| < Październik 2014 > |
Pn Wt Śr Cz Pt So N
    1 2 3 4 5
6 7 8 9 10 11 12
13 14 15 16 17 18 19
20 21 22 23 24 25 26
27 28 29 30 31    
Zakładki:
*
Autorka
Lekarstwo na chandrę
W chwilach wytchnienia
Z czterech stron świata
Take Your First Step For Your Breast Health World Bread Day 2014 (submit your loaf on October 16, 2014) Mikser Kulinarny - blogi kulinarne i wyszukiwarka przepisów Durszlak.pl Różowe wspomnienie Odszukaj.com - przepisy kulinarne Top Blogi Staedter
zBLOGowani.pl
Akcja: Nie kradnij zdjęć!
poniedziałek, 03 lutego 2014

Chociaż zapach smażonych ciastek gości w moim domu już od jakiegoś czasu, to jakoś nie miałam okazji zaprezentować tegorocznych smażalniczych poczynań. Oczywiście nie podejmę się dyskusji, co jest lepsze pączki czy faworki, bo lubimy zarówno jedne jak i drugie zatracając się, co i rusz w ich smaku. Dzisiejsza propozycja to taka odmiana znanych nam wszystkim z dzieciństwa miniaturowych pączków na proszku do pieczenia. Genialne w swojej prostocie i jakże odmienne w swoim wyglądzie od pączkowych liliputków. Idealne dla osób na diecie eliminującej mleko i jajka. Polecam!

Składniki:

·         400 g mąki pszennej

·         1 szklanka świeżego soku z pomarańczy

·         50 g margaryny roślinnej

·         20 g cukru pudru

·         0, 5 łyżeczki proszku do pieczenia

Dodatkowo

·         Starta skórka z 2 pomarańczy

·         Starta skórka z 1 cytryny

·         Brązowy cukier do smaku

·         Olej do smażenia

Połączyć ze sobą składniki na ciasto i zagnieść ręcznie lub robotem miękkie, gładkie ciasto. Owinąć je w folią spożywczą lub przykryć ściereczką i odstawić na 10 minut.

W tym czasie zetrzeć umyte i osuszone skórki z owoców cytrusowych łącząc je np. z dwiema łyżkami drobnego brązowego cukru.

Ciasto podzielić na dwie części. Rozwałkować na prostokątny placek o grubości około 4 mm i rozprowadzić na nim połowę mieszanki cytrusowo cukrowej.

Zrolować przeciwległe krawędzie do środka i pokroić ostrym nożem na 1 cm plastry, formując z ciasta zgrabne serca. To samo zrobić z drugą częścią ciasta.

W małym rondelku rozgrzać olej i smażyć na raz po kilka sztuk, pilnując by usmażone ciastka były z wierzchu złociste i chrupiące a w środku mięciutkie. Odsączać na bibule. Można też lekko oprószyć je cukrem pudrem.

Czas przechowywania - Maksymalnie jeden dzień.

 Interpretacja przepisu Moniki z IL Pappamondo-DOLCI DI CARNEVALE: i ficcanasi umbri
Tagi: bez jajek
14:44, szarlotek , ciastka
Link Komentarze (7) »
środa, 11 grudnia 2013

Zachciało mi się pierników. Takich zwykłych mięciutkich, przepełnionych korzennym aromatem, idealnych do kubka gorącej herbaty. Wieczorna zachcianka. Niby nic a jednak myśl o piernikach potrafi być męcząca, kiedy trzeba wykazać trochę cierpliwości, by ciasto nabrało cudnego smaku, poprzez kilkunastogodzinne schładzanie w lodówce. Moja piernikowa zachcianka. Zachcianka ucząca cierpliwości……

Sowie pierniki, to moja propozycja do VII Festiwalu Pierniczków

f

Składniki:

·         135 g margaryny lub masła

·         80 g cukru pudru

·         90 g miodu

·         4 łyżki ulubionej konfitury np. pomarańczowej

·         1 jajko

·         385 g mąki pszennej

·         1 łyżeczka sody (5ml)

·         1/8 łyżeczki soli

·         1 łyżeczka startej skórki z pomarańczy

·         1, 5 łyżeczki mielonego imbiru

·         3/4 łyżeczki mielonego kardamonu

·         1/4 łyżeczki mielonego pieprzu

·         0, 5 łyżeczki mielonych goździków

·         0, 5 łyżeczki mielonego cynamonu

·         0, 5 łyżeczki kakao

W rondelku o grubym dnie podgrzewamy na małym ogniu tłuszcz, cukier, miód, konfiturę i przyprawy. Często mieszamy.Po rozpuszczeniu cukru i uwolnieniu się aromatu, zestawiamy z ognia do przestudzenia na około 30 minut.

Mąkę mieszamy z sodą i przesiewamy.

Do ostudzonej miodowej masy wbijamy jajko i mieszając wsypujemy połowę mąki. Kiedy składniki połączą się ze sobą, wsypujemy drugą część mąki i wyrabiamy trochę lepiące ciasto.  Gładkie ciasto owijamy w folię spożywczą i schładzamy przez noc w lodówce.

