| < Maj 2012 > |
Pn Wt Śr Cz Pt So N
  1 2 3 4 5 6
7 8 9 10 11 12 13
14 15 16 17 18 19 20
21 22 23 24 25 26 27
28 29 30 31      
Zakładki:
*
Autorka
Lekarstwo na chandrę
W chwilach wytchnienia
Z czterech stron świata
Mikser Kulinarny - przepisy kulinarne i blogi Durszlak.pl gotowanie Akcja: Nie kradnij zdjęć! Różowe wspomnienie Różowy tydzień-baner Gotujemy po polsku! - edycja IV - podsumowanie  Gotujemy po polsku! - edycja II - podsumowanie Gotujemy po polsku! - edycja III - podsumowanie Kuchnia Wielkanocna 2010 Sezon Truskawkowy 2010 Nasze e-Książki Popieram Internet Bez Chamstwa

Wpisy z tagiem: wielkanoc

wtorek, 03 kwietnia 2012

 

Różano-migdałowe trufelki

Niezwykle aromatyczne kwiatowe trufelki, które kształtem mogą przypominać małe jajeczka i być niebanalnym świątecznym poczęstunkiem. Doskonale się przechowują. Kto nie lubi specyficznego smaku róży może zastąpić ją dowolną ulubioną konfiturą.

 

Trufelki dopisuję do Wielkanocnych smaków Mirabelki i mojego ulubionego Klubu Kwiatożerców.

 

Składniki:

(około 30-35 sztuk)

  • 160 g konfitury z tartej róży
  • 200 g mielonych migdałów, orzechów lub ich mieszanki
  • 1 łyżka wody (15 ml)
  • 1 łyżka glicerolu*
  • 3 łyżki cukru pudru

Tartą konfiturę przekładamy do małego rondla o grubym dnie. Dodajemy wodę, glicerol i podgrzewając na małym ogniu doprowadzamy do zgęstnienia. Nie zapominamy o ciągłym mieszaniu. Konfitura będzie gotowa, kiedy po upuszczeniu kropli do zimnej wody utworzymy z niej miękką kulkę. Zestawiamy z ognia, wsypujemy migdały, orzechy lub ich mieszankę do gęstego syropu i dokładnie mieszamy rozcierając. Kiedy masa lekko przestygnie formujemy kulki wielkości małego orzecha ( 10-14 g ), spłaszając i wydłużając jedną z końcówek. Jajeczko obtaczamy w wysypanym na talerzyku cukrze pudrze i układamy w niewielkich papilotkach lub przekładamy warstwy papierem do pieczenia.

Różano-migdałowe trufelki

  • Glicerol E422 (gliceryna) - substancja utrzymująca wilgoć w wyrobach ciastkarskich. Do kupienia w aptekach.

Uwagi: Zamiast konfitury z tartej róży możemy użyć konfitury owocowej np. śliwkowej, wiśniowej lub gotując płatki kwiatów w syropie cukrowym składającym się z 3 części cukru i 1 części wody. Dalsze postępowanie takie jak w/w przepisie. Można też kwiatową masą marcepanową wypełniac wnętrze suszonych śliwek , które pózniej zanurzymy w czekoladzie.

piątek, 30 marca 2012

maślane kruche ciasteczka

Delikatne, kruche, maślane, czyli dokładnie takie, jakie powinno być kruche ciasto.  Zauroczyło mnie przeszło dwa lata temu przy okazji robienia deseru malinowego i teraz chcąc wykorzystać nadwyżkę żółtek postanowiłam wrócić do przepisu przygotowując solidną porcję ciasta do zamrożenia, które będzie do wykorzystania w ciągu trzech miesięcy. A żeby nie pracować tak na darmo, to w nagrodę upiekłam sobie kilka ciastek w świątecznym klimacie. I chociaż nie lubię lukru na kruchych ciastkach to, co tam..... trochę sobie tym razem polukrowałam ulegając dziecięcej fascynacji kolorami.

