Mikser Kulinarny - przepisy kulinarne i blogi Durszlak.pl gotowanie Akcja: Nie kradnij zdjęć! Różowe wspomnienie Różowy tydzień-baner Gotujemy po polsku! - edycja IV - podsumowanie  Gotujemy po polsku! - edycja II - podsumowanie Gotujemy po polsku! - edycja III - podsumowanie Kuchnia Wielkanocna 2010 Sezon Truskawkowy 2010 Nasze e-Książki Popieram Internet Bez Chamstwa
Blog > Komentarze do wpisu

Pączki parzone

 

pączki parzone

W sobotni poranek postanowiłam zabrać się za pączki, ale nie byle jakie, bo parzone. Wykonanie wymaga dużego nakładu pracy, ale to prawda, że parzone ciasto jest bardzo smaczne. Pomimo, że pączki to nie jest wypiek, za którym mi się tęskni, to zjadłam ze smakiem całe 2 sztuki. Delikatne, puszyste, niezbyt przetłuszczone, nadziane domową konfiturą z płatków róży. To ważne, najlepsze po kilku godzinach, posypane cukrem pudrem. Jak dla mnie fantastyczne. W tym swoim zadowoleniu ze stworzonych pączków,( przy których spędziłam pół dnia) postanowiłam obdarować paroma sztukami mamę. Jakie było moje zaskoczenie, kiedy dokładnie w tym samym czasie zadzwoniła do mnie zapraszając na pączki. Kiedy dotarłam do rodzinnego domu, moim oczom ukazał się niesamowity widok?!?…….214 Sztuk średniej wielkości pączków, przygotowanych do obdarowania pączkojadków. Zrobiło mi się słabo, bo gdzie moje dziewięć sztuk do takiej ilości. Na siłę próbowałam wepchnąć do torebki pudełko z moimi pączkami …..Do domu wróciłam zdruzgotana z pękatym pakunkiem, pełnym aromatycznych pączków.

Przepis* na ok. 38 szt.: ( robiłam z połowy porcji)

  • 500 g mąki pszennej
  • 40 g drożdży
  • 8 żółtek
  • 2 jajka
  • 80 g cukru
  • 120 g masła
  • 500 ml mleka
  • 20 g migdałów
  • Skórka cytrynowa
  • 1 kieliszek rumu
  • Konfitura z róży do nadziewania
  • Tłuszcz do smażenia
  • Cukier puder do posypania

Wykonanie:

Zalać drożdże dwiema łyżkami ciepłego mleka. Resztę mleka zagotować, zasypać szklanką mąki, rozetrzeć, wlać wyrośnięte drożdże, wymieszać i odstawić w ciepłe miejsce na godzinę.

Ubić żółtka i jaja z cukrem na puszystą gęstą pianę. Sparzone migdały obrać ze skórki, osuszyć i bardzo drobno posiekać ( Tak jak do makaroników).Skórkę z cytryny zetrzeć i dodać do ciasta. Całość wymieszać i odstawić do podrośnięcia. Gdy podrośnie, dodać malutką łyżeczkę soli oraz rum. Rozmieszać dokładnie, dodać mąkę i zagnieść ciasto. Gdy zrobi się gładkie, dodac ciepłe masło, mieszac aż połaczy się z ciastem. Nakryć płótnem, postawić w cieple do wyrośnięcia.

Kiedy wyrośnie, nabierać łyżką 30 g kawałki ciasta i podsypując ręce lub stolnicę mąką, delikatnie formować małe bułeczki. Układać na papierze do pieczenia, przykryć ściereczką i zostawić do wyrośnięcia.

Rozgrzać tłuszcz. ( Frytkownica ok.170 stopni C) Smażyć po 70 sekund z każdej strony. ( To naprawdę wystarcza:))Zrumienione przekładać na papierową serwetę, aby odsączyć z nadmiaru tłuszczu. Wstrzykiwać niewielką ilość konfitury z róży. Odstawić na kilka godzin. Posypać cukrem pudrem.

Uwagi: Pączki są bardzo delikatne (istny puch) i na początku wydają się zbyt tłuste. Dlatego potrzebują kilku godzin, aby ciasto ładnie się zespoliło i straciło zewnętrzną tłustą skorupkę, zachowując całą tą swoją delikatność. Połówek stwierdził, że to najlepsze paczki, jakie jadł i zupełnie nie rozumie moich dylematów oraz tej skromnej ilości, którą usmażyłam:)*

