Ostatnie wpisy
Zakładki:
*
Autorka
Lekarstwo na chandrę
W chwilach wytchnienia
Z czterech stron świata
|
Wpisy z tagiem: róża
piątek, 09 grudnia 2011
Kto powiedział, że pierniki nie mogą być o smaku i zapachu róży? U nas pojawiły się po raz pierwszy w zeszłym roku i stały się numerem jeden wypierając tradycję. Oczywiście do ich zrobienia użyłam różanego miodu, o którym pisałam przy okazji kwiatowej akcji, zachęcając Kwiatożerców do zbierania i suszenia aromatycznych płatków. Tym razem postanowiłam pójść dalej i pokazać, że można wspaniale wykorzystać konfiturę z tartych płatków. Identycznie aromatyczna i wspaniale współgrająca z korzennymi przyprawami co miód a dla osoby, która nie miała styczności z kwiatowymi przetworami łatwiejsza do zdobycia. Zamiast klasycznych gwiazdek i zwierzątek, postanowiłam nadac im kształt kwiatowy, by jeszcze bardziej, podkreślic ich kwiatowy rodowód. Do tego celu użyłam płatkowej 5, 5 cm foremki do wycinania i silikonowych kubeczków do pieczenia, dzięki którym pierniki nabrały lekko staroświeckiego wyglądu. Pierniki są nieco jaśniejsze i bardziej mięciutkie, dzięki czemu od razu nadają się do jedzenia. Przepis zgłaszam do V Festiwalu Pierników, prowadzonego przez Majanę i Kwiatowej Książki Kucharskiej, bo co, jak co, ale kwiatożercą jestem przez okrągły rok a Pinkcake z pewnością to moje pozytywne zakręcenie zrozumie i dopisze gdzie trzeba:) Składniki: ( ok.60 sztuk)
Mąkę wymieszać z przyprawami, solą i sodą. W rondelku na małym ogniu rozpuścić masło z cukrem trzcinowym i konfiturą. Kiedy cukier się rozpuści dodać miód i przestudzić. Do letniej masy wbić całe jajko, dokładnie wymieszać, dodać połowę mąki z przyprawami i mieszając połączyć ze sobą składniki. Dodać drugą cześć mąki i zagnieść lekko lepiące ciasto. Owinąć je w folię spożywczą i schłodzić w lodówce przez jedną godzinę. Rozwałkować na placek o grubości 3 mm i wykrawać kwiatowe ciasteczka. Niezależnie od użytych foremek, zawsze oprószamy je mąką i dopiero wykładamy ciastem. Ułatwi nam to wyjęcie z nich już upieczonych ciastek.
Piekarnik nagrzewamy do 180 stopni C. Ciastka wstawiamy do nagrzanego piekarnika na 10-12 minut. Uwagi: Ciastka tuż przed pieczeniem można posypać cukrowymi groszkami lub śnieżkami. Źródło: Własne
poniedziałek, 11 października 2010
Idealne ciasteczka na rozpoczynający się Różowy tydzień. Zapach kruchych różanych płytek obezwładnia a smak zniewala. Jeżeli zdecydujesz się je upiec, to wkrótce przekonasz się, że to czarujące połączenie nutek kwiatowo-owocowych jest po prostu nieziemskie. Kwiatowy zapach wyzwala pożądanie a smak dopełnia słodko kwaśna żurawina. Te nadzwyczajne ciasteczka o zmysłowym i niezwykle bogatym zapachu są esencją kobiecości. Mottem na dzisiaj niech będą słowa Juliana Tuwima „Kobieta jest jak róża: na to ma kolce, by je owijać płatkami". Przepis* na kruche maślane ciasteczka wzbogaci trzy kulinarne akcje „Różowy tydzień” „ Wielkie Święto Żurawiny" i trwającą zawsze póki są kwiaty " Kwiatową Książkę Kucharską " Składniki na ok. 20 ciasteczek
*Korzystając z solonego masła rezygnujemy z dodatkowej soli.
Wykonanie: Ubić masło z cukrem pudrem na krem. Mąkę wymieszać z solą, sodą oczyszczoną i przesiać do masy maślanej. Dodać wodę, esencję, żurawinę i płatki róży. Krótko wyrobić (kruszonka) i zagnieść w kulę, Owinąć w folię spożywczą i schłodzić w lodówce min.20 minut. Rozgrzać piekarnik do 165 stopni C. Ciasto rozwałkować pomiędzy dwiema foliami na grubość 0, 5 cm i wykrawać małe ciasteczka ( w moim przypadku 22 ciasteczka o boku 4x4 cm, wykrawane radełkiem) Piec na blasze wyłożonej papierem do pieczenia 20 min - 165 stopni C. Następnie obniżyć temperaturę do 155 stopni C i dopiekać kolejne 10 minut. Po obniżeniu temperatury ciasteczka wymagają obserwacji, aby nie uległy spaleniu i czas dopiekania ( złoty kolor) wyniósł w moim przypadku 5 minut. Ciasteczka studzimy na kratce kuchennej. Przechowujemy w zamykanym pudełku Smacznego
wtorek, 13 lipca 2010
Kolejny upalny dzień przyczynił się do zabrania ze sobą termosu z pysznym lassi i kilku szybko upieczonych ciasteczek. Klasyczny indyjski napój przyrządzany jest z jogurtu, wody, słonych i ostrych przypraw. Ostatnio jednak ogromną popularnością cieszą się słodkie wersje tego jogurtowego napoju. Przyprawiony wodą różaną i dowolnymi owocami syci i gasi pragnienie. Wodę różaną można zastąpić konfiturą z płatków róży rozcieńczoną w wodzie lub zamiast zwykłego cukru wsypać cukier różany.Też będzie smacznie. Muszę chwilę odpocząć od kwiatów, więc prawdopodobnie są to moje ostatnie propozycje przed urlopem do „Kwiatowej książki” Truskawkowo-różane lassi dopisuję do akcji: "Napoje i drinki na lato"
Truskawkowo-różane lassi Porcja dla 2 osób:
Wszystkie składniki zmiksować (2 minuty) i rozlać do naczynek lub przelać do termosu i schłodzić w lodówce. Czas przechowywania 24 godziny. Można ozdobić płatkami róży i posypać kolorowym pieprzem lub kardamonem. Smacznego
Magdalenki różane Składniki na 25- 27 szt.:
Masło podgrzewamy w rondelku, do momentu lekkiego zbrązowienia i uzyskania orzechowego zapachu. Odstawiamy do przestudzenia. Jajka ubijamy z cukrem. Zmniejszamy obroty i dodajemy konfiturę. Następnie dodajemy przesianą mąkę z proszkiem do pieczenia i dodanymi zmielonymi migdałami. Wlewamy cienkim strumieniem przez sitko ciepłe masło ( bez grudek) i dokładnie mieszamy. Formę smarujemy tłuszczem. Piekarnik nagrzewamy do 220 stopni i wstawiamy foremki wypełnione do 2/3 wysokości ciastem na 7- 9 minut. Studzimy na kratce. Smacznego | |||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||