| < Maj 2012 > |
Pn Wt Śr Cz Pt So N
  1 2 3 4 5 6
7 8 9 10 11 12 13
14 15 16 17 18 19 20
21 22 23 24 25 26 27
28 29 30 31      
Zakładki:
*
Autorka
Lekarstwo na chandrę
W chwilach wytchnienia
Z czterech stron świata
Mikser Kulinarny - przepisy kulinarne i blogi Durszlak.pl gotowanie Akcja: Nie kradnij zdjęć! Różowe wspomnienie Różowy tydzień-baner Gotujemy po polsku! - edycja IV - podsumowanie  Gotujemy po polsku! - edycja II - podsumowanie Gotujemy po polsku! - edycja III - podsumowanie Kuchnia Wielkanocna 2010 Sezon Truskawkowy 2010 Nasze e-Książki Popieram Internet Bez Chamstwa

Wpisy z tagiem: drożdżowe

wtorek, 31 stycznia 2012

cynamonowe bułeczki

Kiedy każde wyjście z domu skazane jest na zmaganie się z mrozem, to marzę by, chociaż w kuchni królowało ciepło. Jeżeli do tego dołączymy aromat pieczonych bułek z cynamonem, to taka zima nawet dla takiego zmarzlucha jak ja, przestaje być dokuczliwa a maślane wianki z chrupiącym cukrem coraz bardziej przypominają mi babcine wypieki. Mimo tego całego maślano cynamonowego nadzienia smak jest bardzo zrównoważony dzięki dodatkowi do ciasta kardamonu. Niestety ze zgrozą stwierdzam, że takich bułeczek na ciepło można zjeść więcej niż się powinno i tych kilkanaście sztuk znika w mgnieniu oka.

Składniki:

(15 sztuk)

  • 100g miękkiej margaryny lub masła
  • 250 ml ciepłego mleka
  • 25 g świeżych drożdży
  • 7, 5 łyżki drobnego cukru
  • 1 średnie jajko
  • 0, 5 łyżeczki mielonego kardamonu
  • 1 łyżeczka soli
  • 700 ml pszennej maki ( ok. 400g)

Nadzienie

  • 3 czubate łyżki drobnego cukru
  • 1 łyżka cynamonu
  • 50 g miękkiego masła

Dodatkowo

  • 1 małe jajko
  • Gruby cukier

cynamonowe bułeczki

Ciasto na bułeczki można wyrobić zarówno w automacie do wypieku chleba, robotem lub ręcznie.

W ciepłym mleku rozpuszczamy pokruszone drożdże. Dodajemy cukier, kardamon i jajko.  Mąkę mieszamy z solą, przesiewamy i dodajemy stopniowo do mleczka drożdżowego.  

Dokładnie wyrabiamy, wlewając na końcu stopiony, chłodny tłuszcz. Ciasto na początku będzie lekko lepiące., by później stać się gładkie i lśniące.

W zależności od płynności użytego tłuszczu może wystąpić potrzeba dodania do ciasta dodatkowo 4 łyżek mąki.

Ciasto dokładnie wyrabiamy przykrywamy ściereczką i odstawiamy w ciepłe miejsce do podwojenia objętości.

W automacie wybieramy program do wyrabiania i wyrastania ciasta bez funkcji pieczenia.

Przygotowujemy nadzienie. Cukier łączymy z cynamonem a masło roztapiamy na krem.

Wyrośnięte ciasto wyjmujemy na omączony blat, oprószamy go z wierzchu mąką i rozciągamy wałkując na prostokąt o wymiarach 60 x 30 cm. Smarujemy cienko masłem i solidnie posypujemy cukrem wymieszanym z cynamonem.

Ciasto składamy na trzy , otrzymując prostokąt o wymiarach 20x30 cm. Omączonym plastikowym ostrzem noża kroimy ciasto na pasy o szerokości 2 cm, które lekko rozdzielone od siebie pozostawiamy na około  3-5 minut.

Piekarnik nagrzewamy do 220-225 stopni C. Blachy wykładamy papierem do pieczenia.

Poszczególne paski lekko skręcamy, zawijając lub sklejając ze sobą końce i formując nieduże wianki. Przykrywamy ściereczką i odstawiamy na 15 minut do napuszenia. Smarujemy roztrzepanym jajkiem i posypujemy grubym cukrem.

Pieczemy 12-15 minut. Studzimy bułeczki najpierw na blasze a później przenosząc na kratkę.

 

 

niedziela, 16 października 2011

odrywane drożdżowe bułeczki ze śliwką

Od czasu prezentacji dwa lata temu truskawkowych kuleczek, powstawały w mojej kuchni inne równe smaczne odrywańce nadziewane sezonowymi owocami. Niestety nawet nie przyszło mi do głowy by coś z tego przedstawić a szkoda, bo takie ciasto jest wyjątkowo malownicze i co najważniejsze zawsze zjadane do ostatniego okruszka. Piekąc go wczoraj pomyślałam, że idealnie wpisuje się w jesienny róż akcji i że warto ponownie przypomnieć drożdżowe kulki nadziewane owocami. Bułeczki można jeść na ciepło, kiedy sok pieczonej śliwki wycieka z nich w niekontrolowany sposób lub pozwolić im zupełnie wystygnąć, jak kto lubi. Zwiększyłam poprzednie proporcje i wprowadziłam małe zmiany, ale nie jest to niezbędne i śmiało można korzystać z poprzedniego przepisu.

