| < Maj 2012 > |
Pn Wt Śr Cz Pt So N
  1 2 3 4 5 6
7 8 9 10 11 12 13
14 15 16 17 18 19 20
21 22 23 24 25 26 27
28 29 30 31      
Zakładki:
*
Autorka
Lekarstwo na chandrę
W chwilach wytchnienia
Z czterech stron świata
Mikser Kulinarny - przepisy kulinarne i blogi Durszlak.pl gotowanie Akcja: Nie kradnij zdjęć! Różowe wspomnienie Różowy tydzień-baner Gotujemy po polsku! - edycja IV - podsumowanie  Gotujemy po polsku! - edycja II - podsumowanie Gotujemy po polsku! - edycja III - podsumowanie Kuchnia Wielkanocna 2010 Sezon Truskawkowy 2010 Nasze e-Książki Popieram Internet Bez Chamstwa

Wpisy z tagiem: pieczywo

poniedziałek, 22 marca 2010

Wielkanocny kogucik

Kolejny raz uległam czarowi Weekendowej piekarni, piekąc zaproponowanego przez Paulinę przystojnego kogucika. To była niesamowita przyjemność a i dawno tyle się nie uśmiechałam, lepiąc i łącząc poszczególne części ciasta. Poczułam się dwadzieścia lat młodsza:) Polecam!

Przepis dopisuję do Akcji "Kuchnia Wielkanocna 2010"

Przepis cytuję za autorką

  • 330 g mąki pszennej
  • 25 g mąki żytniej (typ 2000)
  • 4 g drożdży instant lub 8 g świeżych
  • 180 g wody
  • 20 g miodu
  • 20 g masła roślinnego
  • 1 łyżeczka cukru
  • 1 łyżeczka soli
  • 1 łyżka oleju do smarowania
  • 1 jajko + łyżeczka soli do smarowania przed pieczeniem

Wielkanocny kogucik

Krok 1. Drożdże suche – wrzucamy bezpośrednio do miski, drożdże świeże – rozpuszczamy wcześniej w wodzie. Wszystkie składniki na ciasto umieszczamy w misce, mieszamy, po czym przekładamy na blat i wyrabiamy, aż będzie elastyczne.

Krok 2. Formujemy w kulę, smarujemy olejem i wkładamy do miski. Przykrywamy ściereczką i odstawiamy na 1 h.

Krok 3. Po tym czasie wyjmujemy z miski, dzielimy na części, potrzebne do ulepienia kogucika. Układamy przygotowany wzór na papierze do pieczenia. Dla ułatwienia zamieszczam szablon, który można powiększyć i wydrukować a potem lepić kogucika według obrazka.

Krok 4. Przekładamy na blachę, przykrywamy ściereczką i odstawiamy na około 20-30 minut. W tym czasie nagrzewamy piekarnik (do 220 C).

Krok 5. Po tym czasie kogucika smarujemy rozkłóconym jajkiem z dodatkiem soli i 1 łyżeczką wody lub mleka.  Posmarowanego kogucika wkładamy do nagrzanego do 220 C piekarnika i pieczemy około 20 minut. Można wstawić małe naczynko  z wodą.

Krok 6. Wyjmujemy z pieca i przenosimy wraz z papierem na kratkę kuchenną w celu ostudzenia.

Wielkanocny kogucik

Smacznego!

wydrukuj przepisWydrukuj przepis

 

 

Kuchnia Wielkanocna 2010

weekendowa piekarnia

niedziela, 31 stycznia 2010

 

chałka rosyjska

Zostałam zaproszona do Internetowej kawiarenki Olcik na wspólne pieczenie i to nie byle, czego bo pysznej chałki. Podbiła nasze serca już na etapie ujrzenia jej w Pracowni Wypieków Liski, która krok po kroku wprowadza wszystkich w tajniki powstawania udanego wypieku. Pierwsze pieczenie uskuteczniłam w czwartkowy wieczór, aby nic mnie nie zaskoczyło. Chałka, rzeczywiście potrzebuje powolnego wyrastania. Sprawdziłam i do pierwszego etapu, można wykorzystać maszynę do wypieku chleba. Jeżeli temperatura otoczenia jest niska, to wyrastanie uformowanej chałki przeprowadzamy w piekarniku nastawionym na 30 stopni C. Smak chałki jest delikatny i najsmaczniejszy jak każde pieczywo na ciepło, ale odpowiednio przechowywana zachowuje swoją świeżość do trzech dni.

Kolejne podejście do pieczenia było już według poniższego przepisu i zapewniam, że gwarantuje udany i smaczny wypiek. Zachęcam do wstąpienia do Internetowej kawiarenki Olcik, bo czeka tam na Was nie tylko zaprezentowana chałka, ale wiele smakowitych pomysłów, okraszonych niebanalnym wstępem autorki.

