|
Blog > Komentarze do wpisu
Syrop z kwiatów fiołka i tarte płatki
Niepozorny, kruchy stworzony z niebywałą dbałością w najmniejszych detalach. Fiołek, fiołeczek malutki kwiateczek…... Ten drobniutki wiosenny kwiatek o niepowtarzalnym kształcie, barwie i zapachu uwodzi każdego, kto się nad nim pochyli. Pochyliłam się i ja. Nazbierałam raz, drugi, trzeci.Po troszeczku, tak by zawsze coś zostało dla innych By tak jak i mnie urzekały, delikatnym i pięknym zapachem. A może w nagrodę wczesną jesienią znów zakwitną A z tego, co uzbierałam, powstał czekoladowy deser, syrop, tarta konfitura, kandyzowane fiołki, które ozdobią kilka ciast i troszeczkę aromatyzowanego fiołkami cukru. Dopiero, kiedy zrobiłam syrop zrozumiałam, dlaczego cieszy się taką popularnością wśród blogowiczek. Nieziemski zapach jest tak cudny, że mogłabym spędzić z nosem przy butelce cały dzień. Po zmieszaniu z wodą daje bardzo wyrafinowany napój i zapewniam, że każdemu, kto go spróbuje na długo zostanie w pamięci. Drugą moją propozycją są utarte płatki fiołka z cukrem. To prawdziwy rarytas dla koneserów. Wiem, że większość z was pomyśli, że nie jest możliwe uzbieranie takiej ilości drobniutkich kwiatów. Ale i na to jest sposób. Wystarczy zbierać i ucierać z cukrem płatki fiołka przez kilka dni, przechowując zrobioną konfiturę w lodówce. Kiedy zapełnimy już mały słoiczek, zakręcamy go nakrętkę i krótko pasteryzujemy. Pasteryzacja kwiatowych przetworów spowoduje, że nie będziemy czuć surowego posmaku płatków i nie będziemy zmuszeni do przechowywania słoiczków w lodówce.A dzisiaj fiołkowo za sprawa syropu jest również u Pinkcake i Kabamaigi Przepis na syrop zaczerpnęłam z Ivy on the Path Obie propozycje dopisuję do zbioru kwiatowych przepisów
Syrop z płatków fiołka Składniki: 2 szklanki fiołka ( nie musimy odrywać szypułek) 1 szklanka wrzącej wody 0, 5 cytryny 2, 5 – 3 szklanki cukru 2 szklanki zimnej wody Oczyszczone z owadów przepłukane kwiaty fiołka, zalewamy wrzącą wodą, dodajemy pokrojona na cząstki nieobraną cytrynę i odstawiamy na 24 godziny. Płyn przecedzamy przez gęste sito. Z kwiatów i cytryny wyciskamy resztę soku. Jeżeli od razu nie możemy zużyć powstałego soku, to śmiało możemy przez kilka dni (do 3 dni) przechowywać płyn w lodówce. Gotujemy na małym ogniu wodę z cukrem na syrop. Dodajemy sok z płatków fiołka i gotujemy do ponownego zgęstnienia syropu. (Około 10-15 minut) Gorący rozlewamy do butelek, zamykamy i pozostawiamy do ostudzenia. Uwagi:, Kiedy dodamy więcej cytryny do syropu to otrzymamy płyn o barwie fuksji.
Tarte płatki fiołka Proporcje są bardzo proste do zapamiętania i tak, na jedną cześć oczyszczonych płatków fiołka, potrzebujemy 5 części cukru. Przykład: 100 g płatków 500 g cukru 10 g kwasku cytrynowego Cukier łączymy z kwaskiem. Płatki posypujemy cukrem i ucieramy w kamiennej donicy lub w małych ilościach, do wyczerpania składników. Ubijamy w słoiku i wkładamy do lodówki. Kiedy napełnimy cały słoiczek, zamykamy go przykrywką i krótko pasteryzujemy, dzięki czemu pozbywamy się smaku surowych płatków. Pasteryzowane tarte płatki przechowujemy w chłodnym i ciemnym miejscu.
czwartek, 07 kwietnia 2011, szarlotek
Tagi:
przetwory
TrackBack
Komentarze
kabamaiga
2011/04/07 18:14:39
Szarlotku jest wspaniały. Kolor ma tak cudowny, że aż się nie mogę napatrzeć. Jak nic muszę zrobić drugą partię, bo ta moja taka nie-niebieska
2011/04/07 18:16:32
No i znalazła się nasza zguba;) U Ciebie syropek jeszcze bardziej fioletowy;) Biedne fiołeczki, tyle ich pomordowałaś:P
U mnie jest mnóstwo, ale nie daję rady zbierać:( 2011/04/07 18:24:18
o matko kochaniutka , jaka mnie zazdrość wzięła, aż mnie w dołku ściska jak patrzę na te twoje skarby
Wiem , wiem to okropne przyznać się do takich uczuć ,ale co ja poradzę ,że takie mam :DDDD Normalnie rewelacja , luksus i same achy i echy :D 2011/04/07 18:53:31
Wspanialości ! Szkoda, że nie mam dostępu do fiołków w takiej ilości... A może by mi było ich szkoda ?