Przepis dopisuję do Wielkanocnych smaków Mirabelki

Poniżej porcja na ok. 320 g ciasta

Składniki:

  • 125 g mąki tortowej
  • 100 g masła pokrojonego w kostkę, lekko zmiękczonego
  • 50 g przesianego cukru pudru
  • Szczypta soli
  • 1 żółtk0

W mące zrobić wgłębienie, wrzucić do niego posiekane masło, wsypać cukier i sól. Wymieszać czubkami palców, tak by składniki połączyły się ze sobą. Dodać żółtka i dalej wyrabiać, zagarniając do środka mąkę. Musimy otrzymać jednolite, gładkie ciasto. Utoczyć kulę, zawinąć w folię spożywczą i włożyć do lodówki na kilka godzin.(Minimum 1 godzinę) Piekarnik nagrzać do temperatury 170 stopni. Ciasto rozwałkować przez folię spożywczą na grubość 2-3 mm i wyciąć dowolne kształty foremkami. Przełożyć na blachę i piec 8-10 minut, aż staną się jasnozłote.

maślane kruche ciasteczka

Lukier

  • 1 białko
  • 1, 5 kubka cukru pudru ( 375 ml)
  • 0, 5 łyżeczki soku z cytryny
  • 0, 5 łyżeczki koniaku
  • Barwniki,
  • Woda lub sok z cytryny do rozcieńczania lukru

Ucieramy do gładkości białko ze stopniowo wsypywanym cukrem pudrem, dodajemy sok z cytryny i koniak. Utarty rozdzielamy do miseczek, dowolnie zabarwiamy i lukrujemy ciasteczka, pozostawiając je na 1 godzinę do zastygnięcia polewy.

środa, 28 marca 2012

mazurek z włoską bezą i polewą kakaową

Czy tak wygląda mazurek krakowski tego nie wiem, ale myślę, że mógłby, wszak główne składniki zachowałam a fiołki jakoś wyjątkowo łatwo kojarzą mi się z Krakowem poprzez mieszkającą tam kwiatoholiczkę. Kruche ciasto jest wręcz doskonałe a makowa beza zniewala swoim smakiem. Pewnie kilka lat temu zamiast ozdabiać nią ciasto, zjedlibyśmy ją łyżeczkami nie doszukując się specjalnie innego zastosowania. Jednak teraz wiem ile bym straciła, bo jest to naprawdę bardzo apetyczna masa, którą można przekładać ciasta, wafle lub nałożyć do niewielkich wafli lodowych, dzięki którym przypomnimy sobie smak ciepłych lodów. Całość dopełnia ładnie zastygająca kakaowa polewa i aromat świeżych fiołków, ale równie dobrze skomponują się smakowo z całością kandyzowane owoce lub orzechy.

Przepis dopisuję do Wielkanocnych smaków Mirabelki i mojego ulubionego Klubu Kwiatożertców

Składniki:

Kruche ciasto

  • 150 g mąki pszennej (krupczatki)
  • 85 g tłuszczu roślinnego lub masła
  • 85 g cukru pudru
  • 2 żółtka
  • Tortownica o średnicy 24-26 cm

Masa bezowa

  • 70 g białego lub niebieskiego maku ( lub 100 g )
  • 120 g drobnego cukru
  • 40 ml wody
  • 2 białka
  • Olejek migdałowy do smaku

Polewa

  • 1 białko
  • 110 g cukru pudru
  • 20 g kakao
  • 20 g miękkiego masła
  • Esencja  lub olejek waniliowy do smaku

Dekoracja

  • Czekoladowe lub cukrowe jajka
  • Kwiaty fiołków
  • Czekolada

mazurek z włoską bezą i polewą kakaową

Mąkę przesiewamy, dodajemy cukier, pokrojony w kostkę tłuszcz i staramy się szybko rozmieszać palcami grudki masła z mąką. Wbijamy żółtka i energicznie wyrabiamy ciasto. Formujemy kulę, owijamy w folię spożywczą i schładzamy w lodówce przez 30 minut.

Piekarnik nagrzewamy do 200 stopni C.

Ciasto wałkujemy na papierze pergaminowym z podłożonym pod nim dnem tortownicy, co znacznie ułatwi nam uformowanie odpowiedniej wielkości i grubości ciasta. Nakłuwamy widelcem, zamykamy obręcz i podpiekamy przez około 15 minut. Studzimy

Przygotowujemy masę.

Mak sparzamy, dokładnie odsączamy, ucieramy lub miksujemy końcówką do rozdrabniania.

