|
Blog > Komentarze do wpisu
Pikantne brokuły
Fantastyczne, lekko pikantne babeczki, które śmiało można zabrać ze sobą na piknik lub częstować nimi poczynając od śniadania, poprzez lunch a kończąc na kolacji czy oryginalnym dodatku do herbaty. Przepis zaczerpnięty z książki napisanej przez Rose Carrarini zatytułowanej „Breakfast, Lunch, Tea” a cudownie zinterpretowany przez Ele z Kitchenist. Dzięki Kwiatowej akcji Pinkcake, mogę pierwszy raz zaprezentować smakowity zielony kwiat brokułu. Składniki: (12 sztuk)
Wszystkie składniki powinny posiadac temperaturę pokojową. Piekarnik rozgrzewamy do 180 stopni C. W garnku gotujemy wodę i blanszujemy brokuły 2-3 minuty, poczym dokładnie przepłukujemy zimną wodą, by zatrzymać proces gotowania i osuszamy na sicie lub odciągając nadmiar wody papierowymi ręcznikami. Ubijamy masło a kiedy osiągnie kremową konsystencję, dosypujemy cukier i dalej ubijamy. Wbijamy do puszystej masy jajka, (po jednym na raz) dokładnie miksując całość po każdym dodaniu jajka. Gdyby jednak z jakiś powodów masa nam się zwarzyła, to uzbrajamy się w cierpliwość i miksujemy do skutku. Po kilku, kilkunastu minutach masa ponownie zacznie się ze sobą łączyć. Mieszamy mąkę z solą, kurkumą, papryką, proszkiem do pieczenia i przesiewamy. Jeżeli mamy ser w kawałku to ścieramy go na drobnej tarce. Do ubitej masy stopniowo dodajemy przesianą mąkę z przyprawami. Całość miksujemy krótko, tak tylko do wymieszania się składników. Dodajemy ser, mieszając i łącząc go z masą za pomocą łopatki. Na dnie każdej foremki muffinowej rozsmarowujemy 1 czubatą łyżkę ciasta, układamy kwiatem do góry cząstkę brokułu. Pozostałe ciasto równomiernie rozdzielamy pomiędzy foremki. Nie musimy martwic się o jakieś precyzyjne rozprowadzanie ciasta, gdyż i tak podczas pieczenia ciasto ładnie wypełni foremkę. Wstawiamy do nagrzanego piekarnika na około 30 minut. Upieczone babeczki powinny mieć złoty kolor i być twarde w dotyku. Masło podczas pieczenia będzie lekko buzowało wokół każdej babeczki wiec, jeżeli używamy pojedynczych foremek muffinowych, to warto w tym przypadku postawić foremki na blasze, by nie pobrudzić piekarnika. Przy pełnej formie nie ma to większego znaczenia. Upieczone studzimy na kratce. Najlepsze pierwszego dnia. Uwagi: W zależności od posiadanej wielkości foremek, otrzymamy od 12 do 15 babeczek. wtorek, 12 lipca 2011, szarlotek
Tagi:
muffiny
TrackBack
Komentarze
2011/07/12 11:55:58
Wow!!! Wspaniale!!! Nigdy bym na to nie wpadła :)
Przepis na pewno wypróbuję!!! 2011/07/12 12:30:36
Ja nie wiem jak ty wynajdujesz takie przepisy , ja nie wiem jak ty robisz te mega apetyczne potrawy i takie zdjęcia ,ze dech zapiera , ja nie wiem ,ale ja chcę do Ciebie na nauki
2011/07/12 13:04:50
Ja też chcę takie!!! Cudne...
2011/07/12 13:22:43
cudne, świetny pomysł na brokuły, w życiu bym nie wpadła na to, żeby brokułowe różyczki zamknąć w babeczkach :)
2011/07/12 14:33:59
aaa! chcę takie, chcę!
wyglądają fantastycznie, uwielbiam Twoje pomysły, Twój blog i Ciebie :D 2011/07/12 15:52:18
ha! Ale boskie! Szarlotko Ty masz boskie pomysly! Świetne babeczki z zielonym drzewkiem w środku:)
2011/07/12 20:08:10
Szarotku swietnie wygladają te babeczki ....pomysł naprawdę rewelacyjny, a i smak zapewne supeR:)
2011/07/12 22:25:23
Świetny pomysł, już widzę jak znikają z talerza. Musze wypróbować ten przepis bo za brokułami przepadam i to bardzo :)
2011/07/13 05:01:12
Już teraz wiem skąd masz resztki brokuła w lodówce;)) Wygladaja bosko!!!Świetne muszą być takie wytrawne babeczki:)
Gość: aga, 82-160-131-213.tktelekom.pl
2011/07/13 11:54:19
"...masa się zważyła..." - powinno być: masa się zwarzyła.Pozdrawiam.
2011/07/26 09:30:52
Cudne babeczki, z pewnością je zrobię, idealna odmiana na drugie śniadanie :-)
|
Pozdrawiam cieplutko :)