| < Maj 2012 > |
Pn Wt Śr Cz Pt So N
  1 2 3 4 5 6
7 8 9 10 11 12 13
14 15 16 17 18 19 20
21 22 23 24 25 26 27
28 29 30 31      
Zakładki:
*
Autorka
Lekarstwo na chandrę
W chwilach wytchnienia
Z czterech stron świata
Mikser Kulinarny - przepisy kulinarne i blogi Durszlak.pl gotowanie Akcja: Nie kradnij zdjęć! Różowe wspomnienie Różowy tydzień-baner Gotujemy po polsku! - edycja IV - podsumowanie  Gotujemy po polsku! - edycja II - podsumowanie Gotujemy po polsku! - edycja III - podsumowanie Kuchnia Wielkanocna 2010 Sezon Truskawkowy 2010 Nasze e-Książki Popieram Internet Bez Chamstwa

Wpisy z tagiem: ciasto parzone

sobota, 06 listopada 2010

 

liście z ciasta parzonego

W takie deszczowe dni jak dzisiaj często marzę o miseczce gorącej aksamitnej zupy posypanej groszkiem ptysiowym. Groszek ptysiowy można kupić prawie w każdym sklepie, ale taki domowy jest wyjątkowo smaczny, ponieważ sami decydujemy czy do ciasta dodamy tylko sól, czy wzbogacimy go o gałkę muszkatołową lub inne ulubione przyprawy. Przy okazji wyrobu groszku możemy spróbować przygotować jadalne ozdoby z ciasta parzonego, które nadają się zarówno do samodzielnego chrupania lub jako dodatek do słodkich bądź wytrawnych deserów. Tu możemy popuścić wodze fantazji wyciskając esy-floresy cienką strużką ciasta wprost na blachę wyłożoną papierem do pieczenia lub korzystamy z gotowych lub samodzielnie wykonanych szablonów. Pyszna, twórcza zabawa.

Polecam

Przepis z Die kalte Küche.

 

kwiatki z ciasta parzonego

Składniki:

  • 90 ml wody
  • 30 g masła
  • 70 g mąki pszennej
  • 2 jajka (M)
  • Szczypta soli
  • Dowolne przyprawy np. gałka muszkatołowa lub kminek, czosnek w proszku itp.

Piekarnik nagrzewamy do 220 stopni C.

Mąkę przesiać z przyprawami. Wodę z masłem zagotować. Wsypać mąkę do gotującego się płynu stale mieszając do momentu aż masa będzie odstawała od dna garnka. Masę przełożyć do miski wbijać pojedynczo jajka dokładnie mieszając, tak by ciasto stało się gładkie. Polecam zmiksowanie ręcznym blenderem. Taką masę przekładamy do szprycy i wyciskamy na blachę wyłożoną papierem do pieczenia dowolne wzory lub wypełniamy masą przygotowane szablony.

Wstawiamy do nagrzanego piekarnika na 10 – 12 minut lub do lekkiego zrumienienia. Pieczemy bez pary.  Po upieczeniu studzimy.

Smacznego

 

liście z ciasta parzonego

Uwagi:

Przy płaskich wypiekach z ciasta parzonego, nie wstawiamy do piekarnika miseczki z wodą, gdyż nie potrzebujemy, aby ciasto nam nadmiernie wyrosło.

wydrukuj przepisDrukuj przepis

poniedziałek, 08 lutego 2010

 

pączki parzone

W sobotni poranek postanowiłam zabrać się za pączki, ale nie byle jakie, bo parzone. Wykonanie wymaga dużego nakładu pracy, ale to prawda, że parzone ciasto jest bardzo smaczne. Pomimo, że pączki to nie jest wypiek, za którym mi się tęskni, to zjadłam ze smakiem całe 2 sztuki. Delikatne, puszyste, niezbyt przetłuszczone, nadziane domową konfiturą z płatków róży. To ważne, najlepsze po kilku godzinach, posypane cukrem pudrem. Jak dla mnie fantastyczne. W tym swoim zadowoleniu ze stworzonych pączków,( przy których spędziłam pół dnia) postanowiłam obdarować paroma sztukami mamę. Jakie było moje zaskoczenie, kiedy dokładnie w tym samym czasie zadzwoniła do mnie zapraszając na pączki. Kiedy dotarłam do rodzinnego domu, moim oczom ukazał się niesamowity widok?!?…….214 Sztuk średniej wielkości pączków, przygotowanych do obdarowania pączkojadków. Zrobiło mi się słabo, bo gdzie moje dziewięć sztuk do takiej ilości. Na siłę próbowałam wepchnąć do torebki pudełko z moimi pączkami …..Do domu wróciłam zdruzgotana z pękatym pakunkiem, pełnym aromatycznych pączków.

Przepis* na ok. 38 szt.: ( robiłam z połowy porcji)

  • 500 g mąki pszennej
  • 40 g drożdży
  • 8 żółtek
  • 2 jajka
  • 80 g cukru
  • 120 g masła
  • 500 ml mleka
  • 20 g migdałów
  • Skórka cytrynowa
  • 1 kieliszek rumu
  • Konfitura z róży do nadziewania
  • Tłuszcz do smażenia
  • Cukier puder do posypania

Wykonanie:

Zalać drożdże dwiema łyżkami ciepłego mleka. Resztę mleka zagotować, zasypać szklanką mąki, rozetrzeć, wlać wyrośnięte drożdże, wymieszać i odstawić w ciepłe miejsce na godzinę.

Ubić żółtka i jaja z cukrem na puszystą gęstą pianę. Sparzone migdały obrać ze skórki, osuszyć i bardzo drobno posiekać ( Tak jak do makaroników).Skórkę z cytryny zetrzeć i dodać do ciasta. Całość wymieszać i odstawić do podrośnięcia. Gdy podrośnie, dodać malutką łyżeczkę soli oraz rum. Rozmieszać dokładnie, dodać mąkę i zagnieść ciasto. Gdy zrobi się gładkie, dodac ciepłe masło, mieszac aż połaczy się z ciastem. Nakryć płótnem, postawić w cieple do wyrośnięcia.

Kiedy wyrośnie, nabierać łyżką 30 g kawałki ciasta i podsypując ręce lub stolnicę mąką, delikatnie formować małe bułeczki. Układać na papierze do pieczenia, przykryć ściereczką i zostawić do wyrośnięcia.

Rozgrzać tłuszcz. ( Frytkownica ok.170 stopni C) Smażyć po 70 sekund z każdej strony. ( To naprawdę wystarcza:))Zrumienione przekładać na papierową serwetę, aby odsączyć z nadmiaru tłuszczu. Wstrzykiwać niewielką ilość konfitury z róży. Odstawić na kilka godzin. Posypać cukrem pudrem.

Uwagi: Pączki są bardzo delikatne (istny puch) i na początku wydają się zbyt tłuste. Dlatego potrzebują kilku godzin, aby ciasto ładnie się zespoliło i straciło zewnętrzną tłustą skorupkę, zachowując całą tą swoją delikatność. Połówek stwierdził, że to najlepsze paczki, jakie jadł i zupełnie nie rozumie moich dylematów oraz tej skromnej ilości, którą usmażyłam:)*

*M. Disslowa- Jak gotować

wydrukuj przepisWydrukuj przepis