Aby przyrządzić syrop cukrowy wsypujemy do garnka o grubym dnie dodajemy cukier, wlewamy wodę i podgrzewamy na niewielkim ogniu. Nie mieszamy.

mazurek z włoską bezą i polewą kakaową

Kiedy syrop osiągnie temperaturę 117-119 stopni C, rozpoczynamy ubijanie piany w mikserze stacjonarnym na wysokich obrotach. Dla lepszej stabilizacji białka można dodać 1/8 łyżeczki kamienia winnego. W momencie osiągnięcia przez syrop temperatury 121 stopni C, dodajemy mak, energicznie mieszamy, zdejmujemy z ognia i cienkim strumieniem wlewamy do ubijanych białek, nie przerywając napowietrzania. Białka przed dodaniem syropu powinny potroić swoją objętość.

Białka z syropem napowietrzamy na średniej prędkości robota do czasu, aż masa ostygnie, stanie się gruba i błyszcząca (15-20 minut).

Ubitą masę wkładamy do worka cukierniczego zakończonego ozdobną końcówką i wyciskamy dowolne kształty lub obręcz na kruchym cieście. Podpiekamy w wysokiej temperaturze (230-240 stopni C) dla nadania złotego koloru. Można też użyć kuchennej opalarki lub pozostawić bez dalszej obróbki.

Przygotowujemy polewę.

Białka ucieramy z cukrem pudrem. Pod koniec dodajemy kakao, esencję i bardzo miękkie masło. Rozprowadzamy na mazurku i dowolnie dekorujemy.

 beza włoska na waflach

Uwagi:

Masa bezowa zaparzana syropem pozostawiona w temperaturze pokojowej pokrywa się welurową skorupką.

Gotową, niewykorzystaną masę przekładamy do miseczki i przechowujemy w lodówce. Idealna do przekładania wafli lub ciasta.

Jeżeli zostanie nam polewa i beza włoska, której jest trochę dużo, to śmiało można wykorzystać je do zrobienia mini ciasteczek deserowych. Niewielkie opłatki waflowe smarujemy polewą czekoladową, wyciskamy bezowe kleksy i ozdabiamy kwiatami fiołków.

Jeżeli nie lubimy bezy włoskiej to beza ubijana na parze ( tzw. beza szwajcarska) będzie idealna.

Zainspirowana : Wanda Piotrowiakowa-Piekę ciasta i ciasteczka, Serwis Ugotuj .to

środa, 21 marca 2012

biszkoptowe mazurki mandarynkowe

Małe biszkoptowe ciasteczka a w zasadzie niezwykle radosne mini mazurki o smaku mandarynek. Ich niewątpliwą zaletą jest delikatne ciasto i długo zachowująca się świeżość.

Mazurek dopisuję do Wielkanocnych smaków Mirabelki

Składniki:

/12 sztuk/

  • 600 g bezpestkowych mandarynek
  • 200 g drobnego cukru
  • 3 jajka
  • 100 ml mąki kukurydzianej
  • 100 ml skrobi kukurydzianej
  • 1 małe jabłko
  • Płatki migdałowe do dekoracji

Jeżeli chcemy ozdobić mazurki plastrami mandarynek to odkładamy jeden owoc do dekoracji. Mąki mieszamy ze sobą i przesiewamy. Pozostałe mandarynki sparzamy wrzątkiem, przepłukujemy zimną wodą, osuszamy i obieramy. Wycinamy dokładnie białe albedo i kroimy skórki w cienkie paseczki.  Cząstki owocu dzielimy na mniejsze części, zasypujemy 3 łyżkami cukru i gotujemy na małym ogniu pod przykryciem aż owoce zmiękną. Lekko przestudzoną masę miksujemy w malakserze.  Połowę masy przekładamy do misy robota i dodajemy pozostały cukier. Ubijamy dodając po jednym żółtku i łyżce mąki. Stopniowo dodajemy pozostałą mąkę.

Piekarnik nagrzewamy do 180 stopni C. Foremki dokładnie smarujemy rozpuszczonym masłem i oprószamy mąką lub mielonymi migdałami.

 Białka ubijamy na sztywno z odrobiną soli. Łączymy delikatnie pianę z ubitą masą. Przekładamy do foremek i wstawiamy do piekarnika na około 20 minut. Wierzch powinien być lekko zarumieniony.

Upieczone pozostawiamy przez chwilę w foremkach, po czym wyjmujemy i odwracamy do góry spodem.

Jabłko obieramy ze skóry i ścieramy na grubych oczkach. Dodajemy do pulpy mandarynkowej i podgrzewamy do czasu aż jabłko się rozpadnie zagęszczając konfiturę. W zależności od kwasowości owoców być może trzeba będzie dodać do masy dodatkowo 2 łyżki cukru. Przestudzoną masą mandarynkową smarujemy mazurki, ozdabiamy plastrami *gotowanych w syropie cukrowym mandarynek i /lub płatkami migdałów układając je w kwiatek.