Ciasto dłużej schładzane, będzie wymagało przed zagnieceniem wcześniejszego wyjęcia z lodówki, aby stało się bardziej elastyczne.

Ciasto dzielimy na cztery części. Każdą część wałkujemy pomiędzy foliami na grubość 2-3 mm starając się jak najmniej podsypywać je mąką. Wycinamy dowolne kształty lub tworzymy takie proste sowy jak na zdjęciach poniżej.

Piekarnik nagrzewamy do 180 `C. Pieczemy na blasze wyłożonej papierem do pieczenia przez 10-12 minut.

Tagi: pierniczki
23:31, szarlotek , ciastka
Link Komentarze (18) »
piątek, 06 grudnia 2013

Smaczne a dla wielu nietypowe, bo bez mąki, jaj i spulchniaczy.  Takie samo zdrowie w alternatywnym wydaniu. A jeżeli jeszcze bardziej chcecie podkreślić ich charakter, to proponuję pokryć je cynamonowym lukrem. Ten smak was zaskoczy…… Dla dzieci lepiej zrezygnować z cynamonowego lukru zastępując pikantną przyprawę, pomarańczowym aromatem.

Piernikowe ciasteczka to moja propozycja do VII Festiwalu Pierniczków.

Pierniki

Składniki:

(1 blaszka)

·         200g drobno zmielonych orzechów lub migdałów

·         2 łyżki wiórków kokosowych

·         3 łyżki miodu

·         2 łyżki soku z pomarańczy

·         Starta skórka z ½ pomarańczy

·         2 łyżeczki przyprawy do piernika bez mąki (np. takiej z przepisu Majany)

Zmielone orzechy mieszamy z przyprawą do piernika. Dodajemy miód, sok i skórkę z pomarańczy i wyrabiamy na gładkie ciasto.  Owijamy w folię spożywczą i schładzamy w lodówce przez 1 godzinę.

Ciasto delikatnie podsypujemy cukrem pudrem i wałkujemy na placek grubości 3-4 mm wycinając dowolne kształty ciasteczek. Pieczemy w nagrzanym piekarniku do 160 `C przez 12-15 minut, lub do lekkiego przyrumienienia.  Po upieczeniu pozostawiamy przez chwilę na blasze po czym przenosimy na kratkę w celu ostudzenia.

W razie potrzeby pierniczki można polukrować cynamonowym lukrem.

Lukier cynamonowy

·         50 g cukru pudru

·         0, 5 łyżeczki cynamonu

·         1, 5-2 łyżki gorącej wody

Cukier puder łączymy z cynamonem, gorącą wodą dokładnie mieszając.

f

poniedziałek, 18 listopada 2013

 

 Oto drożdżowiec, jakiego nie można spotkać w sklepie. Mocno maślany o pomarańczowym aromacie z dodatkiem zmielonych orzechów. No, po prostu pycha! Ale co ja tam będę go zachwalać …Spróbujcie sami.. Zapewniam, to ciasto wspaniale poprawia jesienny nastrój

Niestety nie udało mi się dołączyć na czas do orzechowej zabawy zaproponowanej przez Atinę i mój przepis ukazuje się z lekkim opóźnieniem czasowym  ale że akcja cudna to warto o niej przypominać :)


Forma –obręcz 30cm

Składniki ciasta:

·         450g pszennej mąki

·         100g zmielonych orzechów

·         70g białego cukru

·         25g świeżych drożdży

·         ½ łyżeczki soli

·         2 jajka (L)

·         1 łyżeczka ekstraktu z wanilii

·         160 ml ciepłego mleka

·         120g miękkiego masła

Masa nadzienia:

·         100g miękkiego masła

·         120g jasnego cukru trzcinowego

·         4 łyżki startej skórki z pomarańczy ( około 4 owoców)

·         2 łyżki soku z pomarańczy

Syrop:

·         100 ml soku z pomarańczy

·         50g cukru

·         1 łyżka likieru pomarańczowego

·         1 łyżka syropu kukurydzianego ( opcjonalnie)

Dodatkowo:

·         1 jajko+ 1 łyżka mleka, do smarowania

·         Orzechy, migdały w płatkach, skórka pomarańczowa do dekoracji

Przygotowanie

Dokładnie wymieszać mąkę, mielone orzechy, cukier i sól.  Do misy miksera wlać mleko, wbić jajka, dodać aromat oraz pokruszone drożdże. Przemieszać i dosypując suche składniki oraz posiekane miękkie masło ( można również je trochę rozpuścić) wyrobić gładkie ciasto. Gdyby trudno się wyrabiało dodajemy 1-2 łyżki mleka. Gładkie, lśniące i lekko lepiące ciasto przekładamy do miski, przykrywamy ściereczką i odstawiamy do podwojenia objętości. Cały etap wyrabiania i rośnięcia, to jakieś 1, 5 godziny.

Przygotowujemy nadzienie. W tym celu ścieramy z dobrze wyszorowanych i osuszonych pomarańcz skórkę i mieszamy ją z miękkim masłem, cukrem , sokiem i likierem.

