|
Blog > Komentarze do wpisu
Piernik z pigwą
Cóż mogę napisać o tym cieście by was zachęcić do upieczenia… Chyba tylko to, że po upieczeniu jednej blaszki jeszcze tego samego dnia upiekłam drugą. Genialne jesienne połączenie ciasta piernikowego i pachnącej cytryną oraz ananasem słodkiej pigwy. Rewelacja! Ciasto nie jest ani suche, ani słodkie, więc zjada się błyskawicznie. Z braku owoców pigwy lub pigwowca polecam wykorzystać gruszki lub jabłka.Przepis mówi o dwóch owocach, ale moje były tak ogromne, że na blaszkę wystarczył 1 owoc. Można też ugotowane połówki owoców przełożyć do słoja, zalać powstałym syropem, zamknąć i postawić na przykrywce do wystudzenia. Będą mogły być wykorzystane w późniejszym czasie do wypieków lub deserów. Polecam
Składniki ( na blaszkę 23 x 14 x 5 cm) Syrop:
Ciasto:
Przyrządzamy syrop z wody i cukru. Pigwy obieramy ze skóry, dzielimy na połówki lub ćwiartki i usuwamy twardy rdzeń gniazda nasiennego. Wkładamy owoce do syropu i gotujemy do miękkości ok. 30 minut. Wyjmujemy łyżką cedzakową i przenosimy na talerz wyłożony ręcznikiem papierowym by ostygły i obciekły z nadmiaru syropu. Można też przenieść je na kratkę kuchenną, co wydaje mi się lepszym rozwiązaniem. Pozostały złocisty syrop lekko redukujemy i przelewamy do butelki. Będziemy mogli go wykorzystać do aromatyzowania ciast i deserów. Piekarnik nagrzewamy do 175-180 stopni C. Miksujemy w mikserze na puszysty krem cukier z masłem. Dodajemy po jednym jaju. Mąkę przesiewamy z przyprawami i solą. Wsypujemy 1/ 3 mąki do masy maślano-jajecznej, dodajemy 1/ 2 porcji śmietany i miksujemy na małej prędkości. Czynność powtarzamy, miksując po każdym dodaniu składników. Na końcu wsypujemy pozostałą 1/ 3 porcji mąki, miksujemy, zdejmujemy łopatką cisto ze ścianek miski i jeszcze raz krótko miksujemy. Formę spryskujemy tłuszczem w spreju lub smarujemy masłem i wykładamy papierem do pieczenia. Wylewamy ciasto do formy. Wyrównujemy i układamy na wierzchu ciasta wachlarze z pigwy. Pieczemy w zależności od wielkości form od 45 do 60 minut. Patyczek wbity w środek ciasta powinien być suchy. Wyjmujemy i pozostawiamy w formie 10 minut. Następnie przenosimy na kratkę i pozostawiamy do całkowitego wystudzenia. Uwagi: Formy lub forma do wypieku ciasta nie powinna być mała i wysoka, bo wydłuży nam to czas pieczenia nawet o 20 minut a ciasto nie będzie miało równej powierzchni. Owoce pigwy obieramy tuż przed włożeniem do syropu, inaczej owoce ściemnieją.Te które przeznaczamy na przechowywanie w słoikach gotujemy w syropie około 20 minut. Smacznego czwartek, 04 listopada 2010, szarlotek
TrackBack
Komentarze
2010/11/04 15:07:52
alez cudnie sie prezentuje i ta pigwa sama w sobie rowniez,ale ciasto....mmmmm....
Pozdrawiam :) 2010/11/04 15:33:45
czy ja Tobie Szarlotek pisałam jak ciebie lubię i twoje przepisy?Bardzo ,ale to się chyba dziś zmieni bo nawet nie wiesz jak mnie zazdrość bierze jak patrze na twoje ciasto bo z pigwą której nie mam ( i w tym roku mieć nie będę ) i jeszcze piernik
Aaaa nie ma sprawiedliwości :P I jeszcze nie dość ,że masz takie ciasto(i to pieczone po raz drugi brrrrr:D) to jeszcze takie ładne zdjęcia mu porobiłaś ,wrrrrr 2010/11/04 16:01:12
Nawet nie wiesz jak bardzo, bardzo, bardzo zazdroszczę Ci tego owocu.
Moje "polowanie" od dawna się nie udaje. Ach.. pozostaje mi tylko wzdychać do Twoich pyszności. Buziaczki, dawno nic nie pisałaś do Mnie;( 2010/11/04 16:23:34
Pyszny ten piernik i piękne zdjęcia ! Nabrałam na taki ochoty :)
2010/11/04 16:37:27
Wygląda niesamowicie ten piernik! no, z pigwą to jeszcze nie jadłam. Pyszności Szarlotko!:)
2010/11/04 16:54:58
Piękny piernik, a ja kocham wszystko co piernikowe:) ...a ostatnio w sklepie widziałąm piękna pigwę...i nawet droga nie była bo 7 zł za kg:) chyba kupie w niedzielę i cos z niej zrobie:)
2010/11/04 18:55:04
pigwa+piernik? to musi byc czysta magia! kurcze, szkoda, ze nie mam pigwy... bo chętnie bym spróbowała. uch, a jaki to musi byc zapach! :-))))
2010/11/04 20:42:54
Pigwy chyba nie uda mi się zdobyć, ale jeśli mówisz, że można zastąpić ją jabłkiem czy gruszką... Tylko że - to już nie będzie ten sam efekt!
Pozdrawiam gorąco! 2010/11/04 20:56:38
Kochana Moja :))))
Aaale ciacho! Chromolę, która godzina muszę zjeść coś słodkiego!!!!! miłego wieczoru Szarlotku! M. 2010/11/04 22:06:10
Szarlotku skoro piekłaś dwie blachy to ja nie robię. Jeszcze trochę i będę się turlać po ulicach ;)
2010/11/04 22:11:33
Zazdroszczę tej pigwy, Szarlotku... Skusiłabym się po Twojej rekomendacji, że jednego dnia poszły dwie blachy...U mojej mamy JUŻ... rośnie, ale wciąż jeszcze czasu potrzebuje... Pozdrawiam serdecznie!
2010/11/05 00:25:18
Powiem tyle
"O"~! Na pewno fajnie się komponuje, kwaśna pigwa, słodki piernik:) 2010/11/05 14:28:14
Pigwa rosła u mnie w ogródku i zawsze myślałam że to jakiś trujący krzak ;D hi hi
ale widzę, że wygląda rewelacyjnie i wcale nie trująco z piernikiem ;) 2010/11/05 17:11:58
ja na pierniczki jeszcze troche pocczekam ;) Ta pigwa uroczo w nich wygląda
2010/11/06 14:44:43
cudo a nie piernik, mniam! w sam raz na dzisiejszą pluchę! pozdrawiam
2010/11/09 11:33:00
A ja nigdzie nie mogę dorwać pigwy:(
Piękne ciasto, takie nastrojowe... |
mmm... zjadlabym kawaleczek tak pysznego ciacha:)