2011/04/07 19:39:28
Nie mogę do Ciebie wchodzić bo za każdym razem czuję się tak jak bym dostała obuchem w głowe:)
2011/04/07 20:30:27
Pierwszy raz widzę taki syrop... Nawet nie wiedziałam, że tak można... :) Niesamowity pomysł.
2011/04/07 20:41:12
Bajeczny syrop, a te tarte płatki - muszę wypróbować ( Niestety póki co panuje u mnie jeszcze zima więc fiołki są dla mnie nieosiągalne ) Wcześniej nie wiedziałam, że takie cuda można z fiołków robić. To jedne z moich ulubionych kwiatów :) Pewnie też siedziałabym z nosem wetkniętym w butelkę, to jeden z najpięknięszych zapachow :)
2011/04/07 22:10:27
Szrloteczku, Ty jesteś niesamowita...! A Twój syrop nieziemsko piękny... A ja nawet nie wiem gdzie fiołków szukać...:(:(:(
2011/04/07 22:44:36
cudnie wygląda, taki intensywny kolorek :) pomyślałam, że można użyć takiego syropu żeby zabarwić ciasto np.?
2011/04/08 06:09:59
Cudo !
Szkoda, że nie mam takiej ilości fiołków , bo chętnie bym taki syrop uwarzyła :) 2011/04/08 08:52:03
Zauberi* Do barwienia ciasta to taki syrop niestety się nie nadaje, bo trzeba by go bardzo dużo dodać a i tak barwa by wyszła taka..... sinawa a ciasto przesłodzone. W zasadzie nadaje się tylko do aromatyzowania :)
2011/04/08 14:24:18
niesamowite....do tej chwili nie znalam takiego zastosowania fiołów, a u Ciebie wiosna pełną gębą, U mnie chyba fiołki jeszcze nie kwitną :( ale przepisy wydrukowane będą czekały. Beatko wzdycham do Twoich wpisów i zdjęć, mistrzowskie sa :)
2011/04/08 22:59:09
ale wspanialosci wyczarowalas z tych malenkich pachnacych kwiatuszkow:)
2011/04/10 00:00:28
Jejku, nie miałam pojęcia, że coś takiego (syrop z kwiatków?) w ogóle można zrobić. Niesamowite. :)
2011/04/11 14:57:59
kochana podziwiam twoje pomysły na przetwory z kwiatów, ja do nie dawna nie wiedziałam że w ogóle je można jeść
Gość: Fregata, 212.2.101.5*
2011/04/11 15:48:54
Serdecznie gratuluję notatki w sobotnich Wysokich obcasach.
Odwiedzam blog od ponad roku, permanentnie podziwiając, ciesząc oczy i czerpiąc inspiracje. Życzę nieustających sukcesów, nieskończonych pomysłów i radości płynącej z wyjątkowego talentu, który niewątpliwie Pani posiada. Pozdrawiam!
Gość: anemone, 89-76-16-57.dynamic.chello.pl
2012/04/21 18:57:36
Hej,
Potrzebuje chyba pomocy i rady przy fiołkowym syropie. Próbuje go zrobić już drugi raz i niestety nie do końca mi wychodzi. Spróbuje opisać to może się znajdzie jakaś podpowiedź:) Zbieram fiołki i zalewam wrzątkiem, po odstaniu wszystko jest bosko, zapach zniewala, sok cytryny nadaje boski kolor! podczas gotowania z syropem cukrowy, gdzieś ulatnia się woń fiołków, wywar natomiast nabiera trochę zapachu i smaku hmmm jak by to opisać sianka, trawiastego? W smaku gdzieś delikatna fiołkowa woń jest wyczuwalna, natomiast zdecydowanie bardziej słodkie sianko:( Myślałam, że to może jednak wina szypułek, więc w tym roku dałam same płatki, ale efekt jest ten sam:( Jeśli wiesz, co może być przyczyną, to jeszcze może zdążę zrobić nowy, inaczej znów będę musiała czekać na eksperyment cały rok:( 2012/04/21 19:43:07
Anemone* Zupełnie mnie zaskoczyłaś.... i od razu popędziłam otworzyć ostatnią zeszłoroczną butelkę z syropem. Powąchałam...hmmm, raczej fiołki choć kolor zblakł, bo nie owinęłam jasnej butelki w ciemny papier. Po rozcieńczeniu wodą wyczuwalny delikatny zapach i słodki intensywny smak fiołków. Zero trawiastego posmaku...hmm....Może to zależy od tego gdzie rosną fiołki...zupełnie nie wiem... Wiesz, Gosia podaje inny sposób przyrządzania syropu i może on będzie ci bardziej odpowiadał. Zajrzyj do pinkcake.blox.pl/2011/04/Syrop-fiolkowy.html a ja spróbuję jeszcze zerknąć w notatki, może coś mi przyjdzie do głowy o co chodzi z tym trawiastym posmakiem.....
A na surowo jak smakowały ? |