Mikser Kulinarny - przepisy kulinarne i blogi Durszlak.pl gotowanie Akcja: Nie kradnij zdjęć! Różowe wspomnienie Różowy tydzień-baner Gotujemy po polsku! - edycja IV - podsumowanie  Gotujemy po polsku! - edycja II - podsumowanie Gotujemy po polsku! - edycja III - podsumowanie Kuchnia Wielkanocna 2010 Sezon Truskawkowy 2010 Nasze e-Książki Popieram Internet Bez Chamstwa
Blog > Komentarze do wpisu

Fiołkowe oładki

Fiołkowe oładki

Ostatnie wydarzenia nie nastrajają do zamieszczania wpisów, które zazwyczaj są radosne i pełne optymizmu. Większość z nas, nadrabia zapomniane lekcje z patriotyzmu. Oswajamy dzieci ze śmiercią pokazujemy jak całe rodziny, wszystkie pokolenia bez cienia wątpliwości wiedzą jak trzeba się zachować dając tym dowód, że jesteśmy godni tworzyć współczesną historię. I, chociaż wiele podejmowanych w tych dniach decyzji targa naszymi uczuciami, to życie toczy się dalej.  Wiosna pokazuje ustalony porządek, zachwyca kolorami, dźwiękami, życiem kolejnych pokoleń.

Ta wyjątkowa pora roku daje nam możliwość popróbowania tego wszystkiego, co na pierwszy rzut służy zachwytowi, pokrywając kolorem ogromne połacie ziemi i drzew. Idealne, zarówno na śniadanie jak i kolację. Staropolskie oładki.

Przepis specjalnie skomponowany do kwiatowej akcji " Klub Kwiatożerców"

Składniki:

  • 150-160 g mąki pszennej
  • 1 jajko
  • 2 białka
  • Szczypta soli
  • 1 łyżka cukru pudru
  • 10 g świeżych drożdży
  • 150 g mleka
  • 150 g białego sera
  • 0, 5 szklanki jadalnych kwiatów ( info)
  • Cukier puder do posypania

Fiołkowe oładki

Drożdże rozcieramy z odrobiną mleka i cukru. Jajko, białka, szczyptę soli ubijamy dodając drożdże i mleko.  Dodajemy ser, mąkę i ponownie ubijamy do powstania puszystego gładkiego ciasta. Wsypujemy świeże kwiaty i delikatnie łączymy z masą.

Smażymy na dobrze rozgrzanej patelni do zrumienienia z obu stron. Podajemy ciepłe posypane cukrem pudrem.

Smacznego!

 wydrukuj przepisWydrukuj przepis

czwartek, 15 kwietnia 2010, szarlotek

TrackBack
TrackBack w tym blogu jest moderowany. TrackBack URL do wpisu:
Komentarze
2010/04/15 20:35:54
Witaj ponownie wśród kwiatożerców! :) Prześliczne placuszki. Fiołki jednak mają w sobie jakąś magię...
-
2010/04/15 20:40:50
swietnie napisane Szarlotku! a zycie toczy sie dalej...
a placuszki sa boskie!
-
2010/04/15 21:00:55
Cudne te oładki i jak drozdżowe, to na pewno pyszne :)
-
2010/04/15 21:08:30
Jakie piekne! :) O swietny pomysl..ach moge tylko pomarzyc o takich ;/
-
2010/04/15 21:11:51
nigdy nie jadłam fiołków
ich kolor bardzo zachęca
szczególnie taki otulony rumianym ciastem..

a odrabianie lekcji z patriotyzmu.. ostatnio chyba nam wszystkim towarzyszy.
-
2010/04/15 21:24:07
Pierwszy raz słyszę o takich placuszkach, ale wyglądają bardzo zachęcająco!
I te urocze "wypustki'! ;)

Pozdrawiam!
-
2010/04/15 21:31:42
Jakie sliczne te placuszki! Cudownie się prezentują Szarlotko!:)
-
2010/04/16 07:17:11
Urocze. Az zal je zjadac :))
-
2010/04/16 08:16:09
Zachwycające - aż przyjemnie popatrzeć :)
-
2010/04/16 09:34:06
piekne placuszki :D
skąd masz fiołki takie do zjedzenie hihih?
zjadłabym mniam
-
2010/04/16 10:40:05
Pięknie Szarlotku to napisałaś.
Pięknie, bardzo do mnie trafiło.
Dziękuję. Potrzebowałam takich słów dziś.

Oładki cudowne. Mogłabym z Tobą dziś zostać na cały dzień.
Całuję
M.
-
2010/04/16 15:03:31
Wyglądają wspaniale! :)
-
2010/04/16 17:39:29
Wyglądają pięknie:-) pozdrawiam
-
2010/04/16 19:36:50
ale cudeńka! choć ja dalej z kwiatów to najbardziej lubię tulipany, w wazonie ;)
-
2010/04/17 10:34:08
Zgadzam się zupełnie z tym co napisałaś.
A oładki niesamowite.
-
Gość: beataohar, s183pc123.mmj.pl
2010/04/19 08:00:27
cudne! tylko skąd wziąć te fiołki?
-
2010/04/19 08:08:05
A mi tyle fiołków koło domu rośnie:) piękne oładki Szarlotku:)
-
2010/04/20 14:45:02
Pinkcake*Nie mogłam sobie odmówic kwiatowej przyjemności :)
Paulino* Odkryłam ogromne połacie fiołków w pobliskim parku i bardzo mnie to cieszy :)
Beato* Trzeba szukac :)
Jolu* Zazdroszczę
-
2010/04/24 09:50:45
Przepiękne zdjęcia.
A ja żałuję, że tak późno zdałam sobie sprawę, że fiołki są do jedzenia i właśnie przekwitły:(
Pozdrówka, ps: nie mam dużo zaległości:)