Mam nadzieję, że pamiętacie o jutrzejszej różowej wstążce, którą umieszczamy przy wszystkich prezentowanych potrawach:)

Składniki:

12 dużych bułeczek do odrywania na formę 20X24 cm

  • 500g mąki pszennej
  • 40 g świeżych drożdży
  • 1 kubek (240 ml) mleka
  • 60 g masła
  • 2 jajka
  • 4 łyżki cukru
  • 1, 5 łyżki cukru waniliowego
  • 0, 5 łyżeczki cynamonu
  • 12 sporych śliwek
  • Tarta róża
  • Cukier do posypania

odrywane drożdżowe bułeczki ze śliwką

Mąkę przesiać. Niedużą ilość mąki przesypać do miseczki, zrobić gniazdko i pokruszyć do niego drożdże. Mleko lekko podgrzać do temperatury ok. 36-37 stopni. Powolutku wlewać je do gniazdka i dokładnie wymieszać. Przysypać całość cienką warstwą przesianej mąki. Powstały rozczyn przykryć ściereczką i zostawić do wyrośnięcia w temperaturze pokojowej na 20 minut. Po tym czasie rozczyn powinien znacznie urosnąć a na powierzchni utworzą się pęknięcia.

Tłuszcz rozpuścić, wymieszać z jajkiem. Przy brzegu miski z rozczynem, posypać mąkę solą, cukrem, cukrem waniliowym, cynamonem a następnie dodać tłuszcz z rozbełtanym jajkiem. Mieszać drewnianą łyżką stopniowo dodając mąkę. Wyłożyć ciasto na stolnicę i wyrabiać do gładkości podsypując mąką. Uformować kulę, przykryć ściereczką i pozostawić do podwojenia objętości( ok. 1 godziny)

Gdy ciasto wyrośnie, podzielić na 12 równych kawałków ( lub na więcej w zależności od wielkości owoców) Każdy kawałek rozgniatać dłonią wkładać na środek owoc i jak ktoś lubi 1/ 4 łyżeczki tartej róży.  Zlepiać krążki i toczyć w dłoniach kulki. Wysmarować formę dużą ilością roztopionego masła lub wyłożyć papierem do pieczenia. Kulki z ciasta można obtoczyć w wylanym maśle, układając ściśle w przygotowanej formie.

Pozostawić na 15-20 minut do wyrośnięcia, przykrywając ciasto ściereczką. Przed pieczeniem posmarować mlekiem, wodą, jajkiem, ( jak kto lubi) i posypać cukrem.

Piec w nagrzanym piekarniku do 200/220 stopni przez 35/25 minut.

Ciasto można wyrabiać w automacie do chleba, z tym, że przy takiej ilości mąki pozostawione w nim do wyrastania może wyrosnąć poza pojemnik urządzenia.

różowa wstążka

piątek, 13 sierpnia 2010

Rożki drożdżowe z konfitura z róży

Sierpniowa edycja Weekendowej Cukierni jest wyjątkowa za sprawą Basi, która zdradza nam przepis na rożki babci Rózi. Pyszne, malutkie, wypełnione konfiturą różaną, delikatne rogaliki z ciasta drożdżowego. Wspaniałe!  Już samo przygotowywanie „topielca” jest bardzo ekscytujące a jak dochodzi do skręcania rogalików, to bardzo żałuję, że nie mam tak jak bym chciała sprawnych paluszków. Każdy malutki rogalik jest jak z pracowni jubilerskiej. Trzeba dokładnie skleić każde malutkie ciasteczko, aby smakowite różane nadzienie nie wypłynęło podczas pieczenia. Niestety mi się ta sztuka do końca nie udała i z kilku rogalików wyciekła nieziemsko pachnąca konfitura z płatków róży.  To najlepsze ciasteczka, jakie ostatnio jadłam i nawet po jednym dniu, nic a nic nie straciły na swej smakowitości.

Basiu, dziękuję, że zadedykowałaś sierpniowe wydanie WC, swojej babci. Dzięki temu wróciły moje wspomnienia do babć, których od dawna nie ma wśród nas a po których zostały zamglone wspomnienia, spłowiałe zdjęcia, kilka zapisanych kartek, scenariusz sztuki teatralnej, magazyny mody francuskiej, ręcznie tkany lniany obrus z haftem róż i wspomnienie malinowego chruśniaka oraz zapach gorącego pieca chlebowego.

Dziękuję

Rożki drożdżowe z konfitura z róży

Rożki Babci Rózi

Przepis cytuję za autorką

Składniki na 96 szt.:

*100 ml letniego mleka
*5 dag drożdży
*5 łyżek cukru
*30 dag mąki
*3 żółtka
*15 dag masła
*konfitura z róży lub dobre powidła (na nadzienie)
*cukier kryształ (do obtaczania rogalików)

Mleko, drożdże, cukier wymieszać i zostawić na kilkanaście minut żeby drożdże podrosły. Następnie rozrost wymieszać z żółtkami i wlać do mąki wymieszanej z masłem, (jeśli żółtka są duże, a masło miękkie ciasto potrzebuje dodatkowych 50g maki), zagnieść ciasto i włożyć do głębokiego naczynia z bardzo zimną wodą i czekać aż wypłynie (jak nie wypłynie to wyjąć po około 20 minutach - zwykle ciasto wypływa, ale czasem nie chce:) Ciasto wyjąć z wody, wyłożyć na omączoną stolnice i podzielić na 8 części. Wałkować okrągłe placki o 2-3 mm grubości, ciąć na trójkąty (każdy krążek na 12 trójkątów). Na szerszym końcu każdego trójkąta położyć pół łyżeczki nadzienia, zwinąć, szczelnie ścisnąć rogi i piec na złoto w temp. 175st.C. Po upieczeniu, jeszcze cieple, maczać górną cześć w białku a następnie w cukrze krysztale.

Smacznego

drukuj przepisDrukuj przepis

10:39, szarlotek , ciastka
Link Komentarze (33) »