*Mandarynkę dokładnie myjemy, osuszamy, kroimy w plastry i gotujemy w syropie cukrowym ( 1: 1) ok. 20 minut. Gorące plasterki układamy na papierze do pieczenia i pozostawiamy do ostudzenia.

Uwagi: Tym samym sposobem można wykonać mazurki pomarańczowe lub cytrynowe ( używamy odfiletowanych cząstek) i dodając trochę więcej cukru. Przy limonkowych owoce trzeba gotować w całości około 15 minut, po czym moczyć przez dwa dni, zmieniając, co kilka godzin zimną wodę. Gorycz będzie wyczuwalna, ale niedominująca. Mąkę ziemniaczaną łączymy z pszenną.

Źródło: Inspirowane mandarynkowymi mazurkami Beaty Połatyńskiej.

środa, 27 kwietnia 2011

Rosyjska babka

Uwielbiam wyzwania i kiedy Ala zaproponowała nam całą armię świątecznych bab, od razu wiedziałam, że Kulicz to jest to, czego mi trzeba w moim kuchennym atelier. Wbrew panującym opiniom zapewniam, że ciasto to nie jest trudne do wykonania, tylko potrzebujemy sporo czasu na kolejne etapy mieszania i zagniatania, co oczywiście można pogodzić z innymi domowymi obowiązkami. Przy panujących obecnie temperaturach, ciasto i tak rośnie jak szalone. Wchodząc na stronę Izbushka.com możemy zobaczyć jak takie baby wyglądają, kiedy zostały upieczone w puszkach i właśnie ten kształt zadecydował, że Kulicz musiał pojawić się na świątecznym stole. Niestety zdobycie takich puszek w moim przypadku graniczy z cudem, bo kupujemy kawę ziarnistą, a posiadane puszki znacząco odbiegały wielkością od zaproponowanych w przepisie, lub miały takie ranty, że w żaden sposób nie nadawały się na formy. I, to był jedyny mój problem. Samo ciasto wyszło wspaniałe. Puszyste, pachnące, smaczne i pozostające przez prawie tydzień świeże. Alu, bardzo dziękuję za inspirację i proszę nie śmiej się ze mnie,że wyszedł mi taki troszeczkę grzybkowy kształt ;D

Kulicz jest też moją propozycją do Wielkanocnych smaków prowadzonych przez Mirabelkę.

Przepis w całości cytuję za Alą

Składniki na 2 baby :

 1 kg mąki

 50 g drożdży

 1 - 1, 5 szklanki mleka

 10 żółtek

 3 białka

 250 g cukru

 200 g masła

 100 g rodzynek

 25 g koniaku

 25 g kandyzowanych owoców

 3 łyżki otartej skórki cytrynowej ( u mnie pomarańczowej) lub 1 łyżeczka mielonego kardamonu i 1/2 łyżeczki mielonej gałki muszkatołowej

 1 łyżeczka nalewki szafranowej, (jeśli nie mamy lub nie lubimy, to nie dajemy)

 2 - 4 łyżeczki cukru waniliowego

 1 g soli

Dodatkowo:

 2 litrowe puszki po kawie, które posłużą za foremki

Rosyjska babka

Wykonanie:

Dna puszek wyłożyć posmarowanym masłem papierem do pieczenia, boki wysmarować masłem i wysypać tartą bułką. Kulicz przygotowywać w ciepłym pomieszczeniu, najlepiej - w temperaturze 25 stopni.

 

1. Zaparzyć 100 g mąki 1/2 szklanki wrzącego mleka i dokładnie wymieszać drewnianą łyżką do uzyskania jednorodnej konsystencji.

2. W tym samym czasie rozpuścić drożdże w 1/2 szklanki ciepłego mleka, wymieszać z 100 g mąki i odstawić na 10 minut.

3. Połączyć obie przygotowane wcześniej mieszaniny, nakryć i odstawić do wyrośnięcia, na co najmniej godzinę.

4. Przygotować masę jajeczną - żółtka, białka, cukier i sól utrzeć na jednolitą masę i ubić do białości.

5. Połowę masy jajecznej wlać do mieszaniny drożdżowej, dodać 250 g mąki, dokładnie wymieszać i odstawić do wyrośnięcia na 1 godzinę.

