|
Blog > Komentarze do wpisu
Lipowe bułeczki z jabłkiem
Kiedy zakomunikowałam w domu, że będę piec lipowe bułeczki, popatrzono na mnie z malutkim niedowierzaniem. Lipowe? A to nie ma innych bułek? Zobaczysz wyjdzie ci z tego lipa nie bułki……. Pomyślałam sobie…. No nie, to ja się staram, dogadzam a tu zupełny brak wsparcia i zaufania. Fukając sobie cichutko pod nosem zmieliłam przylistki i trochę kwiatów lipowych na proszek, wymieszałam z mąką i zagniotłam ciasto. Bułeczki wyszły bardzo mięciutkie, pięknie pachnące lipą, jabłuszkiem i goździkami. Muszę przyznać, że jestem z nich bardzo zadowolona, bo dostałam dokładnie to, czego od nich oczekiwałam. Najlepsze w dniu pieczenia podawane z miodem lub białym serem ale śmiało wytrzymują w przyzwoitej świeżości trzy dni. Przepis najdziecie również w 3 tomie Kwiatowej Książki Kucharskiej. :)
Składniki na 10 sztuk
*Aby przygotować mieszankę mąki lipowej należy zmielić jak najdrobniej przylistki, trochę kwiatów lipy i zmieszać z mąką pszenną i żytnią w proporcji: 2 łyżki zmielonej lipy + 4 łyżki mąki pszennej + 4 łyżki mąki żytniej. To powinno nam dać 90g potrzebnej mąki.
Ciasto można wyrabiać w automacie do chleba lub ręcznie. Drożdże kruszymy do miski, w której będziemy wyrabiać ciasto i zasypujemy łyżeczką cukru, Odstawiamy na chwilę, aby drożdże zmiękły. Mleko podgrzewamy i rozpuszczamy w nim masło. Odrobiną letniego mleka zalewamy zmiękczone drożdże i odstawiamy, aby z lekka ruszyły. Jabłko obieramy, wycinamy gniazdo nasienne i kroimy w drobną kostkę. Dodajemy do drożdży pozostałe mleko, przesianą mąkę lipową, mąkę pszenną wymieszana z solą i kosteczkę z jabłka. Wyrabiamy lepiące ciasto, przykrywamy ściereczką i odstawiamy w ciepłe miejsce na 1 -1, 5 godziny. Wyrośnięte podsypujemy mąką, wyrabiamy i dzielimy na 10 części po około 70 g. Formujemy z ciasta okrągłe bułeczki. Jeżeli nasze bułeczki mają przypominać jabłuszka, to z każdej części odrywamy odrobinkę ciasta na listek a porcję ciasta podsypujemy mąką, spłaszczamy, składamy na trzy jak kopertę i rolujemy po dłuższym brzegu. Przylepiamy listki i wbijamy goździki, jako łodyżkę. Przykrywamy ściereczką i odstawiamy do podwojenia objętości. Piekarnik nagrzewamy do 220-225 stopni C. Tuż przed pieczeniem bułeczki można lekko naciąć i posmarować posłodzoną wodą. Pieczemy 15 minut w środkowej części piekarnika. Zródło :własne środa, 11 stycznia 2012, szarlotek
TrackBack
Komentarze
Gość: alebabka.blogspot, komp-95-171-203-10.protonet.pl
2012/01/11 17:38:11
śliczne ci wyszły!! nie spotkałam się jeszcze z takim przepisem!bardzo ciekawy.
2012/01/11 17:40:06
Beatko,cudowne!
Zdjęcie takie,że chciałabym do Ciebie zaraz pędzić... Amber 2012/01/11 18:03:01
a mamusiu , nie wiem napisać , różne rzeczy widziałam u Pani , oj różne ale lipowe bułeczki?Ojej Beatko ty jesteś wielka
A bułeczki nie dość ,że jakieś z kosmosu to jeszcze przepiękne!!! 2012/01/11 18:46:33
Ciekawy przepis :) Nigdy do tej pory nie widziałam lipowego pieczywka.
