Ostatnie wpisy
Zakładki:
*
Autorka
Lekarstwo na chandrę
W chwilach wytchnienia
Z czterech stron świata
|
Wpisy z tagiem: Różowy tydzień
wtorek, 04 października 2011
Co roku w październiku dzięki inicjatywom Kampanii Życia i stowarzyszeniu Amazonek wiele rodzin dowiaduje się, czym jest profilaktyka i że regularne wykonywanie podstawowych badań pozwala na wczesne wykrycie zmian w organizmie i świadomą walkę z rakiem piersi.Wiele z nas kupuje produkty z różowym logo nie zdając sobie tak naprawdę sprawy, że przyczyniamy się do rozwoju badań nad sposobem zapobiegania i zwalczania tej podstępnej choroby, My jednak, tak jak w poprzednich latach ponownie skupimy się na różowej prowokacji, która będzie zachęcała do rodzinnych rozmów, spotkań na wspólnych z przyjaciółkami badaniach i namawianiu innych do świadomej profilaktyki. Pamiętajmy również o tym,że kiedy my chorujemy, to choruje z nami cała nasza rodzina. Sama akcja dawno już wyszła poza kulinarną społeczność a stworzony baner „Oblicze” powstały dzięki uprzejmości Jasminy zawisł w różnych zakątkach blogosfery, prowokując autorów blogów do wytwarzania w październiku różnego rodzaju przypominaczy, którymi szczodrze obdarowywane były nieznane osoby. I tym, razem niech przez siedem dni Różowego tygodnia powstają szalone dania, gorące i zimne przystawki oraz mniej lub bardziej wykwintne wypieki, otoczone różową wstążką. Różowy kolor w potrawach nie jest czymś, czego można się obawiać, ale jeżeli kogoś ten kolor wprawia w zakłopotanie to wystarczy 17X ozdobić dowolną potrawę różowym akcentem, zamieścić zdjęcie różowego nieba, zaprezentować wydziergany szalik lub napisać mniej lub bardziej osobistą notkę zachęcającą do spojrzenia na siebie jak na kogoś wyjątkowego, kto zasługuje na zdrowe, szczęśliwe życie. Serdecznie zapraszam Czas akcji: od 12-18 X 2011 roku Wszystkie linki do przedstawianych na blogach prezentacji opatrzone banerem akcji (mogą być zbiorcze) proszę o przesyłanie na adres cukierniczekreacje@gazeta.pl lub pozostawienie informacji w komentarzach do zaproszenia. Dodatkowo by dostęp do akcji był łatwiejszy, akcja będzie prowadzona równolegle na Mikserze Kulinarnym i Durszlaku.
Inspiracje znajdziecie w poprzednich podsumowaniach tu , tu i tu.
niedziela, 17 października 2010
17 Październik, to dzień w czasie, którego na wielu blogach pojawia się symbol różowej wstążki. Blogerzy przygotowują specjalne wpisy, poświęcone profilaktyce w walce z rakiem piersi. Powstają gadżety mające przypominać o badaniach, różowa biżuteria, lalki w słodkich landrynkowych sukienkach, potrawy ozdobione różem. Te wszystkie działania sprawiają, że chcemy wierzyć w słuszność sprawy oraz, że udało się nam namówić kolejne kobiety do wykonania ważnych badań. Wszystkim biorącym udział w „Różowym tygodniu” DZIĘKUJĘ za kreatywność, pasję i zaangażowanie w tą nietypową akcję. Osoby, które z jakiś względów nie mogły zamieścić do dzisiaj przygotowanych przez siebie potraw z „różowym w tle” lub nie dopisali się do Durszlaka mają taką możliwość jeszcze w poniedziałek 18 X. Natomiast, osoby, które nie prowadzą bloga, lub ich prace nie są związane z kulinariami, proszę o informacje na pocztę Cukierniczekreacje@gazeta.pl do końca października, bym mogła uwzględnić je w podsumowaniu akcji „Różowy tydzień”
