Ostatnie wpisy
Zakładki:
*
Autorka
Lekarstwo na chandrę
W chwilach wytchnienia
Z czterech stron świata
|
Wpisy z tagiem: trufle
wtorek, 03 kwietnia 2012
Niezwykle aromatyczne kwiatowe trufelki, które kształtem mogą przypominać małe jajeczka i być niebanalnym świątecznym poczęstunkiem. Doskonale się przechowują. Kto nie lubi specyficznego smaku róży może zastąpić ją dowolną ulubioną konfiturą.
Trufelki dopisuję do Wielkanocnych smaków Mirabelki i mojego ulubionego Klubu Kwiatożerców.
Składniki: (około 30-35 sztuk)
Tartą konfiturę przekładamy do małego rondla o grubym dnie. Dodajemy wodę, glicerol i podgrzewając na małym ogniu doprowadzamy do zgęstnienia. Nie zapominamy o ciągłym mieszaniu. Konfitura będzie gotowa, kiedy po upuszczeniu kropli do zimnej wody utworzymy z niej miękką kulkę. Zestawiamy z ognia, wsypujemy migdały, orzechy lub ich mieszankę do gęstego syropu i dokładnie mieszamy rozcierając. Kiedy masa lekko przestygnie formujemy kulki wielkości małego orzecha ( 10-14 g ), spłaszając i wydłużając jedną z końcówek. Jajeczko obtaczamy w wysypanym na talerzyku cukrze pudrze i układamy w niewielkich papilotkach lub przekładamy warstwy papierem do pieczenia.
Uwagi: Zamiast konfitury z tartej róży możemy użyć konfitury owocowej np. śliwkowej, wiśniowej lub gotując płatki kwiatów w syropie cukrowym składającym się z 3 części cukru i 1 części wody. Dalsze postępowanie takie jak w/w przepisie. Można też kwiatową masą marcepanową wypełniac wnętrze suszonych śliwek , które pózniej zanurzymy w czekoladzie.
wtorek, 23 marca 2010
Pewnie każdy ma swój ulubiony przepis na czekoladowe trufelki, które rozpływając się w ustach wprawiają nas w doskonały humor, co oczywiście nie jest niczym odkrywczym. Tak, więc pozostaje jedynie przedstawić sam pomysł na zaprezentowanie trochę innej formy lubianych smakołyków. Kształtowanie jajeczek za pomocą dwóch łyżeczek jest bardzo proste, ale posiadanie małego plastikowego jajeczka, jako foremki zdecydowanie ułatwia pracę. Można oczywiście wykorzystać dekoracyjne jajko, przecinając je na dwie połówki ( wielkość trochę większego przepiórczego jaja) i za jego pomocą formować trufelki. Gdyby ktoś miał kłopot z dostępnością do kolorowego cukru pudru, to polecam użyć pudrowych cukierków, które mielimy na proszek. Mam nadzieję, że Wielkanocne jajeczka będą miłym uzupełnieniem tradycyjnych ciast i deserów. Polecam! Przepis dopisuję do akcji ,,Kuchnia Wielkanocna 2010” Składniki:
Gotujemy śmietanę. Zestawiamy z ognia i rozpuszczamy w niej pokruszoną czekoladę. Dodajemy miękkie masło i starannie mieszamy, dolewając ulubiony likier. Przekładamy lśniącą masę do płytszego naczynia i przykrywamy dokładnie folią spożywczą. Schładzamy np. przez noc w lodówce, aż masa na tyle stwardnieje by móc formować z niej trufelki. Nabierać łyżeczką porcje masy (12 g) i turlać w cukrze pudrze, nadając właściwy kształt. Schłodzić. Następnie zmieszać kroplę barwnika niebieskiego i czerwonego. Przy pomocy pędzelka nanieść plamy na cukrową skorupkę jajeczek i delikatnie obsypać kolorowym cukrem pudrem. Smacznego:)
sobota, 02 stycznia 2010
