:04:16
O ludzie, ale czekoladowo :))) Przepysznie :))))
Pozdrawiam www.kucharzytrzech.blogspot.com 2010/02/21 10:11:36
Wow, ale wspaniałości czekoladowe! Jejku, z chęcią bym skosztowała wszystkiego po troszku!:))
2010/02/21 10:29:12
wszystko pyszne,ale mi najbardziej podoba się suflet , ojej bym zjadła taki
2010/02/21 11:21:50
Wszystkie trzy propozycje obłędne - a ten lekki mus podoba mi się najbardziej :)
2010/02/21 17:35:27
:D Mus rzeczywiście brzmi bardzo leciutko :)) Ale chyba najbardziej kusi mnie suflet. Musi być pyszny. Na zupę już bym się nie odważyła. Chyba zbyt słodkie jak dla mnie ;)) Ale z Ciebie czekoladowy czarodziej!
2010/02/22 10:53:19
wooooooow!!!! oblednie wspaniale wszystkie te trzy odslony,normalnie nie moge........znowu pare tygodni mnie nie bylo,a u Ciebie gdzie sie tylko nie zajrzy to opad szczeki na klawiaturke sie zalicza :)
Pozdrawiam cieplutko :) 2010/02/22 16:46:39
O mamuniu, na co się tu zdecyować. A może na wszystko!
Ja zacznę jednak od musu.... :) Przepiękne deserki Szarlotku. Pozdrawiam ciepło M. 2010/02/22 19:06:44
Ta zupa mnie zachwyciła, Szarlotku. Kiedy tylko przeczytałam słowa "płynną czekoladową zupę, przykrytą czapeczką z sufletu" to... ekstaza, ekstaza! Ot, co by mi te Twoje pyszności zafundowały.
2010/02/22 21:43:45
No, no zaszalałaś, pysznie to wszystko wygląda, tylko w dietetyczność nie wierzę, ale przecież nie o to w czekoladzie chodzi. Pozdrowienia
2010/02/22 23:14:03
Szarlotku wybieram mus. Musi być bardzo delikatny i taki... ulotny.
Uściski :* 2010/02/24 07:53:52
rany, ale czekoladowo! niesamowite jesteś!
nie zaglądałam parę dni, a może to lepiej, bo ostatnio miałam cisnienie na czekoladę i chyba bym nie wytrzymała ;) swietne wszystko |
Pieknie je zaprezentowalas Szarlotku :)
Pozdrawiam serdecznie! I dziekuje za udzial w CzekoWeekendzie :)