Jako osoba, która nie kolekcjonuje zrobionych przepisów na tak zwane „potem”, bo przecież ktoś musiałby to wszystko zjeść, zmuszona jestem robic przepisy na bieżąco i wierzyć w solidność sprzętów, którymi się posługuję. Niestety padło na kabel przesyłający zdjęcia ( a przynajmniej mam taka nadzieję) i w żaden sposób nie mogę pokazać wam, co jeszcze przygotowałam w kolorze różu. Ale to nic, wykorzystam, to w innym terminie a dzisiaj zaprezentuję chipsy rabarbarowe, które powstały nie tak dawno, bo podczas pieczenia babeczek do innej różowej akcji. Warto zapamiętać ten przepis, by już wiosną spróbować tego smakołyku. Chipsy mogliście oglądać w roli dekoracji przy prezentacji lodów różanych z tofu. Polecam. Przepis dopisuję do "Różowego tygodnia"
Chipsy rabarbarowe Składniki:
Rabarbar pokroić po skosie, ostrym nożem na cienkie plastry. Rozpuścić cukier w wodzie. Doprowadzić do wrzenia i pozwolić mu się gotować na średnim ogniu 10 minut. Dodać syrop glukozowy, zamieszać i zestawić z ognia. Rabarbar namoczyć i pozostawić w syropie na 20-30 minut. Można dłużej. Wyjąć odsączyć i układać na blasze wyłożonej matą silikonową. Piekarnik rozgrzać do 80-90 stopni i suszyć płatki rabarbarowe 3-5 godzin, lub do momentu, aż staną się kruche. Doskonałe do lodów, deserów i jako słodka przekąska. Syrop cukrowy z moczenia rabarbaru, przelewamy do buteleczki i przechowujemy w ciemnym miejscu. Zabarwienie ma różowe i możemy nim aromatyzować ciasta i desery.
piątek, 15 października 2010
Wspominając o profilaktyce warto wspomnieć o badaniach DNA. Jest to najskuteczniejszy sposób zdiagnozowania ryzyka raka. Wystarczy poddać się pobraniu materiału biologicznego, by po 2-3 dniach otrzymać wynik, co się dzieje w kluczowych genach mających związek z powstawaniem raka. Jeden malutki test pozwoli nam dowiedzieć się czy jesteśmy w grupie zwiększonego czy dużego ryzyka.Zdiagnozowanie defektu genu BRCA1, pozwala wdrożyć takie postępowania, które najszybciej zareagują na czającą się chorobę. Szacuje się, że nosicielkami wadliwego genu BRCA1 jest 100 tysięcy Polek. Listę ośrodków, które wykonują test BRCA1 można znaleźć na TEJ STRONIE. Kochajmy życie. Cieszmy się z unoszących nad naszymi głowami różowych balonów w czasie marszy „Różowej wstążki” i pamiętajmy, że Przyjaciel to ktoś, kto rozumie Twoją przeszłość, wierzy w Twoją przyszłość i akceptuje Ciebie takim, jakim jesteś.
Przepis wzbogaca akcję kulinarna „Różowy tydzień” Przepis zainspirowany przepisem z książki „Najlepsze serniki”
Składniki: Spód
Masa sernikowa
Masa śmietankowa
Polewa
Pokruszone ciasteczka łączymy z cukrem, cynamonem i masłem. Tortownicę wielkości 20-23 cm wykładamy papierem do pieczenia, wyklejamy ciastem i wstawiamy do lodówki. Można też najpierw wykleić dno formy a następnie pozostałą masę ciastkową zabarwic naturalnym barwnikiem i dopiero fantazyjnie wykleić boki. Twaróg miksujemy, wbijając między ubijaniem po jednym jajku. Kiedy jaja będą ubite z serem, stopniowo wsypujemy cukier. Po wymieszaniu masę sernikowa wylewamy na przygotowany spód i wstawiamy do nagrzanego piekarnika do 150 stopni C na 1-1, 5 godziny. Czas pieczenia zależy od zastosowanej wielkości formy i wysokości ciasta. Im wyższe ciasto, tym dłuższy czas pieczenia. Sernik będzie upieczony, kiedy środek ciasta się zetnie. Śmietanę ubijamy z cukrem i cukrem waniliowym. Wylewamy na gorące ciasto i pieczemy 10 minut. Wyjmujemy z piekarnika i pozostawiamy do przestudzenia. Studzimy w lodówce min.6 godzin. Dżem malinowy podgrzewamy, zdejmujemy z ognia i wsypujemy maliny. Delikatnie mieszamy i smarujemy wierzch sernika. Przechowujemy w lodówce. Przed krojeniem pozostawiamy ciasto na 10 minut w temperaturze pokojowej. Smacznego