6. Dodać drugą połowę masy jajecznej oraz 500 g mąki, zagnieść ciasto. Zagniatać tak długo, aż ciasto będzie się odklejać od rąk. Wówczas dodawać do niego niewielkimi porcjami roztopione, ciepłe masło, cały czas mieszając, a następnie dodać koniak i przyprawy. Wyrobione ciasto odstawić ponownie do wyrośnięcia.

7. Po drugim wyrastaniu odgazować ciasto, dodać do niego 3/4 rodzynek i kandyzowanych owoców, wcześniej oprószonych mąką, wymieszać i znów odstawić do wyrośnięcia.

8. Podzielić ciasto na dwie części. Przełożyć do przygotowanych wcześniej form do połowy ich wysokości, posypać pozostałymi bakaliami. Odstawić do wyrośnięcia do 3/4 wysokości form, posmarować żółtkiem i piec w średnio nagrzanym piekarniku (160 st. C) około 45 minut lub do suchego patyczka.

Uwagi:

Babki sporo wyrastają ponad foremki, więc dobierając 1 litrowe puszki, musimy zwrócić uwagę czy wypiek zmieści się nam w piekarniku. Lepiej wybierać szersze puszki a w połowie pieczenia, wystające główki przykryć papierem do pieczenia, aby nie uległy mocnemu zbrązowieniu. Ciasto można też śmiało zrobić z połowy składników i rozdzielić w 250 g puszki, skracając czas pieczenia do 25-30 minut. Zbyt długo pieczone stracą swoją wilgoć. Upieczone pozostawiamy w formie do ostudzenia, gdyż inaczej ugną nam się pod ciężarem ciasta wystającego ponad foremkę. Babki można polukrować lukrem na bazie cukru pudru i wody lub soku z cytryny i dopiero posypać dodatkowymi bakaliami.

drukuj przepisDrukuj przepis

 

Tagi: wielkanoc
15:55, szarlotek , ciasta
Link Komentarze (26) »
środa, 06 kwietnia 2011

mleczny baranek

Sobotni obiadek u rodziców zaowocował ustalaniem wielkanocnego menu. Od słowa do słowa doszłyśmy do wypieków i w tym momencie mamie przypomniał się przepis na mlecznego baranka znaleziony w jednej z kulinarnych gazetek. Obiecałam, że sprawdzę przepis by tuż przed świętami nie było żadnej wpadki. Wagę składników dopasowałam do posiadanej formy, rezygnując z grubej podstawy. Trzeba wykazać trochę siły przy zagniataniu ciasta, ale już po chwili staje się lekko klejące , zwarte i całkiem smaczne. Niestety ciasto to nie nadaje się do lepienia figurek a wylepianie formy też przez chwilę wydawało mi się dość trudne, bo co, jak co ale wyobrażałam sobie, że baranek powinien wyjść gładki i nieskazitelny. Kiedy wylepiłam główkę doznałam olśnienia i szybko wyciągnęłam blender, w którym miksowałam po odrobinie ciasta. Tak przygotowaną ciepłą kruszonkę wsypywałam do foremki a następnie mocno ubijałam ją palcami. Ten sposób polecam, gdyż sypkie ciepłe ciasto jest bardzo łatwe w obróbce a baranek wychodzi taki jak powinien.

Przepis autorstwa A.Lis

Prezentację przepisu dopisuję do Wielkanocnych smaków

Składniki

(na formę o pojemności 1 litra)

 330 g cukru pudru

 450 g mleka w proszku

 1 płaska łyżka masła

 1 małe jajko

 Mały ziemniak

 Olejek migdałowy

Dodatkowo

 Foremka aluminiowa -1 litr,

 Masło do wysmarowania formy,

 Perełki na oczka,

 Wstążka do dekoracji

Wykonanie:

Ziemniaka obieramy i gotujemy w wodzie bez soli. Mleko w proszku mieszamy z cukrem pudrem. Dodajemy miękkie masło, lekko podbite jajko, przepuszczonego przez praskę ziemniaka i odrobinę olejku migdałowego. Wyrabiamy masę. Gdyby się okazało, że masa jest zbyt rzadka to dodajemy do niej trochę mleka w proszku. Natomiast, gdy konsystencja jest zbyt gęsta wystarczy dodać miękkie masło. Ciasto dość szybko wysycha, więc warto przykryć je folią spożywczą.