Zapraszam


Przepis na podstawie Russian Challah, Maggie Glezer
2 duże chałki


  • 20 g świeżych drożdży
  • 500 g mąki pszennej
  • 170 g wody
  • 2 jajka
  • 1,5 łyżeczki soli( dałam mniej)
  • 55 g oleju roślinnego
  • 2 łyżki cukru

 

  • do posmarowania: żółtko wymieszane z 1 łyżeczką wody lub śmietany
  • do posypania: mak, sezam, kminek

chałka rosyjska

W dużej misce umieścić drożdże z 1 łyżeczką cukru, 100 g mąki i wodą. Odstawić na 20 minut.
Następnie dodać pozostałe składniki i wyrobić gładkie ciasto - będzie dosyć zwarte.
Przełożyć do miski wysmarowanej olejem, przykryć ściereczką lub folią i odstawić na 2 godziny, by wyrosło.
Wyrośnięte ciasto podzielić na 2 części. Z każdej zrobić chałkę np. korzystając z tych wskazówek.
Zaplecione chałki posmarować olejem i przełożyć na blachę wyłożoną papierem. Przykryć ściereczką i odstawić do wyrastania na 1-2 godziny. Chałki muszą solidnie wyrosnąć, dzięki czemu będą puszyste i miękkie.
Piekarnik nagrzać do 190 stopni C.
Chałki posmarować żółtkiem wymieszanym z wodą lub śmietaną (1 łyżeczka na żółtko), posypać makiem lub kminkiem.
Wstawić do piekarnika i piec 20-30 minut.

 

chałka rosyjska

 

Po upieczeniu studzić na kuchennej kratce.

SmacznegO :)

wydrukuj przepisWydrukuj przepis

sobota, 09 stycznia 2010

 

brioszki z jogurtem i pomarańczą

Propozycja upieczenia Brioche, w ramach Weekendowej piekarni prowadzonej przez Kuchnię szczęścia wydała mi się bardzo ciekawa. Już sama myśl, że leniwie włączę maszynę do pieczenia chleba, która za mnie wymiesza i wygniecie ciasto a mi pozostanie tylko uformowanie bochenka, wywoływała ogromny uśmiech. Jednak, kiedy ciasto było gotowe do ostatecznego uformowania nie wytrzymałam i postanowiłam spróbować zrobić maleńkie brioszki, idealne na sobotnie śniadanie. Bułeczki wyszły niesamowicie pachnące, delikatne i bardzo smaczne. I, jak nie lubić takich zimowych poranków?

Tilianaro, dziękuję i polecam!

Przepis cytuję za autorką:

Składniki:

  • 80 ml mleka(dałam 100 ml)
  • 1 jajko, lekko roztrzepane
  • 50 g jogurtu
  • 2 łyżki wody z kwiatów pomarańczy( z braku, starłam skórkę z pomarańczy)
  • 1 łyżeczka soku z cytryny
  • 20 g cukru + cukier waniliowy ( kilka łyżek domowego)
  • 1/2 łyżeczki soli
  • 20 g masła, roztopionego
  • 350 g mąki pszennej typ 450
  • 1 łyżeczka drożdży instant lub 12 g świeżych


Przygotowanie:

Do formy wypiekacza wkładamy składniki w następującej kolejności: mleko, jogurt, roztrzepane jajko, cukier, sól, rozpuszczone masło i skórkę pomarańczową. Dodajemy mąkę i drożdże. Formę umieszczamy w wypiekaczu i nastawiamy właściwy program dla modelu maszyny, którą posiadamy. Po zakończeniu pieczenia wyjmujemy i studzimy na kratce.

Jeżeli jednak zdecydujemy się na wykonanie małych bułeczek, to po wyrośnięciu ciasta, bez funkcji pieczenia, dzielimy je na kawałki po 35 g( 18 szt) i formujemy okrągłe kulki. Każdą kulkę rozdzielamy trzonkiem drewnianej łyżki na dwie trzecie/jedna trzecia - nie przerywając połączenia, które będzie cieniutkie. Ciasto przekładamy do natłuszczonych foremek grubszą częścią do dołu i wgniatamy lekko między główką a brzegiem. Pozostawiamy w foremkach do podrośnięcia. Smarujemy tuż przed pieczeniem, żółtkiem wymieszanym z mlekiem.

 

brioszki z jogurtem i pomarańczą

Pieczemy około 12 minut w temperaturze 220 stopni w wcześniej rozgrzanym piekarniku. Powinny być złotobrązowe. Wyjmujemy i studzimy na kratce.


Ciasto można też przygotować ręcznie lub w mikserze. Wyrobić, odstawić na ok. 1 godzinę do wyrośnięcia, potem formujemy bochenek o dowolnym kształcie i pieczemy w małej keksówce lub na blasze/kamieniu ok. 20-25 minut w 180-200 stopniach. Należy uważać na czas pieczenia.

Smacznego :)

I jeszcze brioszka pasująca do zimowego krajobrazu

 

brioszki z jogurtem i pomarańczą