czwartek, 14 października 2010
Wielkimi krokami zbliża się doroczny Marsz Różowej Wstążki. 16.10.2010 r. odbędzie się już po raz XIII. Ulicami wielu miast przejdą zwolennicy „ Wielkiej Kampanii Życia” popierający badania profilaktyczne. W Warszawie impreza rozpocznie się o godzinie 11: 30 zbiórką wszystkich uczestników na ul. Nowy Świat. O godzinie 12: 30 przedstawiciele Avon Cosmetics Polska, Stowarzyszenia „Amazonki” Warszawa – Centrum, konsultantki z całego kraju, politycy, dziennikarze, oraz inni fani Wielkiej Kampanii Życia przejdą ulicami Nowy Świat, Krakowskie Przedmieście, Miodową, Senatorską, by dojść do Placu Teatralnego. O godzinie 15: 00 przed Teatrem Wielkim rozpoczną się koncerty, animacje oraz badania USG piersi. Czasami słyszę pytania, czym jest tak naprawdę „ten” marsz? Co mi daje? Czy nie jest to kolejna modna rozrywka, by się pokazać? Mówię wtedy, że jest to pewnego rodzaju manifest, dodający otuchy kobietom, które próbują zmierzyć się z tą straszną chorobą. Zaprzyjaźniają się , integrują , nie są pozostawione samym sobie. Znajdują odpowiedz na pytanie jak dalej żyć. Że są tacy, co błyszczą w świetle fleszy i reflektorów, próbując wykreować swój społeczny wizerunek i że prawdziwe dramaty rozgrywają się w zaciszu domu. Zbudowane z twardej skorupki, bronimy do siebie dostępu by nie pokazać słabości, delikatności, kruchości. Wypłakujemy się w poduszkę, bo musimy być silne za siebie i za rodzinę. Takie kobiety siłaczki. Najważniejszą jednak kwestią jest fakt, że problem raka piersi przestał być tematem tabu, jest szeroko i głośno dyskutowany. Mam nadzieję, że w tym roku w Marszu Różowej Wstążki weźmie udział rekordowa liczba osób i że kolejna grupa kobiet w trakcie imprezy skonsultuje się w sprawie badań profilaktycznych, korzystając z możliwości wykonania badania USG piersi lub zrobi sobie mammografię. Mała wielka rzecz a może uratować niejedno życie. Potrzebne życie.
A skoro blog jest kulinarny, to dzisiaj główną rolę pełni biała czekolada z różowym pieprzem. Słodkie, ostre, znane i nieznane. Wspaniałe! Moje niedawne odkrycie. Idealne by podać je do filiżanki kawy lub wina musującego. Czerwony pieprz do złudzenia przypomina typowy pieprz, tylko o innym kolorze. Jego smak jest delikatniejszy wręcz perfumowany. Doskonały do czekolady i kakao. Przepis wzbogaca akcję „Różowy tydzień” i „Białe czekoladowe szaleństwo”
Czekoladowe dyski z różowym pieprzem Składniki:
Roztapiamy czekoladę w kąpieli wodnej lub w mikrofali. Blachę do pieczenia wykładamy papierem do pieczenia lub kładziemy matę silikonową. Czekoladę rozprowadzamy kształtując małe okrągłe placuszki. Posypujemy różowym pieprzem i ustawiamy blachę na lodzie, by czekolada mogła swobodnie zastygnąć. Można też czekoladę rozsmarować na prostokąt i w zastygającej masie wycinać foremką niewielkie dyski. Przechowywać w pudełku z przykrywką. Smacznego
środa, 13 października 2010
Dzisiejszy wpis będzie trochę inny za sprawą Beaty z bloga To lubię, która oprócz pasji robótkowania z ogromnym zaangażowaniem i pomimo wielu trudności, relacjonuje swoją walkę z chorobą. Specjalnie dla Nas pokazuje trudną drogę na szczyt „Góry Życia” byśmy nie błądziły po omacku, wyszukując kolejnych półek dla złapania oddechu. Razem jest łatwiej , bo dzięki rzetelnej informacji wygrywamy zdrowie swoje i innych. Za Beatę mocno trzymam kciuki i przedstawiam fragment jej historii.
