| < Maj 2012 > |
Pn Wt Śr Cz Pt So N
  1 2 3 4 5 6
7 8 9 10 11 12 13
14 15 16 17 18 19 20
21 22 23 24 25 26 27
28 29 30 31      
Zakładki:
*
Autorka
Lekarstwo na chandrę
W chwilach wytchnienia
Z czterech stron świata
Mikser Kulinarny - przepisy kulinarne i blogi Durszlak.pl gotowanie Akcja: Nie kradnij zdjęć! Różowe wspomnienie Różowy tydzień-baner Gotujemy po polsku! - edycja IV - podsumowanie  Gotujemy po polsku! - edycja II - podsumowanie Gotujemy po polsku! - edycja III - podsumowanie Kuchnia Wielkanocna 2010 Sezon Truskawkowy 2010 Nasze e-Książki Popieram Internet Bez Chamstwa

Wpisy z tagiem: truskawki

środa, 08 czerwca 2011

pancakes z truskawkami i czekoladą

Dzisiaj z rana postanowiłam zrobić sobie rozpustne śniadanie w prawie amerykańskim stylu. Wysmażając kolejną porcję aromatycznych placuszków znalezionych u Atiny, nachodziła mnie myśl o tych wszystkich kobietach, które nie dość, że o poranku wyglądają jakby nic innego nie robiły tylko leżały i pachniały, to jeszcze z uśmiechem na twarzy serwują zbiegającej po schodach rodzince wypasione śniadanie i wciskają dzieciarni pojemniki z drugim śniadaniem. Zdecydowanie daleko mi do takiego modelu kobiety. Zaspana po omacku wyciągam mięsko z lodówki, którym na wyczucie karmię futrzaka.Potem ledwo trafiam do kawiarki by złapać filiżankę kawy i wypić ją wolniutko wczytując się w kolejną kartę leżącej na stoliku książki. Kwadrans takiej przyjemności daje mi na tyle siły, że przyspieszam ciesząc się na kolejny wspaniały dzień.

Placuszki jak dla mnie bardziej przypominają deser niż śniadanie. Najpierw na gorąco wydały mi się mało słodkie, lecz gdy przestygły w każdym kęsie można było wyczuć aksamitnie słodki smak czekolady połączonej z kwaskowatą truskawką. Taki deser o poranku

Przepis w całości cytuję za Atiną i dopisuję do akcji truskawkowej prowadzonej przez Shinju


Składniki:

  • 1 szklanka mąki
  • 1 jajko
  • 35 g masła
  • 1 czubata łyżka cukru
  • ¾ szklanki mleka
  • 1 nakrętka ekstraktu z wanilii
  • 1 ½ płaskiej łyżeczki proszku do pieczenia
  • 125 g jędrnych truskawek
  • 30 g białej czekolady
  • 30 g czekolady mlecznej

pancakes z truskawkami i czekoladą

Masło rozpuścić i pozostawić do ostygnięcia..

Do miski przesiać mąkę wymieszaną z proszkiem do pieczenia. Dodać jajko, mleko, cukier, ekstrakt z wanilii oraz ostudzone masło. Całość wymieszać mikserem na gładkie ciasto.

Truskawki pokroić w plasterki lub kostkę. Czekoladę poszatkować w drobną kosteczkę. Truskawki i czekoladę dodać do miski z ciastem i całość wymieszać łyżką.

Dobrze rozgrzać teflonową patelnię. Nie używać oleju ani oliwy, tylko smażyć bezpośrednio na patelni. Nakładać po jednej łyżce ciasta na placek. Smażyć na rumiano z obu stron.

Atina pisze, że z podanych proporcji wychodzi 12 placuszków, ale mi wyszło aż 16.

drukuj przepis

wtorek, 13 lipca 2010

Truskawkowo-różane lassi

Kolejny upalny dzień przyczynił się do zabrania ze sobą termosu z pysznym lassi i kilku szybko upieczonych ciasteczek. Klasyczny indyjski napój przyrządzany jest z jogurtu, wody, słonych i ostrych przypraw.  Ostatnio jednak ogromną popularnością cieszą się słodkie wersje tego jogurtowego napoju. Przyprawiony wodą różaną i dowolnymi owocami syci i gasi pragnienie.

