Ostatnie wpisy
Zakładki:
*
Autorka
Lekarstwo na chandrę
W chwilach wytchnienia
Z czterech stron świata
|
Wpisy z tagiem: ciasto francuskie
środa, 14 grudnia 2011
Wszyscy, którzy mnie odwiedzają zapewne pamiętają zeszłoroczne joulutorttu, które było odpowiedzią na popularne wiatraczki. Tym razem chciałam zaprezentować anielskie oblicze tych pysznych ciasteczek, z którym poradzi sobie nawet początkujący pasjonat wypiekania słodyczy. Składniki: (1 kubek 240 ml)
Wlać do rondelka wodę i namoczyć owoce pozostawiając do napęcznienia na minimum 1 godzinę.( Ja zostawiam na noc) Dodać cukier i doprowadzić mieszankę do wrzenia. Zmniejszyć płomień i gotować około 5 minut. Schłodzić. Jeżeli nasze owoce mocno nasiąkły wodą, to wystarczy przełożyc je do naczynia i zmiksować, dolewając po odrobinie wody spod owoców.( Max. 1/3 kubka a jak owoce są mocno napęczniałe to miksujemy bez syropu) Konfitura z owoców powinna być gęsta i dawać się wyciskać z tutki. Ciasto wyjąć z lodówki, rozwinąć i pokroić radełkiem na prostokąty. Ponacinać po skosie brzegi ciasta, nałożyć konfiturę i zlepić jak na zdjęciach. Układać na blasze wyłożonej papierem do pieczenia. Piec 10-15 minut w piekarniku nagrzanym do 225 stopni C. Można oprószyć cukrem pudrem. Źródło: konfitura - Omenaminttu
czwartek, 07 października 2010
Zastanawiałam się jak opisać ten wyjątkowy wypiek. Z jednej strony występują jabłka, które lubię i kojarzą mi się z ciepełkiem a z drugiej cebulę, z którą się nie lubimy od zawsze. Tak naprawdę to nie wiem, czy sprawiła to ta chrupiąca otoczka cista, czy to za sprawą przypraw, ale zachwyciłam się tym smakiem. Cudowne, zaskakujące i bardzo smaczne. Elegancka forma czyni z tych prostych składników szlachetną przekąskę, która idealnie nadaje się do podjęcia gości. Gdyby cebula była zbyt twarda i ostra, to można ją lekko sparzyć przed użyciem. Polecam Przepis zaczerpnięłam z „Pasteten und terrinen” Przepis dopisuję do akcji "Sezon na jabłka " Składniki na dużą formę
Piekarnik nagrzać do temperatury 190 stopni C. Formę z karbowanym brzegiem lub dużą tortownicę wyłożyć ciastem w taki sposób, aby ciasto lekko zwisało z formy. Wstawić do lodówki wraz z pozostałym ciastem. Cebule obrać i pokroić w cienkie krążki. Jabłka pozbawić skórki i gniazda nasiennego. Pokroić w plastry. Jabłka i cebulę układać naprzemiennie warstwami w przygotowanej formie, przesypując każdą warstwę solą, pieprzem i szałwią. Zawinąć brzegi ciasta do środka i posmarować wodą. Posypać masłem w płatkach i przykryć krążkiem ciasta, mocno go dociskając. Po środku zrobić mały otwór i pozostałym ciastem ozdobić wierzch ciasta. Wstawić do pieca na ok. 1 godzinę. Po upieczeniu lekko przestudzić i podzielić na porcje. Całe ciasto to ok.1600 kcal
wtorek, 26 stycznia 2010
Kiedy jest tak zimno, to jedynym deserem, o którym marzę są ciepłe jabłka z rodzynkami i miodem. Trudno to nazwać skomplikowanym przepisem, bo bardziej jest to sposób na wykorzystanie gotowego ciasta francuskiego i jabłek. Pomimo, że wykonanie jest proste, to zarezerwować trzeba sobie trzydzieści minut. Ale nie są to minuty stracone. Aromat duszonych jabłek jest tak cudowny, że czas oczekiwania upływa niezauważalnie. Z nadzieniem można eksperymentować dodając do jabłek rodzynki, orzechy a nawet płatki śniadaniowe. Najlepsze na ciepło. Składniki 4 porcje:
Wykonanie: Piekarnik nagrzewamy do 180 stopni. Ciasto rozwijamy i wycinamy 16 okrągłych placuszków. Składamy po trzy, przesmarowując warstwy ciasta jajem i wycinamy w nich kółka foremką o mniejszej średnicy. Nakładamy na posmarowany jajkiem pełny placuszek i lekko przyciskamy brzegi. Wkładamy na 5 minut do zamrażarki. Przed pieczeniem całość smarujemy jajem i raz nakłuwamy denko widelcem. Wstawiamy do nagrzanego pieca na 20 minut. Przygotowujemy farsz. Jabłka obieramy, dzielimy na ćwiartki wycinając gniazda nasienne. Kroimy w dowolną kostkę i przekładamy na patelnię. Dodajemy rodzynki, skórkę pomarańczową i podlewamy alkoholem. Kiedy się zagrzeją przyprawiamy cynamonem i wsypujemy orzechy. Dusimy do momentu, aż część jabłek zacznie się rozpadać.(Używam dwóch gatunków jabłek tak, aby jedne z nich zachowały swoją formę np. Golden Delicious) Na koniec dodaję 2 łyżki miodu. Całość mieszam i odstawiam. Prawdopodobnie korpusy już będą upieczone i lekko przestudzone, więc pozostanie nam nałożyć farsz, polać pozostałym miodem i podawać. Smacznego :) Uwagi: Gdyby denko podczas pieczenia zbytnio wyrosło, to wystarczy je lekko skruszyc naciskajac palcem. | |||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||