„Bo to się zwykle tak zaczyna, Ty nawet nie wiesz, że on jest. W końcu przychodzi taka chwila, gdy o nim dowiadujesz się...
Początek taki trochę poetycki (?), ale post nie będzie poetycki. Ten ON, to rak. Kto do mnie zagląda częściej, wie, że dzień po 36 urodzinach dowiedziałam się, że mam raka piersi. Pomyślałam, że podzielę się moimi doświadczeniami. W internecie wiele można znaleźć, ale jednak nie wszystko. Opiszę, jak wyglądały badania, które musiałam zrobić. Może przyda się to, chociaż jednej kobiecie, która dowiedziała się o guzie. Ja dowiedziałam się o guzie przypadkiem. Nie przypuszczałam, że w ogóle może mnie to spotkać. NIE JESTEM w grupie ryzyka, w mojej rodzinie żadna kobieta nie miała nowotworów kobiecych, nie palę, nie biorę leków hormonalnych. Są kobiety, które badają się regularnie, sporadycznie i wcale. Ja należałam do 2 grupy. Ale nawet, gdy wiedziałam, że on jest i gdzie jest, ciężko mi było początkowo go znaleźć….’’ Przepis na lody wzbogaci trzy akcje „Różowy tydzień" „Oswajamy tofu" i „Kwiatową książkę kucharską” Przepis J.Słomy i M.Tymbalika z Vege 05/2009 Lody z tofu i konfiturą różaną
Składnik na 4 porcje po 3 gałki :
Sos:
Do mleka kokosowego wsypujemy oba cukry i miksujemy. Dodajemy tofu i ponownie miksujemy. Kiedy krem będzie gładki dodajemy konfiturę i dokładnie mieszamy lub miksujemy. Przelewamy do plastikowego pojemnika i wstawiamy do zamrażalnika na kilka godzin. Przed podaniem miksujemy jeszcze raz, by były puszyste. Nakładamy do miseczek i polewamy sosem. Smacznego
wtorek, 14 września 2010
Zapraszam na drugą edycję „Różowego tygodnia” łączącego wszystkie blogujące osoby w przełamywaniu barier strachu oraz niewiedzy przed badaniami profilaktycznymi. Tak jak w ubiegłym roku w dniach od 11-18 X 2010 r, przystrajamy blogi różowymi dodatkami, otaczamy nasze potrawy różowym pyłem nadziei, rozmawiamy zachęcając nam bliskie osoby do badań. W tej akcji nie ma samotności, bólu, rozgoryczenia czy żalu. Jesteśmy razem. Widzimy innego człowieka. Zostawiamy innym ciepłe słowa, z uwagą czytamy bardzo osobiste notki. Nie jest ważne, jaką postać przybierze wasz udział. Czy będą to cudowne wspomnienia o tych, którym się nie udało, czy o tych, co walczą i wygrywają. Może opiszecie jak wasze miasto widzi profilaktykę kobiet i mężczyzn opisując zastosowane rozwiązania. A może pokusicie się o przygotowanie potrawy z różowym akcentem. I edycja zaowocowała fantastycznymi przepisami, dzięki którym sama spróbowałam wielu nowych zestawień smakowych. ( Tu możecie przypomnieć sobie różowe przepisy) Ze względu na występowanie nietypowego koloru w potrawach było to ogromne wyzwanie. Daliśmy radę zarówno śledziom przykrytym różową pierzynką jak i przeróżnym słodkościom. A skoro udało się nam przełamać lęk przed różowym jedzeniem, to jestem pewna, że również nie mamy lęków przed regularnym badaniem. Zaprzyjaźnione blogi organizowały konkursy z niespodziankami. Powstawały okolicznościowe kartki, lalki, hafty, biżuteria i inne przedmioty którymi dzieliliście się z innymi. Tak jak w zeszłym roku banerem akcji będzie praca Jasmin, której zdolności zachwycają i wprawiają w zdumienie. Bądźmy ambasadorami akcji na swoich blogach. W tym roku postanowiono przygotować ogólnopolską akcję, która ma na celu włączenie mężczyzn w walkę z rakiem piersi. To oni właśnie stanowić mają wsparcie dla tych wszystkich kobiet, które na badania nie przychodzą z powodu podświadomego strachu i potrzeby unikania ewentualnego problemu. To panowie mają wziąść na swoje barki część