|
Blog > Komentarze do wpisu
Fiołkowe oładki
Ostatnie wydarzenia nie nastrajają do zamieszczania wpisów, które zazwyczaj są radosne i pełne optymizmu. Większość z nas, nadrabia zapomniane lekcje z patriotyzmu. Oswajamy dzieci ze śmiercią pokazujemy jak całe rodziny, wszystkie pokolenia bez cienia wątpliwości wiedzą jak trzeba się zachować dając tym dowód, że jesteśmy godni tworzyć współczesną historię. I, chociaż wiele podejmowanych w tych dniach decyzji targa naszymi uczuciami, to życie toczy się dalej. Wiosna pokazuje ustalony porządek, zachwyca kolorami, dźwiękami, życiem kolejnych pokoleń. Ta wyjątkowa pora roku daje nam możliwość popróbowania tego wszystkiego, co na pierwszy rzut służy zachwytowi, pokrywając kolorem ogromne połacie ziemi i drzew. Idealne, zarówno na śniadanie jak i kolację. Staropolskie oładki. Przepis specjalnie skomponowany do kwiatowej akcji " Klub Kwiatożerców" Składniki:
Drożdże rozcieramy z odrobiną mleka i cukru. Jajko, białka, szczyptę soli ubijamy dodając drożdże i mleko. Dodajemy ser, mąkę i ponownie ubijamy do powstania puszystego gładkiego ciasta. Wsypujemy świeże kwiaty i delikatnie łączymy z masą. Smażymy na dobrze rozgrzanej patelni do zrumienienia z obu stron. Podajemy ciepłe posypane cukrem pudrem. Smacznego! czwartek, 15 kwietnia 2010, szarlotek
TrackBack
Komentarze
pinkcake
2010/04/15 20:35:54
Witaj ponownie wśród kwiatożerców! :) Prześliczne placuszki. Fiołki jednak mają w sobie jakąś magię...
2010/04/15 20:40:50
swietnie napisane Szarlotku! a zycie toczy sie dalej...
a placuszki sa boskie! 2010/04/15 21:08:30
Jakie piekne! :) O swietny pomysl..ach moge tylko pomarzyc o takich ;/
2010/04/15 21:11:51
nigdy nie jadłam fiołków
ich kolor bardzo zachęca szczególnie taki otulony rumianym ciastem.. a odrabianie lekcji z patriotyzmu.. ostatnio chyba nam wszystkim towarzyszy. 2010/04/15 21:24:07
Pierwszy raz słyszę o takich placuszkach, ale wyglądają bardzo zachęcająco!
I te urocze "wypustki'! ;) Pozdrawiam! 2010/04/16 09:34:06
piekne placuszki :D
skąd masz fiołki takie do zjedzenie hihih? zjadłabym mniam 2010/04/16 10:40:05
Pięknie Szarlotku to napisałaś.
Pięknie, bardzo do mnie trafiło. Dziękuję. Potrzebowałam takich słów dziś. Oładki cudowne. Mogłabym z Tobą dziś zostać na cały dzień. Całuję M. 2010/04/16 19:36:50
ale cudeńka! choć ja dalej z kwiatów to najbardziej lubię tulipany, w wazonie ;)
2010/04/19 08:08:05
A mi tyle fiołków koło domu rośnie:) piękne oładki Szarlotku:)
2010/04/20 14:45:02
Pinkcake*Nie mogłam sobie odmówic kwiatowej przyjemności :)
Paulino* Odkryłam ogromne połacie fiołków w pobliskim parku i bardzo mnie to cieszy :) Beato* Trzeba szukac :) Jolu* Zazdroszczę 2010/04/24 09:50:45
Przepiękne zdjęcia.
A ja żałuję, że tak późno zdałam sobie sprawę, że fiołki są do jedzenia i właśnie przekwitły:( Pozdrówka, ps: nie mam dużo zaległości:) |