Ostatnie wpisy
Zakładki:
*
Autorka
Lekarstwo na chandrę
W chwilach wytchnienia
Z czterech stron świata
|
Wpisy z tagiem: melasa
czwartek, 08 grudnia 2011
Pomimo trzydniowego wyjazdu udało mi się przygotować fantastyczne pierniki o głębokim smaku melasy. Ich świąteczny aromat i listkowa grubość niezwykle przypominają ulubione szwedzkie pierniki a ciasto wymaga zaledwie 8 godzin leżakowania, co jest niewątpliwie zaletą w przedświątecznym wirze domowych zajęć. Poniższe składniki pozwoliły mi na otrzymanie piernikowego stada, które liczy aż 42 sztuki. Pierniki dopisuję do V Festiwalu Pierników, prowadzonego w tym roku przez Majanę. Składniki: * 1 kubek=250 ml
Dodatkowo;
Przygotowanie: W rondelku o grubym dnie podgrzewamy na średnim ogniu przez około 4-5 minuty, stale mieszając masło, cukier, melasę, przyprawy, pieprz i skórkę pomarańczową. Zestawiamy z ognia, przelewamy do dużej miski i odstawiamy do schłodzenia na około 20 minut. Mąkę mieszamy z sodą, solą i przesiewamy. Do letniej masy wbijamy jajko, dokładnie łączymy z gęstym syropem, po czym dodajemy połowę mąki i mieszamy do połączenia się składników. Dodajemy drugą część mąki i zagniatamy lepiące ciasto, które owijamy w folię spożywczą i umieszczamy w lodówce na minimum 8 godzin. Rozgrzewamy piekarnik do 180 stopni C. Blachy wykładamy papierem do pieczenia. Wyjmujemy schłodzone ciasto i dzielimy na trzy części. Każdą część ciasta podsypujemy mąką i wałkujemy na placek grubości 2-3 mm. Wycinamy ciastka i delikatnie przenosimy wycięte formy na blaszki do pieczenia. Tuż przed wstawieniem blachy z piernikami do piekarnika, smarujemy ciastka lekko przy pomocy pędzla białkiem wymieszanym z wodą i posypujemy cukrem. Pieczemy 8-10 minut. Studzimy chwilę na blasze i przenosimy na kratkę w celu dostudzenia. Przechowujemy w zamykanej puszce Źródło: The New York Times
środa, 24 listopada 2010
Jestem nimi oczarowana, bo są to rozpływające się w ustach, miękkie i mocno cynamonowe ciasteczka. Takie w sam raz na jesienno-zimowe pochmurne dni lub świąteczny prezent. Wystarczy maszynka do wyciskania ciastek, trochę mąki, cukru, masła i przypraw by po krótkiej chwili stać się właścicielem 54 pachnących ciasteczek. Przepis przesłany @ na adres Cukierniczych kreacji przez Hanię Skrzeczkowską z Torunia. Serdecznie dziękuję i polecam! Składniki :
Piekarnik rozgrzewamy do 175-180 stopni C. Do misy miksera wsypujemy mąkę, biały i brązowy cukier, cynamon i sól. Miksujemy by składniki się przemieszały. Dodajemy pokrojone miękkie masło i miksujemy na niskich obrotach, dotąd aż mieszanka zacznie przypominać grube okruchy. Odkładamy około 1/ 3 szklanki okruchów ( można mniej), które wykorzystamy, jako posypkę do ciastek.
Do pozostałej mieszanki dodajemy proszek do pieczenia, sodę i miksujemy na niewielkich obrotach, by dobrze wmieszać w ciasto środki spulchniające. Dodać melasę, mleko i całość miksować zaledwie 30 – 60 sek. Masa będzie wilgotna i lepiąca. Nakładamy ją do urządzenia do wyciskania ciastek z dowolną ulubioną końcówką i nastawieniem na większy rozmiar ciastek. Wyciskamy zgrabne ciasteczka na blachy wyłożone papierem do pieczenia lub maty silikonowe. Ciasteczka posypujemy po wierzchu odłożoną kruszonką i wstawiamy do piekarnika na 12-15 minut. Ciastka po wyjęciu z pieca zostawiamy na 5 minut na blachach i dopiero przenosimy na kratkę w celu ostudzenia. Przed podaniem można dodatkowo posypać cukrem pudrem. Przechowujemy w słoju. Jeżeli nie posiadamy ręcznej maszynki do ciastek, to dodajemy do ciasta odrobinę mniej mleka a ciasto po schłodzeniu w lodówce, wałkujemy pomiędzy foliami, ponownie schładzamy i dopiero wycinamy foremką niewielkie ciastka, których grubość będzie się wahała w granicach 0, 5 cm. Posypujemy kruszonka i pieczemy jak wyżej Smacznego
niedziela, 07 lutego 2010
Kolejną propozycją Weekendowej Piekarni pod miłym przewodnictwem Atiny, został przepis na Pumpernikiel, który smakiem przypomina pyszny chleb żytnio miodowy. Wykonanie nie jest kłopotliwe i każdy początkujący domowy piekarz po zakupie odpowiednich składników z łatwością sobie poradzi. W przepisie zabrakło adnotacji, jakiej użyć melasy, więc zakupiłam melasę z trzciny cukrowej. Od siebie dodałam 2 łyżki otrąb pszennych prażonych. Smak chleba jest lekko słodkawy i doskonale harmonizował zarówno z serem pleśniowym jak również z masełkiem dyniowo jabłkowym otrzymanym w prezencie od Eweliny. Polecam! Składniki:
Wykonanie: W misce mąkę wymieszać z solą, dodać drożdże suche i cukier, wymieszać (ze świeżymi najpierw zrobić rozczyn). W środku zrobić dołek, wlać melasę, olej, wodę i wyrobić na miękkie, klejące ciasto. Wyrabiać około 10 minut, aż ciasto będzie gładkie i elastyczne. Przykryć, pozostawić w cieple do podwojenia objętości (około 1, 5 h). Po tym czasie ciasto wyjąć z miski, jeszcze chwilę wyrobić, podzielić na pół. Dwie foremki keksówki (małe) o wymiarach dolnych 9 x 18 cm natłuścić, wysypać otrębami.(Włożyłam ciasto do jednej keksówki 25 x 10 cm.) Każdą porcję uformować w bochenek pasujący do foremki. Chlebki przykryć, pozostawić w cieple kolejny raz, około 30 minut, do podwojenia objętości. Piec w temperaturze 200ºC przez około 30 minut, aż będzie brązowy i postukany od dołu wyda głuchy dźwięk. Ostudzić na kratce, zawinąć w papier do pieczenia i podawać po 24 godzinach. Metoda dla maszynistów: W maszynie umieścić składniki w kolejności: płynne, sypkie, na końcu drożdże. Nastawić program do wyrabiania i wyrastania ciasta 'dough' (około 1, 5 h). Po tym czasie ciasto wyjąć, krótko wyrobić, dalej postępować wg powyższego przepisu. Uwagi: Chlebek najlepiej pokroić po upływie 1 doby, i tak przechowywać. Smacznego :)
| |||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||