odpowiedzialności by motywować i zachęcać kobiety do regularnego badania. Rozmowa i troska nie boli. Boli natomiast nieuzasadniona strata najbliższych. Wszelkie uwagi i propozycje proszę przesyłać na adres mojej poczty cukierniczekreacje@gazeta.pl. Mam nadzieję, że tak jak w ubiegłym roku akcja prowadzona będzie równolegle na zaprzyjaźnionym Durszlaku. Jeżeli jednak nie będziecie mieli możliwości zamieszczania linków do przepisów na durszlaku lub nie prowadzicie bloga a chcecie pochwalić się swoją różową potrawą lub przemyśleniami, to proszę o przesyłanie linków do swoich propozycji na w/w adres lub w komentarzach na stronie zaproszenia. Wszystkim zainteresowanym akcją z góry dziękuję za miłe słowa, pomoc i udział. Podsumowanie Różowego tygodnia 2009 Wiem, że posiadacie wiele talentów i być może zainteresuje kogoś konkurs „Wyraź siebie – wesprzyj mnie” organizowany w ramach kampanii Breast Friends – Przyjaciele od Piersi. Konkurs trwa od 1 września do 20 listopada 2010r. Regulamin konkursu : http://amazonki.org.pl/docs/bf_regulamin.pdf Lub Zechcecie przeczytać fantastyczny Katalog antyrakowy Krzysztofa Krauzego
Ważne strony:
Baner akcji: http://cukierniczekreacje.blox.pl/2010/09/Zaproszenie-Rozowy-tydzien.html"> alt="Zaproszenie rozowy tydzien" src="http://cukierniczekreacje.blox.pl/resource/rozowe_zaproszenie.jpg"border=0=></A> Tagi:
Różowy tydzień
zaproszenie
05:03, szarlotek ,
urocze niespodzianki & inne
Link Komentarze (30) »
środa, 04 listopada 2009
Kochani, zostawiłam sobie trochę czasu na przygotowanie podsumowania, nie wiedząc, że los szykuje mi pełne zagospodarowanie wszystkich wolnych chwil. W biegu od rana do nocy próbuję doprowadzić życie mojej rodziny do stanu sprzed dwóch tygodni. Nie jest to proste, ale przecież podsumowanie musi się ukazać w obiecanym terminie niezależnie od moich problemów. Do naszego Różowego tygodnia, przyłączyło się wiele fantastycznych osób, które szeroko rozreklamowały różową ideę wśród swoich znajomych. Powstawały kartki, lalki, hafty, biżuteria, puzderka i inne drobne przedmioty, którymi blogowiczki obdarowywały siebie nawzajem, namawiając przy okazji siebie na profilaktykę. Tu, można obejrzeć wycinek powstałych prac. Sama zostałam obdarowana przepięknym wisiorem przez Izę i różowym obrusem przez Skrzatkę, za co, jeszcze raz bardzo dziękuję. Warto też przypomnieć, że inspiracją do baneru akcji, była praca Jasminy. Kulinarnie stworzyliśmy ponad 100 różowych przepisów, co nie było proste ze względu na bardzo nietypowy kolor powstałych potraw, od których mam nadzieję nikt się nie rozchorował. Baner akcji był pobierany przez wiele blogów, nie biorących udziału w różowym gotowaniu a pragnących solidaryzować sie ze wszystkim kobietami. Bardzo dziękuję za ten miły gest. Wszystkim, zostawiającym wszelkiego rodzaju uwagi dotyczące akcji, bardzo dziękuję. Wasze miłe słowa, sugestie i pomoc okazały się nieocenione. Mam nadzieję, że w przyszłym roku, akcja będzie cieszyła się równie mocnym zainteresowaniem. Jeżeli kogoś pominęłam lub wkradł się błąd przy zamieszczaniu informacji o uczestnikach i ich publikacjach, to proszę o informację. Postaram się szybciutko nanieść wszelkie poprawki. Chciałabym nagrodzić wszystkich uczestników Różowego tygodnia, ale w tym roku mogę obdarować drobnymi upominkami zaledwie kilka blogów. To była trudna decyzja. Oto wyróżnieni:
W zwiąku z tym, że nie miałam szansy na zmieszczenie podsumowania w jednym odcinku, to zapraszam na kolejne strony >>> | |||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||