Dwuczęściową formę dokładnie smarujemy masłem i składamy, stawiając baranka na głowie. Wylepianie rozpoczynamy od głowy, ściśle wypełniając wszystkie zagłębienia. Warto miksować niewielkie ilości ciasta w blenderze i taką ciepłą kruszonkę wsypywać do foremki a następnie dokładnie całość ubijać palcami lub łyżeczką. Kiedy forma zostanie całkowicie wypełniona ciastem, wyrównujemy wierzch i pozostawiamy formę w temperaturze pokojowej na 24 godziny. Baranek cały czas musi stać na głowie. Na drugi dzień zdejmujemy mocowania z formy. Z leżącej na boku foremki zdejmujemy delikatnie wierzchnią cześć, podkładając pomiędzy elementy formy drewniana szpatułkę. Ponownie nakładamy zdjętą formę na baranka i kładziemy go na drugim boku. Odklejamy od ciasta drugą część formy. Teraz delikatnie wyjmujemy baranka i stawiamy go na talerzyku. Ostrym nożem ścinamy ewentualne zgrubienia powstałe pośrodku baranka, ozdabiamy go perłowymi oczkami i przewiązujemy kolorowa wstążeczką. Do czasu świątecznej ekspozycji przechowujemy baranka zawiniętego w folie spożywczą.

drukuj przepisDrukuj przepis

 

Tagi: wielkanoc
11:41, szarlotek , ozdoby
Link Komentarze (22) »
czwartek, 01 kwietnia 2010

mazurek makowo-kajmakowy

Kiedy go ujrzałam na blogu Komarki (klik, klik), serce zatrzepotało mi niczym skrzydła motyla na widok pięknego kwiatka. Delikatny, subtelny, słodki, wabiący swoim widokiem…. Nowoczesny mazurek. Jednak było zbyt późno, abym mogła go upiec. Przepis został odłożony na calutki rok do przepastnego segregatora. Warto było czekać, bo ciasto jest delikatne, cudownie proste w wykonaniu a rozsmarowywanie kajmaku i czekolady wręcz relaksujące. Nareszcie w moim domu zapachniało świętami a wiosna weszła otwartymi oknami rozświetlając nawet najdalsze kąty. Co z tego, że jeszcze do upieczenia został sernik brzoskwiniowy, domowe chleby i galantyna z kury… Święta tuż, tuż a we mnie coś się niezwykle raduje i takiej radości Wam na te święta życzę.

Przepis cytuję za autorką

Przepis bierze udział w świątecznej zabawie Olgi „ Kuchnia Wielkanocna  2010”

Składniki:

 ( blaszka z wyjmowanym dnem 28x24 cm)

ciasto :

-200 g maku, (użyłam gotowy z puszki)
-1 łyżka mąki ziemniaczanej,
-1 łyżka bułki tartej,
-100 g cukru,
-3 jajka,
-1/4 szklanki mleka,( wymieszałam mleko z likierem pomarańczowym w równych proporcjach)
-1/4 łyżeczki sody oczyszczonej,
-aromat migdałowy(zrezygnowałam)



do dekoracji :

-1/2-1 puszki słodzonego mleka skondensowanego ( użyłam pół dużej puszki gotowego kajmaku i odrobinę mleka skondensowanego)
-1/2 tabliczki ciemnej czekolady

mazurek makowo-kajmakowy

- marcepanowe jajeczka i koszyczek z karmelu

Mak sparzyć, osączyć i zmielić trzykrotnie. Utrzeć żółtka z cukrem, dodać mielony mak, mąkę ziemniaczaną, bułkę tartą i mleko. Białka ubić na sztywną pianę i delikatnie wymieszać z ciastem makowym. Dodać sodę i aromat migdałowy. Wylać na blachę wyłożoną papierem do pieczenia. Piec 30-35 minut w temperaturze 180 stopni.

Puszkę mleka skondensowanego włożyć do garnka i gotować pod przykryciem 3 godziny. Schłodzić. Gotowy kajmak rozsmarować na spodzie makowym. Czekoladę rozpuścić w kąpieli wodnej i przy pomocy pędzelka namalować na kajmaku wzór deski.

Ozdobić marcepanowymi jajeczkami ułożonymi w koszyczku z karmelu.

mazurek makowo-kajmakowy

Smacznego!

wydrukuj przepisDrukuj przepis

 

Kuchnia Wielkanocna 2010

 
1 , 2