Po wyrośnięciu ciasta przełożyć go na omączony blat i podzielić na trzy części, formując z każdej kulę. Na pergaminie narysować okrąg o średnicy 30 cm i rozwałkować każdą z części ciasta do pożądanej wielkości.

Na pierwszym blacie rozsmarować połowę nadzienia, przykryć drugim krążkiem, rozsmarować pozostałe nadzienie i nałożyć kolejny płat ciasta. Ostrym nożem lub nożykiem do pizzy podzielić ciasto na 8 części. Trójkątną cząstkę naciąć po środku przez wszystkie warstwy i przełożyć szpic ciasta przez otwór.   Przełożyć do formy lub obręczy do tortów ustawionej na blasze wyłożonej papierem do pieczenia, łapiąc za szersze boki trójkąta i łącząc je ze sobą po środku. Postąpić tak ze wszystkimi cząstkami ciasta. Gdyby zlepienia zewnętrznych części próbowały się rozklejać, to można użyć wykałaczek.



Ciasto przykrywamy ściereczką i odstawiamy do napuszenia na około godzinę.

Przygotowujemy lekki syrop gotując sok z pomarańczy z cukrem i likierem.

Wyrośnięte ciasto smarujemy jajkiem rozbełtanym z 1 łyżką mleka i wstawiamy do nagrzanego piekarnika do 180 `C na 25 minut.

Gorące kilkukrotnie smarujemy syropem i posypujemy orzechami, płatkami migdałów i kandyzowaną skórką pomarańczową.

Uwagi: Nie polecam do nadzienia rozpuszczać masła, ponieważ będzie zbyt płynne i nie da się dobrze rozsmarować na cieście. A nawet wręcz będzie uciekać z ciasta. U mnie wystarczyła wysoka temperatura w kuchni ( pieczenie chleba) żeby nadzienie błyskawicznie zmieniało po posmarowaniu swoją konsystencję utrudniając ładne formowanie trójkątów i wręcz gigantyczne wyrastanie ciasta. Niby nikomu to nie przeszkadzało, ale ....No właśnie , czasami to ,,ale" decyduje o naszym zadowoleniu z wypieku :)

Przepis wypatrzony u Fairy

00:37, szarlotek , ciasta
Link Komentarze (14) »
poniedziałek, 04 listopada 2013

 

Dzisiaj czas na kolejny dyniowy rarytas, o którym mało, kto wie, że może być takim samym pysznym dodatkiem do zimowych ciast jak skórki cytrusowe. Przygotowanie jest naprawdę bardzo proste i tylko od nas zależy, z której metody skorzystamy. Poniżej obie sprawdzone i wykorzystywane przeze mnie metody.

Składniki:

·         0, 5 kg dyni ( u mnie piżmowa, ale można to zrobić z każdej innej)

·         250 ml wody

·         250 ml cukru

·         Ewentualnie aromat np. rum, wanilia, cynamon

Dynię obieramy ze skórki, kroimy w spore cząstki i zalewamy zimną wodą.  Całość doprowadzamy do wrzenia Gotujemy około 10 minut.

Dynia powinna tylko leciutko zmięknąć.

 Przelewamy zimną wodą i pozostawiamy do obciągnięcia.

Metoda 1

Przygotowujemy syrop z wody i cukru, aromatu gotując go od momentu zagotowania 5 minut. Wkładamy do syropu kawałki dyni i gotujemy na minimalnym ogniu przez 2 godziny, co jakiś czas lekko potrząsając garnkiem. Kiedy kawałki dyni staną się szkliste a syrop mocno się zredukuje, odłączamy układając cząstki dyni na papierze do pieczenia i pozostawiamy na kilka godzin-noc do obsuszenia. Następnego dnia kroimy na mniejsze części, rozgrzewamy piekarnik do 60-70`C i dosuszamy przez około 2 godzin. Muszą być dobrze wysuszone z wierzchu i miękkie w środku. Gotowe oprószamy cukrem pudrem i przechowujemy w słoiku. 

Metoda 2

Przygotowujemy syrop z wody, cukru i dowolnego aromatu. Wkładamy do niego blanszowaną dynię i gotujemy na małym ogniu około 10 minut. Zestawiamy z ognia i pozostawiamy do ostudzenia. Po 12 godzinach zlewamy syrop, zagotowujemy i ponownie zalewamy wrzącym cząstki dyni. Proces ten powtarzamy przez kilka dni lub do momentu wchłonięcia się prawie całego syropu lub uzyskania szklistego wyglądu cząstek. Rozkładamy na papierze odsączone z syropu kawałki dyni i suszymy w piekarniku nagrzanym do 70`C, często mieszając. Gotowe oprószamy cukrem pudrem i przechowujemy w szczelnym pojemniku., sprawdzając co jakiś czas czy nie miękną i ewentualnie dosuszamy, by podczas przechowywania nie spleśniały. Można też słoik przykryć papierem, mocując go jak wieczko za pomocą gumki recepturki.