Ostatnie wpisy
Zakładki:
*
Autorka
Lekarstwo na chandrę
W chwilach wytchnienia
Z czterech stron świata
|
Wpisy z tagiem: festiwal pierników
niedziela, 11 grudnia 2011
Festiwal Pierników powoli dobiega końca a ja dopiero nabieram ochoty i rozpędu na te wszystkie świąteczne aromaty. Za krótko… Zdecydowanie za krótko....Organizatorki zdecydowanie muszą to przemyśleć:) Niestety nie zdążyłam zaprezentować żadnego sensownego ciasta, czego żałuję. A na zakończenie przedstawiam 22 centymetrowe anioły, którym oprócz tego, że ukradkiem można obgryźć skrzydła, to wspaniale sprawdzą się, jako ozdoba świątecznego stołu. To ciasto robiłam z myślą o innej formie ciastek, więc towarzyszyła mi niepewność czy da radę utrzymać figurę w pionie. Dało, pomimo że było troszeczkę zbyt ścisłe podczas wałkowania. Być może była to moja wina, ponieważ przetrzymałam go w lodówce trochę dłużej niż kilka godzin. Jest to takie ciasto, które podczas pieczenia lekko podrasta, po czym stygnąc wyrównuje swoją powierzchnię. Wydaje mi się, że każdy może użyć swojego ulubionego, sprawdzonego ciasta a nawet skorzystać ze sklepowego, lub przygotowac trochę więcej ciasta na melasie dla takiego anioła. Co kto lubi i komu wygodniej. Tu chodzi wyłącznie o inspirację i dobrą zabawę. Nam pozostaje już tylko obserwacja aniołów jak długo (na tym pierniku) pozostaną w niezmienionej formie:) Składniki: (4 anielskie sztuki i kilka ciasteczek) *Kubek=240 ml
W garnku o grubym dnie rozpuszczamy tłuszcz, cukier, syrop. Dodajemy przyprawy. Kiedy cukier się rozpuści a syrop doprowadzimy do wrzenia, zestawiamy i zawartość przelewamy do sporej miski. Studzimy. Mąkę mieszamy z sodą. Do letniej masy wbijamy jajko, dokładnie mieszamy i dodajemy mąkę. Wyrabiamy aż ciasto stanie się gładkie. Owijamy w folię spożywczą i odstawiamy na noc do lodówki.
Ciasto dzielimy na porcje i wałkujmy podsypując lekko mąką na placki grubości około 3 mm. Wycinamy formy nożykiem według załączonego schematu i układamy na blasze wyłożonej papierem do pieczenia. Jeżeli chcemy, aby anioł miał szklane szybki skrzydłach to wycinamy niepotrzebny fragment ciasta i obsypujemy pokruszonymi owocowymi cukierkami. Pieczemy w 175-180 stopniach C, przez 6-8 minut. Jeśli będzie to konieczne, to przycinamy jeszcze ciepłe figurki ostrym nożem, wyrównując dolne i boczne krawędzie. Pozostawiamy na blasze do wystygnięcia. Dekorujemy poszczególne elementy lukrem, perełkami i posypkami. Zostawiamy do zastygnięcia lukru. Podgrzewamy cukier w garnku o grubym dnie, nie mieszając i pilnując by się nie przypalił. Kiedy się rozpuści zdejmujemy z kuchenki i sklejamy za jego pomocą poszczególne elementy. Uwaga! Karmel jest bardzo gorący. Przechowujemy anioły w suchym miejscu. Źródło: Pirkka
sobota, 10 grudnia 2011
Czas świąt, to czas odwiedzin. Magiczna atmosfera, rarytasy, na które czeka się niecierpliwie calutki rok i mnóstwo łakoci. Spotykamy się, ale niezbyt często myślimy czy nasi goście będą mogli skosztować tych wszystkich pyszności. Postanowiłam, że w tym roku poeksperymentuję z przepisem na pierniczki starając się dostosowac go do potrzeb alergika. Zadanie nie było trudne, wystarczyło wykluczyć jajko i masło, zastępując niedozwolone produkty innymi, przy jednoczesnym zachowaniu charakteru i świątecznego smaku. Po chwili zastanowienia, stwierdziłam, że moim jajkiem zostanie jabłko, które przecież pysznie smakuje z cynamonem i goździkami. Pierniki wyszły wyjątkowo mięciutkie, takie w sam raz do jedzenia. Zaręczam, że to jedne z pyszniejszych pierników i to niekoniecznie dla alergików a swoim smakiem przypominają Katarzynki. Przepis zgłaszam do V Festiwalu Pierniczków, prowadzonego przez Majanę. Składniki: (ok. 60 sztuk) *1 kubek= 240 ml
Mąki mieszamy z sodą. Podgrzewamy miód, cukier, przyprawy, masło i gotujemy na niewielkim ogniu do rozpuszczenia się cukru. Syrop przelewamy do miski i odstawiamy do przestygnięcia. Jabłko ścieramy na drobnej tarce i dodajemy do letniego syropu. Dokładnie mieszamy i wsypujemy do syropu połowę mąki. Mieszamy tylko do połączenia się składników. Wsypujemy pozostałą mąkę i szybko zagniatamy ciasto. Owijamy je w folię spożywczą i schładzamy przez noc w lodówce. Schłodzone dzielimy na dwie części, z których formujemy placki grubości 3 mm. Wycinamy niewielkie serduszka, które pieczemy 8 minut w temperaturze 220 stopni C. Lukrujemy lukrem na bazie cukru pudru i wody lub soku z cytryny. Jeżeli chcemy zrobić ozdobny wianek z pierników, to w upieczonych gorących 12 sercach wykonujemy za pomocą słomki dziurki i sklejamy je ze sobą cukrowym karmelem. Przeciągamy sznurek i przywiązujemy ozdobną kokardką. Źródło: Własne