Wodę różaną można zastąpić konfiturą z płatków róży rozcieńczoną w wodzie lub zamiast zwykłego cukru wsypać cukier różany.Też będzie smacznie.

Muszę chwilę odpocząć od kwiatów, więc prawdopodobnie są to moje ostatnie propozycje przed urlopem do „Kwiatowej książki” 

Truskawkowo-różane lassi dopisuję do akcji: "Napoje i drinki na lato"

 

Truskawkowo-różane lassi

Porcja dla 2 osób:

  • 300 g gęstego jogurtu
  • 2 - 4 łyżki cukru
  • 5 łyżek przecieru truskawkowego ( można dać pokrojone owoce)
  • 1 łyżka wody różanej lub konfitury z płatków róży
  • Szczypta soli
  • 1/3 szklanki lodowatej wody
  • 12-14 kostek lodu
  • Do ozdoby płatki róży
  • Ewentualnie szczypta kardamonu lub kolorowy pieprz do posypania

Wszystkie składniki zmiksować (2 minuty) i rozlać do naczynek lub przelać do termosu i schłodzić w lodówce. Czas przechowywania 24 godziny. Można ozdobić płatkami róży i posypać kolorowym pieprzem lub kardamonem.

Smacznego

wydrukuj przepisWydrukuj przepis

Magdalenki różane

Magdalenki różane

Składniki na 25- 27 szt.:

  • 100 g niesolonego masła
  • 2 duże jajka
  • 70 g cukru
  • 80 g mąki
  • 40 g zmielonych migdałów
  • 3 g proszku do pieczenia
  • 3 łyżki konfitury z płatków róży
  • Ewentualnie czerwony barwnik spożywczy

Masło podgrzewamy w rondelku, do momentu lekkiego zbrązowienia i uzyskania orzechowego zapachu. Odstawiamy do przestudzenia.

Jajka ubijamy z cukrem. Zmniejszamy obroty i dodajemy konfiturę. Następnie dodajemy przesianą mąkę z proszkiem do pieczenia i dodanymi zmielonymi migdałami. Wlewamy cienkim strumieniem przez sitko ciepłe masło ( bez grudek) i dokładnie mieszamy. Formę smarujemy tłuszczem. Piekarnik nagrzewamy do 220 stopni i wstawiamy foremki wypełnione do 2/3 wysokości ciastem na 7- 9 minut. Studzimy na kratce.

Smacznego

wydrukuj przepisWydrukuj przepis

niedziela, 27 czerwca 2010

migdałowe tartinki

Pozazdrościłam Polce zaprezentowanych propozycji(klik klik) i zmobilizowałam się do upieczenia tarty w ramach Weekendowej Cukierni. Tarta, to zbyt dużo powiedziane, bo wykorzystując połowę przedstawionych niżej składników otrzymujemy 5-6 tartinek, wypełnionych po brzegi pyszną masą. Ciasteczka podczas pieczenia apetycznie pęczniały od migdałowego nadzienia radując nasze oczy i powodując uzasadniony ślinotok. W oczekiwaniu na wypiek zajęłam ręce zrobieniem barwnego drinka. Teraz i ja mogę powiedzieć, że słodki bufet i miła atmosfera, to najlepsze party nie tylko we dwoje. To NAJLEPSZA tarta jaką jadłam w ostatnim czasie.

Składniki na dużą tartę według przepisu Poleczki.

Spód tarty

300g mąki pszennej
szczypta soli
50g drobnego cukru
100g mielonych migdałów
180g zimnego masła
2 jajka
4 krople esencji migdałowej

Mąkę przesiać z solą do miski.
Dodać cukier i migdały, wymieszać i dodać zimne masło pokrojone na kawałki.
Wetrzeć masło w mąkę, aż do powstania dużych okruchów.
Jajka lekko ubić z esencją migdałową  i dodać do suchych składników.
Szybko zagnieść ciasto, zlepić w kulę, owinąć folią spożywczą i schować do lodówki na minimum 40 minut.
Po tym czasie ciasto cienko rozwałkować, wyłożyć nim formę do tarty i ponownie schować do lodówki na 40 minut.
Piekarnik rozgrzać do temperatury 180C (termoobieg 160, gaz 4), wyłożoną ciastem formę przykryć kawałkiem papieru do pieczenia, obciążyć ceramicznymi groszkami i piec przez 15 minut.
Zdjąć groszki, papier i dopiekać kolejne 5 minut, aż ciasto będzie złoto-brązowe.
Wystudzić.