*M. Disslowa- Jak gotować

wydrukuj przepisWydrukuj przepis

poniedziałek, 08 lutego 2010, szarlotek

TrackBack
TrackBack w tym blogu jest moderowany. TrackBack URL do wpisu:
Komentarze
Gość: , chello089079251235.chello.pl
2010/02/08 19:19:42
To ja juz podaję adres!! Przyjmuję każda ilośc paczkow. Mniam mniam mniam!!!!
Pozdrawiam
www.kucharzytrzech.blogspot.com
-
2010/02/08 19:31:50
Już się nie mogę doczekac aż sama upiekę pączki :) Piękne Ci wyszły i nabieram na nie coraz większej ochoty :)
-
2010/02/08 19:32:01
214? To nie pomyłka?? Jesli nie to podziwiam:) Wszyscy dzisiaj wstawiają pączki, a mnie tylko ślinka się toczy:)
-
2010/02/08 19:32:03
Ja tez chce paczka! Albo najlepiej od razu cale pudelko :)) Szarlotku, nie narzekaj, tylko sie podziel :)) Cale wieki juz paczkow nie jadlam i nie robilam.
-
2010/02/08 19:49:40
Gotująca 3* Dobrze, to ja dzwonię do mamy czy jeszcze coś zostało ;D
Kasiu* Gdyby nie blog, to zostałabym przy maminych ;D
Wiosenko* To nie pomyłka ;D Moja mama znana jest ,ze piecze dla całej rodziny i ulubionych sąsiadek ;) Przyznaję,że jeszcze mam zamrożonego świątecznego keksa jej autorstwa. Pączki też mrożę :)
Majko*U mnie pączki jada połówek i nie dlatego, żeby przypodobać się teściowej, ale dlatego bo lubi ;D
-
2010/02/08 19:50:46
podziwiam mamę
Ale twoje tez są niezwykle apetyczne
-
2010/02/08 19:56:25
Szacun dla mamy;-) Ilość naprawdę imponująca;-)
Nie ma co dołować. Najważniejsze jest zdanie połówka.
A moim skromnym zdaniem Twoje pączki bardzo ładnie się prezentują.
-
2010/02/08 19:58:42
to ile Twoja mama je robiła? cały tydzień?
-
2010/02/08 20:04:10
Margot* Dziękuję :) Ja, też podziwiam swoja mamę, bo niby ją znam a ciągle mnie zaskakuje :)
Grumko* Trzeba było to zobaczyć ;D siostra prawie się popłakała ze śmiechu jak zobaczyła moją minę ;D
-
2010/02/08 20:10:21
Właściwie, to od pewnego czasu chodzą za mną pączki. I żałuję, że nie zdecydowałam się na normalne, a pieczone. Choć to całe smażenie mnie przeraża, to dla takiego smaku chyba warto... ;))

Pozdrawiam!
-
2010/02/08 20:44:14
Rasowe pączki Szarlotku :)
Ja sama za pączkami nie przepadam, tak jak i Ty, ale mąż już od jakiegoś czasu dopytywał się kiedy pączki będę smażyć, no i musiałam to zrobić po prostu. Przy okazji okazało się, że rośnie nam jeszcze jeden wielbiciel pączków, więc w przyszłym roku zrobię normalne, duże i z nadzieniem ;)
-
2010/02/08 20:49:00
Ago* Smażyła w sobotę, więc jak dojechałam przed 18, to wszystko było wysprzątane i wywietrzone :)
Oliwio* Wolę faworki lub parowce ;D
-
Gość: , chello089079251235.chello.pl
2010/02/08 20:55:04
Sprawdzilas juz????
Jesuuuu a może my jesteśmy sąsiadkami z Twoja Mama?? Tylko dlaczego jeszcze nie puka z talerzykiem pełnych paczków :D :D :D
www.kucharzytrzech.blogspot.com
-
2010/02/08 21:36:44
O, ciekawe, o parzonych pączkach jeszcze nie słyszałam.Moja Mama robi pączki z ciasta wyrastającego w zimnej wodzie, w worku foliowym zanurzonym w misce 9 musi wypłynąć). Też są lekkie i puszyste...
Mam dylemat, bo wszędzie pączki a ja tak nie lubię smażenia w tłuszczu. Robie w tłusty czwartek zwykle racuchy, a jak tak dalej pójdzie, to się złamię i usmażę, może takie na zimno :)
-
2010/02/08 21:51:55
Wow, piekne te Twoje pączusie Szarlotko!:)))
-
2010/02/08 23:55:54
Nie robiłam nigdy pączków, ale może w końcu spróbuję, dlatego mam pytanie natury praktycznej. Myślałam, że dżem zawija się w surowy pączek, a ty piszesz, że go wstrzykujesz. Jak i czym? Bo chyba nie strzykawką?
-
Gość: zjedz_mnie17morda, ieo178.internetdsl.tpnet.pl
2010/02/09 10:47:46
No to Cię mam zagięła, hahahaha Ale Twoje paczki wyglądają bosko ;]
-
2010/02/09 11:48:27
Ale się ubawiałam :))))
U mnie było bardzo podobnie z pierogami.
Ale Twoje pączucie piękne są nadwyraz.
Ogromnie mi się podobają.

Chyba w ten czwartek pierwszy raz, od wielu wielu lat zjem pączka.
Buziaki
M.
-
2010/02/09 14:04:42
Edytko* Może w przyszłym roku i ja się skuszę na takie duże klasyczne :)
Gotująca 3* ;D*
Grażynko* To co piszesz o paczkach brzmi ciekawie, ale racuchy to pomysł doskonały :)Skorzystam :)*
Majanko*Dziękuję :)
Zjedz..*Nawet nie próbuję rywalizować, bo zabawę ma przednią :) Zresztą to jest bardzo wygodne :)
Noblevo* Wysłałam na @ :)
Moniko* Ja na ten czwartek mam trochę inne plany :)
-
2010/02/09 16:43:48
a ja żałuję że nie zrobiłaś zdjęcia tych 214 pączków u Mamy :) jak mi u mnie napisałaś to próbowałam to sobie wyobrazić i nie dałam rady... :D musiały w kuchni stać całe pączkowe piramidy :)))

a Twoje Szarlotku są śliczne, takie puszyste, dziurkowane, mniamuśne chętnie bym się poczęstowała bo u mnie już nie ma ;)
-
2010/02/09 23:44:56
mrrr jakie puszte aż ślinka cieknie :)
-
2010/02/10 19:59:57
auć, jakie pachnące i puszyste, akuratny wpis przed jutrzejszym pączkowym obżarstwem :):)
-
2010/02/11 17:10:11
Zrobiłam, są u mnie na blogu. Śmieszne mi wyszły, może dlatego, że smażyłam w woku i kręciły się jak szalone, ale w smaku ... wspaniałe. Dzięki.
-
2010/02/11 19:32:54
Super;)
A mamuśkę masz niezłą, hehe