Ostatnie wpisy
Zakładki:
*
Autorka
Lekarstwo na chandrę
W chwilach wytchnienia
Z czterech stron świata
|
Wpisy z tagiem: mango
środa, 05 maja 2010
„ Sztuka to siostra Wolności ” -Friedrich Schiller Swoboda tworzenia wywołuje radość i poczucie wolności. Możemy dowolnie podkreślić smak potrawy, wydobywając ze znanych nam składników, nieznane smaki i aromaty. Połączenie białego sera, warzyw i owoców jest tym, co na długo zostaje w pamięci. Każdy składnik podkreśla istnienie drugiego a dobrze doprawiony solą i pieprzem, idealnie wydobywa smak pozostałych składników.Tradycyjnie deserowy staje się wykwintną kolacją lub zaskakującym śniadaniem. Finezyjny wygląd kusi i uwodzi, a po jednej porcji sięga się po kolejną. Nie wiem czy będzie Wam smakować, ale mam nadzieję, że zaprezentowany przepis pozwoli wszystkim odważniej cieszyć się kulinarną wolnością. Składniki: (forma 25x10 cm.)
Gotujemy wodę, solimy. Seler blanszujemy około 3-5 minut. Hartujemy, przelewając go zimną wodą, odsączamy i przekładamy do miski. Mango obieramy ze skóry, kroimy w drobną kostkę i dodajemy do selera. Przyprawiamy solą i białym pieprzem. Na końcu wsypujemy zielony pieprz z zalewy i całość mieszamy. Ser łączymy z jajami, dokładnie miksując. Doprawiamy solą, pieprzem i sokiem z cytryny. Formę keksową wykładamy folią aluminiową, smarując dno i boki masłem. Folia powinna wystawać poza formę, bo posłuży również, jako zamknięcie. Piekarnik nagrzewamy do 200 stopni C. Napełniamy formę 1/3 masy serowej i 1/2 mieszanki warzywnej. Powtarzamy czynność kończąc na masie serowej. Dokładnie zamykamy formę folią aluminiową i wstawiamy do większego żaroodpornego naczynia wypełnionej wodą.
Pieczemy w kąpieli wodnej 1 godz. 20 minut. Zostawiamy do wystudzenia. Gdy będzie zimne wstawiamy wraz z formą do lodówki na kilka godzin. ( Najlepiej na noc) Wyjmujemy z formy, przekładamy na talerz i zdejmujemy folię aluminiową. Kroimy na porcje. Smacznego!
sobota, 20 marca 2010
W poszukiwaniu lżejszych wypieków natrafiłam na przepis (klik, klik) łączący biały ser i owoc mango. Po krótkim zastanowieniu, postanowiłam zaryzykować takie połączenie, gdyż smak mango nie jest mi obcy i często towarzyszy wielu potrawom. Powstał bardzo odświeżający, delikatny i odrobinę egzotyczny sernik. Aby przełamać a zarazem podkreślić smak ciasta, podałam do niego bazyliowy sos i ubitą śmietanę. Powstał rarytas, idealny na wiosenno-letnie przyjęcia. Co odważniejsi mogą wkomponować go do Wielkanocnego menu, jako delikatny deser. Moja propozycja do „Wielkanoc 2010” Składniki: Na spód:
Wszystkie składniki dokładnie miksujemy, do uzyskania gładkiego ciasta. Tortownicę wykładamy pergaminem i przekładamy ciasto, dokładnie go rozprowadzając. Schłodzić w lodówce jedną godzinę lub 10-15 minut w zamrażalniku. Przygotować masę serową. Masa serowa:
Ser miksujemy z cukrem pudrem i sokiem z cytryny. Dodajemy owocowy przecier I chwilę miksujemy. Żelatynę zalewamy 1 łyżką zimnej wody i po napęcznieniu, rozpuszczamy całość w 3 łyżkach gorącej wody (Nie gotujemy!) Natychmiast łączymy z masa serową. Ubijamy śmietanę i dodajemy do masy sernikowej, pamiętając o delikatnym mieszaniu. Wstawiamy do lodówki na kilka godzin. Dekoracja:
Sos z bazylii:
Wszystkie składniki miksować do powstania zielonej emulsji. Proponuję stopniowo dodawać sok z cytryny, by uzyskać odpowiadającą nam konsystencję sosu. Sernik ozdobić bitą śmietaną, owocem mango i listkami bazylii. Osobno podać sos. Smacznego!
| |||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||