Nadzienie tarty

350g niesolonego masła
350g cukru (ja bym zmniejszyła ilość o połowę)
350g mielonych migdałów
4 duże jajka

Masło ubijamy z cukrem na puszystą masę (tak jak na masę do tortów).
Dodajemy mielone migdały i miksujemy.
Dodajemy po jednym jajku i miksujemy na gładką masę.
Masę przekładamy do upieczonego spodu i pieczemy przez 35 minut w piekarniku nagrzanym do 160C (termoobieg 140, gaz 3).
Studzimy na kratce.

Wierzch tarty

1kg dojrzałych truskawek
cukier puder
opcjonalnie kilka kropli ulubionego alkoholu

Truskawki kroimy wzdłuż na ćwiartki, (jeśli używamy alkoholu to przekładamy je do miski i delikatnie mieszamy z alkoholem).
Układamy je na wierzchu wystudzonej tarty i posypujemy cukrem pudrem.

migdałowe tartinki

TRUSKAWKOWA MARGARITA

Składniki na 1 porcję:

  • 50 g mrożonych lub świeżych truskawek
  • 1 cl likieru pomarańczowego
  • 1 cl białej tequili
  • 1 limeta
  • Sól
  • Plasterki limetki

Truskawki rozmrozić i zmiksować na puree. Wycisnąć sok z 1 limety. 4 cl soku i pozostałe składniki dodać do truskawek. Margaritę podawać na kruszonym lodzie z plasterkami limetki. Krawędź kieliszka powinna mieć obwódkę z soli.

Smacznego

drukuj przepisDrukuj przepis

migdałowe tartinki

czwartek, 17 czerwca 2010

truskawkowe dżemy

Oglądając na blogach zasłoiczkowane truskawki, zapragnęłam wzbogacić malutką spiżarnię o nowe smaki. Truskawka jest już dorodna, pachnąca i gotowa by spotkać się z innymi owocami, więc wczorajszy dzień upłynął mi pod znakiem tego uwodzicielskiego owocu. Wyciągnęłam stary zeszyt z niemieckimi tłumaczeniami przepisów ( to jeszcze z czasów szkolnych) i po przygotowaniu słoików przystąpiłam do łączenia i mieszania pachnących słodyczą przetworów. Pierwszym połączeniem był ananas, wspaniale ułatwiający trawienie z rozgrzewającym imbirem, truskawką wzmacniającą nerwy i usuwającą zmęczenie oraz zły humor.  Wspaniały! Istny afrodyzjak !!! Lekko chrupiący ananas w otoczeniu pikantnej masy truskawkowej stał się moim numerem jeden. Zachwyt trwał jednak tylko chwilę, bo gdy do gry przystąpiła mięta, to moje kubki smakowe oszalały i oczyma wyobraźni widziałam już pełną łyżeczkę tego smakołyku w kubku z herbatą. Na koniec zostawiłam sobie dżem z dodatkiem kwiatów dzikiego bzu, który w tym roku jest hitem blogowych przetworów.  Nuta kwiatowa, delikatnie flirtuje ze słodyczą truskawki zaskakując tym wspaniałym połączeniem.  Magia owoców i ziół.

Tak naprawdę, to w przetworach nieważne są proporcje a jedynie ciekawe połączenie składników. Jedni wolą słodsze, inni bardziej kwaśne dżemy. I, ja to rozumiem, więc poniższe przepisy proszę traktować jedynie, jako inspirację do własnego odkrywania bogactwa kolorów i smaków.

Konfitura ananasowo – truskawkowa (akcja : Afrodyzjaki)

  • 500 g odszypułkowanych truskawek
  • 500 g świeżego ananasa
  • 2 łyżki obranego, posiekanego drobno imbiru
  • 1 kg fruktozy

Do garnka wkładamy pokrojonego w kostkę ananasa ( może być dowolnie rozdrobniony) i pokrojone na ćwiartki truskawki. Dodajemy imbir. Owoce mieszamy z fruktozą i odstawiamy na 30 minut. Zagotowujemy masę, stale mieszając i gotować około 15-20 minut. Sprawdzić gęstość, odszumować i napełnić konfiturą ogrzane słoiki. Zamykać i stawiać na zakrętkach do wystudzenia.