piątek, 09 grudnia 2011
Kto powiedział, że pierniki nie mogą być o smaku i zapachu róży? U nas pojawiły się po raz pierwszy w zeszłym roku i stały się numerem jeden wypierając tradycję. Oczywiście do ich zrobienia użyłam różanego miodu, o którym pisałam przy okazji kwiatowej akcji, zachęcając Kwiatożerców do zbierania i suszenia aromatycznych płatków. Tym razem postanowiłam pójść dalej i pokazać, że można wspaniale wykorzystać konfiturę z tartych płatków. Identycznie aromatyczna i wspaniale współgrająca z korzennymi przyprawami co miód a dla osoby, która nie miała styczności z kwiatowymi przetworami łatwiejsza do zdobycia. Zamiast klasycznych gwiazdek i zwierzątek, postanowiłam nadac im kształt kwiatowy, by jeszcze bardziej, podkreślic ich kwiatowy rodowód. Do tego celu użyłam płatkowej 5, 5 cm foremki do wycinania i silikonowych kubeczków do pieczenia, dzięki którym pierniki nabrały lekko staroświeckiego wyglądu. Pierniki są nieco jaśniejsze i bardziej mięciutkie, dzięki czemu od razu nadają się do jedzenia. Przepis zgłaszam do V Festiwalu Pierników, prowadzonego przez Majanę i Kwiatowej Książki Kucharskiej, bo co, jak co, ale kwiatożercą jestem przez okrągły rok a Pinkcake z pewnością to moje pozytywne zakręcenie zrozumie i dopisze gdzie trzeba:) Składniki: ( ok.60 sztuk)
Mąkę wymieszać z przyprawami, solą i sodą. W rondelku na małym ogniu rozpuścić masło z cukrem trzcinowym i konfiturą. Kiedy cukier się rozpuści dodać miód i przestudzić. Do letniej masy wbić całe jajko, dokładnie wymieszać, dodać połowę mąki z przyprawami i mieszając połączyć ze sobą składniki. Dodać drugą cześć mąki i zagnieść lekko lepiące ciasto. Owinąć je w folię spożywczą i schłodzić w lodówce przez jedną godzinę. Rozwałkować na placek o grubości 3 mm i wykrawać kwiatowe ciasteczka. Niezależnie od użytych foremek, zawsze oprószamy je mąką i dopiero wykładamy ciastem. Ułatwi nam to wyjęcie z nich już upieczonych ciastek.
Piekarnik nagrzewamy do 180 stopni C. Ciastka wstawiamy do nagrzanego piekarnika na 10-12 minut. Uwagi: Ciastka tuż przed pieczeniem można posypać cukrowymi groszkami lub śnieżkami. Źródło: Własne
czwartek, 08 grudnia 2011
Pomimo trzydniowego wyjazdu udało mi się przygotować fantastyczne pierniki o głębokim smaku melasy. Ich świąteczny aromat i listkowa grubość niezwykle przypominają ulubione szwedzkie pierniki a ciasto wymaga zaledwie 8 godzin leżakowania, co jest niewątpliwie zaletą w przedświątecznym wirze domowych zajęć. Poniższe składniki pozwoliły mi na otrzymanie piernikowego stada, które liczy aż 42 sztuki. Pierniki dopisuję do V Festiwalu Pierników, prowadzonego w tym roku przez Majanę. Składniki: * 1 kubek=250 ml
Dodatkowo;
Przygotowanie: W rondelku o grubym dnie podgrzewamy na średnim ogniu przez około 4-5 minuty, stale mieszając masło, cukier, melasę, przyprawy, pieprz i skórkę pomarańczową. Zestawiamy z ognia, przelewamy do dużej miski i odstawiamy do schłodzenia na około 20 minut. Mąkę mieszamy z sodą, solą i przesiewamy. Do letniej masy wbijamy jajko, dokładnie łączymy z gęstym syropem, po czym dodajemy połowę mąki i mieszamy do połączenia się składników. Dodajemy drugą część mąki i zagniatamy lepiące ciasto, które owijamy w folię spożywczą i umieszczamy w lodówce na minimum 8 godzin. Rozgrzewamy piekarnik do 180 stopni C. Blachy wykładamy papierem do pieczenia. Wyjmujemy schłodzone ciasto i dzielimy na trzy części. Każdą część ciasta podsypujemy mąką i wałkujemy na placek grubości 2-3 mm. Wycinamy ciastka i delikatnie przenosimy wycięte formy na blaszki do pieczenia. Tuż przed wstawieniem blachy z piernikami do piekarnika, smarujemy ciastka lekko przy pomocy pędzla białkiem wymieszanym z wodą i posypujemy cukrem. Pieczemy 8-10 minut. Studzimy chwilę na blasze i przenosimy na kratkę w celu dostudzenia. Przechowujemy w zamykanej puszce Źródło: The New York Times
| |||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||