2012/01/11 19:49:12
Szarlotku skąd ja znam tę wiarę w człowieka :) Cudne. Niestety lipy nie ma, a i chyba z powodu uczuleń nie mogłabym zrobić.
2012/01/11 20:02:42
Aluś* No przecież wiesz,że jak było przy lipie wspomnienie o mące lipowej to wcześniej czy później ten temat do mnie wróci ..... I wrócił ;D
Kabamaigo* Znam ten ból. Mnie niestety uczula akacja . Z braku kwiatów z przylistkami można użyć takiej ekspresowej z torebek. Niestety nie jest ona tak zielona jak ta moja ale aromat zapewne daje taki sam. 2012/01/11 20:28:28
Ciekawy przepis. Pomysłowo i jak apetycznie patrząc na te zdjęcia !!
2012/01/11 20:34:32
Beatko, te bułeczki są cudowne! Ty naprawdę jesteś czarodziejką! Wyszukujesz i tworzysz fantastyczne przepisy. O takich bułeczkach nie słyszałam nawet. Podobają mi się bardzo i ten uroczy listeczek takze:)
2012/01/11 21:01:23
oj, tam, oj, tam... jak może nie mieć cierpliwości, kiedy ty takie pięknoty wyczarowujesz...:)
2012/01/11 21:07:37
No tak było to nawet pewnie ,ze mąka powróci :D
Naprawdę myślisz Beatko ,ze taka ususzona (na herbatkę lipową) lipa by się nadała? 2012/01/11 21:17:18
Alu, a dlaczego nie? Zaglądałam do torebki z herbata lipową i pachnie tak samo, chociaż kolor bardziej żółtawy i trzeba przesiać bo widziałam w niej łodyżki a one twarde są i trudno się mielą na proszek :)
2012/01/11 22:23:57
Śliczności! Się robi, Szanowna Pani;) Niesamowita jesteś, uwielbiam Cię! Nie tylko za te kwiatki!:)
2012/01/11 22:40:53
Mąka lipowa - pierwsze słyszę, ale zapowiada się wspaniale! Aż żałuję, że nie mam jej w spiżarni... :)
2012/01/11 22:41:11
Szarlotku, Ty to masz pomysły ! Wyobrażam sobie, jak one pachną i smakują :)
2012/01/12 14:27:27
Fantastyczne :)) o mące lipowej nie miałam zielonego pojęcia.
2012/01/12 20:41:08
Niesamowita jesteś ....nie wiedziałam, ze istnieje lipowa mąka ... a patrząc po raz pierwszy na te bułeczki pomyślałam, ze to jabłuszka obtoczone ciastem drożdżowym ...jakże byłam zaskoczona kiedy okazało się, ze się mylę:)
2012/01/13 14:57:02
Wyglądają zachwycająco! A jakie urocze na pierwszym zdjęciu!:) Coś pięknego:)
2012/01/13 15:44:58
Beatko, wspaniałe! :)
Myślisz, że Baraniasty da radę, jak podsunę mu po nos ten przepis i zrobię "owcze proszące oczka"? :))) 2012/01/16 20:47:11
Pierwsze co jak napisałaś "lipowe" to zaczęłam automatycznie szukać tego lipowego składnika: obstawiałam wywar z lipy (a tutaj dodatek suszu do mąki).
Ja bym nie zareagowała tak negatywnie tylko od razu zapytała co to jest i jak to zrobisz i że chcę przepis! Widać, że fajnie wyszły:) 2012/01/19 15:12:52
Gość: , host75-187.tvk.torun.pl
2012/01/25 18:19:38
Nie ma wyjścia muszę zrobić mąkę lipową. Koło takiego przepisu nie przechodzi się ot tak sobie.
2012/01/28 00:21:15
Te bułeczki nie muszą być koniecznie z dodatkiem lipy, bo same w sobie też są bardzo smaczne i mięciutkie dzięki dodatkowi jabłka, ale jak już ktoś nasuszył sobie lipowych dobroci, to bardzo polecam :)
|