Uwagi: Oczywiście, można dać środek żelujący( 2: 1) i połowę przewidzianego w przepisie cukru. Gotujemy według instrukcji środka żelującego.

Konfitura truskawkowo – miętowa

  • 500 g truskawek
  • 100 ml zimnej herbaty miętowej
  • Skórka otarta z 1 cytryny
  • 500 g cukru żelującego 1: 1 ( dałam 300 g)
  • 2 gałązki mięty

Truskawki myjemy, osuszamy, pozbawiamy szypułek i kroimy na cząstki. Wkładamy do garnka i zalewamy herbatą miętową. Dodajemy skórkę z cytryny, cukier żelujący i gałązki mięty. Dokładnie mieszamy i odstawiamy na 30 minut. Zagotowujemy i gotujemy około 3 minut lub tak jak wskazuje instrukcja cukru żelującego. Odstawiamy, mieszamy i ewentualnie zdejmujemy pianę. Rozlewamy do słoiczków, które po zamknięciu stawiamy do góry dnem na 5 minut.

Dżem z truskawek i kwiatów czarnego bzu - wersja I

Znaleziony i wypróbowany dzięki Margot (klik, klik)
Składniki cyt. Za autorką:

*1 kg dojrzałych umytych truskawek
*1 kg cukru żelującego 1:1-dałam 3:1
*5 g kwasku cytrynowego
*1-2 (zależnie od wielkości) baldachy kwiatów bzu czarnego

Wymieszać w dużym garnku rozdrobnione truskawki z cukrem żelującym i odstawić na 1 godzinę. Następnie owoce zmiksować wg gustu bardziej lub mniej i wymieszać z kwaskiem cytrynowym. Doprowadzić do wrzenia i gotować wg instrukcji na opakowaniu cukru, do porządnej gęstości. Kwiaty odciąć od łodyg nożyczkami(zielone łodygi wprowadzają goryczkę) i włożyć do czystych i suchych słoików. Gorącą konfiturę nakładać na kwiaty, słoiki zakręcać, postawić na 5 minut do góry dnem i gotowe.

Dżem z truskawek i kwiatów czarnego bzu – wersja II

Smakowany, dzięki prezentacji Pinkcake (klik, klik)

Składniki cyt. Za autorką:

*500 g truskawek
*200 g cukru
*pół opakowania pektyny
*3-4 kwiatostany dzikiego bzu czarnego

Truskawki opłukać pokroić w ćwiartki, zasypać cukrem. Kiedy puszczą sok dodać w całości czyste od owadów kwiatostany dzikiego bzu. Dobrze jest je zawinąć w gazę lub w specjalny kulinarny woreczek do przypraw. Gotowałam do uzyskania w miarę gęstej konsystencji. Wyłowić kwiaty bzu i dodać pektynę. Gorący dżem przełożyć do wypieczonych słoików i zakręcić.

Polecam

wydrukuj przepisDrukuj przepis

Uwagi: Wszystkie przetwory z dodatkiem środków żelujących, nadają sie jedynie do bezpośredniego spożycia ( np.smarowania). Nie nadają się do powtórnego podgrzewania, więc jako nadzienie do ciast pieczonych się nie sprawdzą.

herbata jaśminowa

Ważne dla pasjonatów kwiatów:

Herbata jaśminowa (KLub kwiatożerców)

Wszystkim chętnym posiadania własnej herbaty jaśminowej przypominam, że Jaśmin powoli przekwita i jest to ostatni moment na zbiór kwiatów. Moje się właśnie suszą.

Zainteresowanym przedstawiam przepis zaprezentowany przez Duende.( klik, klik)

Przepis cyt. Za autorką

*1 opakowanie ulubionej herbaty liściastej - najlepiej zieloną zwykłą, bez innych dodatków
*pół szklanki płatków jaśminu (kwitną pod koniec maja do czerwca)

W przepisie użyto kwiatów jaśminowca, który w dużych ilościach może byc toksyczny. W kupnych herbatach stosowane są kwiaty jasminum sambac.