Nowy Rok zapowiada się dla mnie i mojej rodziny ciekawie. Wiele planów i obietnic, kilka marzeń. Kulinarnie natomiast, udajemy się w bardzo fascynującą podróż z widelcem przez kuchnię obu Ameryk, zaczynając od smaków Brazylii, która powitała nas na słodko bardzo prostym i niesamowicie smacznym deserem. W Brazylii Brigadeiro podawane jest przy okazji przyjęć i może być w dowolny sposób ozdabiane, poczynając od kakao, poprzez czekoladę, wiórki kokosowe i płatki orzechowe. Sami jednak postanowiliśmy lekko wzbogacić oryginalny przepis, dodając odrobinę whiskey i soku z pomarańczy. Wyszło tak smaczne, że trudno było nas oderwać od stygnącej masy;) Oczywiście nie musicie go podawać w formie trufli, bo nałożony do małych czarek będzie tak samo dobry, uwalniając od dodatkowej pracy. Doskonały do przekładania waflii i herbatników. Szczególnie polecam wszystkim tym, co uwielbiają smak karmelu i czekolady. Składniki:
Masło rozpuścić w niewielkim rondlu, dodając zagęszczone mleko, żółtko i przesiane kakao. Mieszamy dokładnie za pomocą drewnianej łyżki i podgrzewamy na niewielkim ogniu około 12 minut, nie zaprzestając mieszania. Można dodać alkohol i sok pomarańczowy, ale nie jest to niezbędne.
Masę cały czas mieszamy, aby nie przywierała do dna naczynia. Kiedy stanie się gęsta jak śmietana, no może bardziej będzie przypominała budyń czekoladowy przelewamy ją do naczynia wysmarowanego masłem i zostawiamy do wystudzenia. Nabieramy małe porcje łyżeczką i formujemy w dłoniach kulki, które następnie obtaczamy w posypce czekoladowej. Dobrze jest dłonie przesmarować olejem lub masłem, dzięki czemu masa nie będzie do nich przywierać. Trufelki układać w małych papilotkach i schłodzić. Uwagi: Dodatek alkoholu, powoduje lekkie wydłużenie czasu gotowania. Można też do masy dodać odrobinę drobno posiekanych orzechów lub migdałów. Smacznego :)
niedziela, 20 grudnia 2009
Zima i małe czekoladowe smakołyki, to połączenie doskonałe. Trochę ciężkie w swoim smaku, ale dobrze schłodzone, pyszne i bardzo łatwe do wykonania. Dowolność dodawania dodatków sprawia, że mamy ogromną satysfakcję z powstawania małych pychotek. Nie bójmy się i eksperymentujmy dodając wiśnie, orzechy, migdały czy odrobinę alkoholu. Moja propozycja*, to czekoladki stworzone na bazie masła i czekolady. Jeżeli chcemy dodać alkohol, to dodatkowo na 1 łyżeczkę np. rumu dodajemy 10 g czekolady(2 kosteczki). Jeżeli ciemną czekoladę zastępujemy białą, to musimy się liczyć ze zwiększeniem jej ilości nawet o 50 %. Przepis dopisuję do zabawy Cudawianki i Olgi. * radosna twórczość Szarlotka Składniki na 25 szt.:
Masło ubijamy na lekki krem, dodając cukier puder i cukier waniliowy. Na końcu dodajemy żółtko, ubijając na puszystą masę. Czekoladę łamiemy na cząstki, przekładamy do miseczki i rozpuszczamy w kąpieli wodnej. Gdy lekko przestygnie, ale ciągle będzie w płynnej postaci, dodajemy ja do masy maślanej i chwilę ubijamy. Przykrywamy folią spożywczą i wstawiamy do lodówki. Gdy stwardnieje, formujemy niewielkie kulki i obtaczamy je w posypce. Schładzamy w lodówce. Uwagi: Trufle przechowujemy w lodówce, w torebce lub w szczelnie zamykanym plastikowym pudełku. Taką masą możemy oblepiać orzechy, migdały lub wiśnie z syropu alkoholowego. Smacznego :)
| |||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||