|
Blog > Komentarze do wpisu
Galaretka z kwiatów lilaka
Kolejny rok bawiąc się kwiatową kuchnią poznaję zakamarki nieznanego ogrodu, który co krok odkrywa przede mną kolejne swoje tajemnice. Obecnie zachwycam się kwitnącymi krzewami lilaków. Ta różnorodność kolorów i obłędny zapach sprawiają, że bez uszczerbku dla roślin wycinamy kwitnące gałązki i wstawiamy je do wazonów by nasze mieszkania cudownie pachniały. A przecież można też inaczej. Z fioletowych kwiatów lilaka można zrobić aromatyzowany cukier do letnich koktajli, kandyzowane kwiaty do deserów i ciast czy zaprezentowaną poniżej galaretkę. Warto przed zastosowaniem spróbować kwiatów lilaka, gdyż w zależności od odmiany mają różny smak. A nie ma nic gorszego niż trafienie np. w sałatce na perfumowaną gorycz. Gdybyście zapragnęli lilakowych lodów, to proponuję zastosować białe kwiaty, które są słodsze. Warto też pamiętać, by używać wyłącznie kwiatów, pozbawionych zanieczyszczeń komunikacyjnych i rosnących daleko od drogi. Do odszypułkowania załóżmy też lateksowe rękawiczki, chroniące nasze palce od lepiącego, brunatnego soku. Zwróćmy też uwagę na żyjątka, które chowają się w kwiatowej trąbce i mogą być przeoczone podczas oczyszczania kwiatów. Przepis wzbogaca moją ulubioną Kwiatową akcję
Składniki: (2x180 ml)
Oczyszczone z szypułek kwiaty lilaka wkładamy do słoika i zalewamy wrzątkiem. Przykrywamy i odstawiamy na 24 godziny. W tym czasie kwiaty oddadzą wodzie cały swój aromat i kolor, który będzie sino niebieski. Po tym czasie wyciskamy płyn z kwiatów i odcedzamy przez gęste sito.Kwiaty wyrzucamy. Dodajemy sok z cytryny, który spowoduje przemianę barwy na różową. Jeżeli posiadamy, to dodajemy do płynu esencję waniliową oraz cukier wymieszany z pektyną. Stale mieszając doprowadzamy aromatyczny syrop do wrzenia, po czym gotujemy go jeszcze 2 minuty. Rozlewamy galaretkę do wysterylizowanych słoiczków, zamykamy hermetycznie i pozostawiamy do ostudzenia. Przechowujemy w chłodnym miejscu. piątek, 13 maja 2011, szarlotek
Tagi:
jadalne kwiaty
TrackBack
Komentarze
Gość: Jswm, afgh232.neoplus.adsl.tpnet.pl
2011/05/13 10:18:42
super! nigdy by mi to nie przyszło do głowy!
2011/05/13 10:19:12
Ciekawe, ja mam mnóstwo kwiatów lilaka i pytałąm Pinkcake, co można z nich zrobić - odpisała mi, ze lilak jest niedobry w smaku. Muszę wypróbować galaretkę wedlug Twojego przepisu, chociaz trochę i sama ocenię . Prezentuje się zachęcająco :)
2011/05/13 10:35:57
Grażynko, nie wszystkie kwiaty lilaka są gorzkie, dlatego trzeba próbować. Galaretka jest słodka i smakuje zupełnie inaczej niż inne kwiatowe galaretki w których czuć było hmm....trochę trawiasty posmak. Przy kandyzowaniu natomiast lepiej jest korzystać z białka w proszku rozcieńczonego kilkoma kroplami alkoholu.
2011/05/13 12:10:58
Cudownie wygląda, przepiękny ma kolor:) Bardzo jestem ciekawa smaku:)
2011/05/13 12:40:41
I ja dzięki Tobie odkrywam zakamarki jadalnych kwiatów. Muszę przyznać, że nie raz próbowałam jak smakują i....mi smakują ;) Świetny pomysł,ciekawe jakby smakowała lilakowa naleweczka ;) Niestety póki co nie mogę wypróbować bo u nas bez jeszcze nie zakwitł a szkoda bo uwielbiam jego zapach :)
2011/05/13 14:41:18
Bardzo mi miło, że Kwiatkojedzenie jest Twoją ulubioną akcją:) Ty nie wątpliwie jesteś jednym z najcenniejszych skarbów tej akcji!
Co do bzów, to jeszcze mi się nie trafił taki, który by mi smakował. Brrr... Osobiście czekam na dziki:) Ale za zapach bzów mogłabym się dać pociąć;) 2011/05/13 15:46:05
Mam właśnie małą gałązkę z odpowiednich terenów. Zaraz spróbuję jak smakuje. A jutro jadę w bardzo odpowiednie miejsce na zbieranie lilaków :)
2011/05/13 15:47:07
KF*O nalewce nie słyszałam, więc trudno mi się wypowiadać. Niektórzy robią też syropy do naleśników na bazie syropu prostego 1:1 +1 szklanki kwiatów, odrobiny suszonych jagód i soku z cytryny dla zachowania koloru.
Gosiu* Ale mi słodzisz :) Co do fioletowych bzów, to obróbka zdecydowanie je oswaja i stają się ciekawym dodatkiem :) Na dziki bez też czekam z niecierpliwością, bo w tym roku postanowiłam troszeczkę zaszaleć zarówno z sokiem jak i napojami :) 2011/05/13 18:22:28
hm, ja to nie wiem jak wygląda Raj ,ale coś mi się wydaje ,że u Szanownej Szarlotki to bym go miała :)))) Matko jakie to jest piękne
2011/05/13 19:07:53
a jaka ona fajna w kolorze!
dziś masło z dodatkiem kwiatów lilaka zrobiłam:D! 2011/05/13 22:13:48
Szarlotko, jak widzę jakie cuda wymyślasz z kwiatków (i nie tylko), to mam ochotę biec na łąkę i zacząć się paść. :))
2011/05/13 22:18:16
Kurcze! Jestem pełna podziwu na wynyślanie, a w ogóle używanie kwiatów jakos składników słodkości! ;) ja jakoś nie mam odwagi..
Ale galaretka wygląda cudnie!:) 2011/05/13 23:37:10
Dotychczas jedliśmy tylko różę, lawendę i fiołki, ale chyba czas rozszerzyć zakres, bo ta galaretka ma niesamowicie kuszący kolor :)
2011/05/14 16:35:08
o wow!ale cudnie wygląda.nigdy nie zajadałam takiej galaretki..mam nadz.ze kiedyś będę miałą okazje:)
2011/05/16 20:15:02
te kwiatowe przepisy są po prostu wspaniałe, robią ogromne wrażenie i jestem bardzo ciekawa ich smaku :)
2011/05/16 21:50:05
Co za zdjęcia ... co za przepis, moje wielkie łał, czyli pełna zachwytu !
Pozdrawiam :) 2011/05/17 12:01:14
kochana czy lilaki to może kwiaty bzu bo mi tak na zdjęciach wygląda, ale nie jestem pewna
|