Płatki należy ususzyć albo w suszarce do grzybów, owoców i warzyw (1 h) albo w piekarniku 30 min. w 150 st.C(wedłu mnie zdecydowanie za długo, bo płatki żółkną ) albo gdy się nie spieszy, rozkładając płatki na ręczniku papierowym na nasłonecznionym parapecie (3-4 dni).

Gdy płatki będą już suche, połącz je z herbatą, wymieszaj i zamknij szczelnie w puszce lub słoiku z ciemnego szkła. Herbata przejdzie swoim zapachem po około miesiącu

Uwagi: Kwiaty suszyłam w piekarniku, w 50 stopniach C przez 2 godziny. Zachowały jasny kolor i aromat.

środa, 16 czerwca 2010

Truskawkowe chipsy

Można spotkać je w wielu mieszankach. Zaskakują swym słodko kwaśnym smakiem i lekko dymnym aromatem. Cienkie jak listek kuszą swoją chrupkością a wyjątkowo pięknie wyglądają w towarzystwie cukru. Truskawkowe Chipsy.

Truskawkowe chipsy

Znalazłam, dwie metody przygotowania plasterków truskawki do suszenia. M. Steward proponuje przygotować syrop cukrowy z ½ filiżanki cukru i ½ filiżanki wody. W tak przygotowanym, wystudzonym syropie zanurzamy cienkie plasterki truskawki i dopiero układamy na silikonowym papierze do suszenia. Postanowiłam skorzystać z drugiej znalezionej metody, czyli posypywania plasterków cukrem. Wiem, że wiele osób suszy truskawki w całości w suszarce do grzybów, jednak mając jeszcze rozgrzany piekarnik po pieczeniu chleba postanowiłam spróbować tych lekko karmelizowanych truskawek. Pierwszą partię zbyt szybko wysuszyłam ( 130 st.C –Termoobieg) , pozbywając dorodnych truskawek pięknego koloru. Z drugą poszło już tak jak trzeba( grzanie góra-dół). Wyszły chrupiące i bez potrzeby dodatkowego podsuszania grillem. Zapakowane będą oczekiwać w zamrażarce dnia, kiedy najdzie mnie ochota na ciasteczka z suszonymi truskawkami.

Źródło: BO BEDRE

Składniki:

  • 6-7 dorodnych truskawek
  • 40 g cukru

Truskawki umyć, wysuszyć, odszypułkować i pokroić w cienkie plasterki. Rozłożyć na papierze silikonowym lub macie ( wolę matę) Posypać plasterki cienko cukrem i wstawić do nagrzanego piekarnika do 130 st.C na 60 minut lub do czasu, aż staną się chrupiące zachowując swój kolor.

Truskawkowe chipsy

Po zbrązowieniu nabiorą goryczki. Najlepiej zdjąć jedną sztukę plastikową łopatką i przenieść na kratkę. Jeżeli od razu stwardnieje, to wyjmujemy całość z papierem i przekładamy na kratkę w celu ostudzenia. Gdyby zmiękły podsuszamy pod lekkim grillem. Doskonałe, jako ozdoba lodów.

Smacznego

wydrukuj przepisDrukuj przepis

Suszone truskawki

Suszone truskawki

Tak jak obiecałam, zamieszczam zdjęcie suszonych w piekarniku truskawek i dzięki propozycji Margot, powstałego proszku z tych owoców. Muszę przyznać, że ten piękny zapach truskawek czułam w całym mieszkaniu jeszcze dzisiaj rano.

Cały proces suszenia trwa długo. W piekarniku nastawionym na 40-50 stopni C w termoobiegu 8-10 godzin. Dzięki powolnemu pozbywaniu się wody z truskawek, zachowany zostaje kolor a plasterki truskawek przypominają suszone płatki róży. Z 500 g świeżej truskawki ( dwie blaszki) otrzymałam 40 g suszu. Trochę mało, ale to oznacza, że jeszcze raz nastawię truskawki do suszenia. Proszek truskawkowy otrzymałam po zmieleniu w małym blenderze płatków. Myślę, że można również zmielić płatki używając elektrycznego młynka do kawy.

                                             

Sezon Truskawkowy 2010

czwartek, 29 kwietnia 2010

Cranachan

Pragnienie truskawek nie dawało mi spokoju od tygodnia i uległam pokusie kupując dzisiaj w sam raz tyle, aby starczyło zarówno na podjadanie jak i prosty, bardzo szybki deser. Cranachan* możemy chłodzić w lodówce do momentu podania(min.30 min) lub użyć chłodnych składników i cieszyć się smakiem od razu. Maliny zastąpiłam truskawkami i zrezygnowałam z dodania płatków do śmietany, ponieważ wolę wersję bezpośredniego posypywania śmietanowego kremu orzechowymi prażynkami.  Można dodać do śmietany łyżeczkę mleka w proszku, by masa nie podeszła wodą, ale nie jest to konieczne.  Co do smaku, to zaskoczona byłam delikatnym posmakiem miodu w śmietanie, nie powodującym przesłodzenia. Oczywiście, gdy pojawią się maliny wypróbuję ten deser ponownie, bo bardzo lubię desery, których przygotowanie nie przekracza 10 minut.

Polecam!

Przepis bierze udział w zabawie zaproponowanej przez Joannę " Festiwal płatków owianych"

*The Essential Dessert Cookbook

 Składniki na 4-6 porcji

  • 250 ml śmietany do ubijania
  • 2 łyżki miodu
  • 1 łyżka whisky
  • 500 g truskawek lub malin
  • 4 łyżki drobnych płatków owsianych

Płatki owsiane wsypujemy i prażymy w małym rondelku do złotego koloru oraz uzyskania orzechowego smaku. Przesypujemy do miseczki w celu ostudzenia.

Cranachan

Ubijamy śmietanę na półsztywno. Dodajemy miód, whisky i dalej ubijamy do wymieszania składników. Dodajemy 2-3 łyżki uprażonych płatków i delikatnie mieszamy. Do wysokich niewielkich naczynek rozdzielamy cząstki truskawek lub malin, przykrywamy warstwą śmietany, posypujemy uprażonymi płatkami.  Powtarzamy warstwy. Przyozdabiamy owocami, listkiem mięty i posypujemy pozostałymi płatkami. Chłodzimy w lodówce do chwili podania.

Smacznego !

wydrukuj przepisDrukuj przepis

piątek, 29 maja 2009

lodowe mini arbuzy

Kiedy jestem na łące i wpatruję się w błękitne niebo, to widzę waniliowe chmury i mam nieodpartą ochotę na truskawki.  A w koło unosi się zapach traw i kwiatów, słoneczko ogrzewa ramiona i myślę sobie, że do szczęścia przydałby się, schłodzony sok pomarańczowy…..No cóż, lato obezwładnia każdego....

Lodowe mini arbuzy są moją propozycją, przypominającą błogie lenistwo, smaki i kolory upalnego lata. Przepis wyszperany z

lodowe mini arbuzy

Składniki na 12 mini porcji:

  • 2 filiżanki soku pomarańczowego
  • 1 filiżanka truskawek
  • ½ filiżanki niskotłuszczowego jogurtu waniliowego
  • Dodatkowo: 3 owoce limonki, kawałki półsłodkiej czekolady

Wykonanie:

Zmiksować truskawki, połączyć je z sokiem pomarańczowym i jogurtem.Limonki umyć, przekroić na połówki i wydrążyć nie uszkadzając skórki. Wypełnić 6 połówek masa lodową i wstawić na 30 minut do zamrażalnika. Po upływie wskazanego czasu wyjąc i obsypać kawałkami czekolady, imitując pestki arbuza. Ponownie wstawić do zamrażalnika na 8 godzin. Wyjąc i przekroić połówki na ćwiartki, tworząc 12 porcji.

Smacznego

lodowe mini arbuzy

Uwaga:

Jeżeli nie chcemy przygotowywać lodów w formie arbuzów, to można wlać masę do foremek mufinkowych, wstawić do zamrażarki na 30 minut, wyjąc i włożyć patyczki a następnie poddać dalszemu chłodzeniu. Można też użyć zamiast jogurtu serka waniliowego.

 
1 , 2