Ostatnie wpisy
Zakładki:
*
Autorka
Lekarstwo na chandrę
W chwilach wytchnienia
Z czterech stron świata
|
Wpisy z tagiem: kwiaty bzu
czwartek, 17 czerwca 2010
Oglądając na blogach zasłoiczkowane truskawki, zapragnęłam wzbogacić malutką spiżarnię o nowe smaki. Truskawka jest już dorodna, pachnąca i gotowa by spotkać się z innymi owocami, więc wczorajszy dzień upłynął mi pod znakiem tego uwodzicielskiego owocu. Wyciągnęłam stary zeszyt z niemieckimi tłumaczeniami przepisów ( to jeszcze z czasów szkolnych) i po przygotowaniu słoików przystąpiłam do łączenia i mieszania pachnących słodyczą przetworów. Pierwszym połączeniem był ananas, wspaniale ułatwiający trawienie z rozgrzewającym imbirem, truskawką wzmacniającą nerwy i usuwającą zmęczenie oraz zły humor. Wspaniały! Istny afrodyzjak !!! Lekko chrupiący ananas w otoczeniu pikantnej masy truskawkowej stał się moim numerem jeden. Zachwyt trwał jednak tylko chwilę, bo gdy do gry przystąpiła mięta, to moje kubki smakowe oszalały i oczyma wyobraźni widziałam już pełną łyżeczkę tego smakołyku w kubku z herbatą. Na koniec zostawiłam sobie dżem z dodatkiem kwiatów dzikiego bzu, który w tym roku jest hitem blogowych przetworów. Nuta kwiatowa, delikatnie flirtuje ze słodyczą truskawki zaskakując tym wspaniałym połączeniem. Magia owoców i ziół. Tak naprawdę, to w przetworach nieważne są proporcje a jedynie ciekawe połączenie składników. Jedni wolą słodsze, inni bardziej kwaśne dżemy. I, ja to rozumiem, więc poniższe przepisy proszę traktować jedynie, jako inspirację do własnego odkrywania bogactwa kolorów i smaków.
Konfitura ananasowo – truskawkowa (akcja : Afrodyzjaki)
Do garnka wkładamy pokrojonego w kostkę ananasa ( może być dowolnie rozdrobniony) i pokrojone na ćwiartki truskawki. Dodajemy imbir. Owoce mieszamy z fruktozą i odstawiamy na 30 minut. Zagotowujemy masę, stale mieszając i gotować około 15-20 minut. Sprawdzić gęstość, odszumować i napełnić konfiturą ogrzane słoiki. Zamykać i stawiać na zakrętkach do wystudzenia. Uwagi: Oczywiście, można dać środek żelujący( 2: 1) i połowę przewidzianego w przepisie cukru. Gotujemy według instrukcji środka żelującego. Konfitura truskawkowo – miętowa
Truskawki myjemy, osuszamy, pozbawiamy szypułek i kroimy na cząstki. Wkładamy do garnka i zalewamy herbatą miętową. Dodajemy skórkę z cytryny, cukier żelujący i gałązki mięty. Dokładnie mieszamy i odstawiamy na 30 minut. Zagotowujemy i gotujemy około 3 minut lub tak jak wskazuje instrukcja cukru żelującego. Odstawiamy, mieszamy i ewentualnie zdejmujemy pianę. Rozlewamy do słoiczków, które po zamknięciu stawiamy do góry dnem na 5 minut. Dżem z truskawek i kwiatów czarnego bzu - wersja I Znaleziony i wypróbowany dzięki Margot (klik, klik) Dżem z truskawek i kwiatów czarnego bzu – wersja II Smakowany, dzięki prezentacji Pinkcake (klik, klik) Składniki cyt. Za autorką: *500 g truskawek Truskawki opłukać pokroić w ćwiartki, zasypać cukrem. Kiedy puszczą sok dodać w całości czyste od owadów kwiatostany dzikiego bzu. Dobrze jest je zawinąć w gazę lub w specjalny kulinarny woreczek do przypraw. Gotowałam do uzyskania w miarę gęstej konsystencji. Wyłowić kwiaty bzu i dodać pektynę. Gorący dżem przełożyć do wypieczonych słoików i zakręcić. Polecam Uwagi: Wszystkie przetwory z dodatkiem środków żelujących, nadają sie jedynie do bezpośredniego spożycia ( np.smarowania). Nie nadają się do powtórnego podgrzewania, więc jako nadzienie do ciast pieczonych się nie sprawdzą.
Ważne dla pasjonatów kwiatów: Herbata jaśminowa (KLub kwiatożerców) Wszystkim chętnym posiadania własnej herbaty jaśminowej przypominam, że Jaśmin powoli przekwita i jest to ostatni moment na zbiór kwiatów. Moje się właśnie suszą. Zainteresowanym przedstawiam przepis zaprezentowany przez Duende.( klik, klik) Przepis cyt. Za autorką *1 opakowanie ulubionej herbaty liściastej - najlepiej zieloną zwykłą, bez innych dodatków W przepisie użyto kwiatów jaśminowca, który w dużych ilościach może byc toksyczny. W kupnych herbatach stosowane są kwiaty jasminum sambac. Uwagi: Kwiaty suszyłam w piekarniku, w 50 stopniach C przez 2 godziny. Zachowały jasny kolor i aromat.
wtorek, 19 maja 2009
Bez już zaczyna przekwitać, więc to już ostatnia chwila by i na moim blogu zrobiło się kwiatowo. Moją drugą propozycją niech będzie Bavarese z kwiatami bzu. Serdecznie polecam....
Składniki:
Wykonanie: Żółtka utrzeć z cukrem na puszysty krem powoli dodając letnie mleko. Gotować w kąpieli wodnej. Żelatynę namoczyć w wodzie, odcisnąć i dodać do kremu żółtkowego. Mieszać aż do rozpuszczenia. Lekko przestudzić, mieszając, co jakiś czas. Kiść bzu podzielić na cząstki kwiatowe i dodać do masy. Ja dodaję odrobinę soku porzeczkowego. Kiedy krem ostygnie dodać do niego ubitą śmietanę. Budyniówki zwilżyć scherry, na dnie ułożyc kandyzowane kwiatki bzu i napełnić kremem. Schłodzić w lodówce. Podawać z kandyzowanymi kwiatami bzu. Uwaga: Kwiaty bzu same w sobie są lekko goryczkowate, dlatego proponuję marynatę z porto i cukru, gdzie trzymamy płatki przez godzinę, czesto obracajac.Tak przygotowane odsączone kwiaty dodajemy do sałaty, naleśników, serów pleśniowych jak również fety. Smacznego:)
Piękna ozdoba potraw ciesząca oczy jak również doskonały dodatek do serów i sałaty. Składniki:
Wykonanie: Kiści bzu podzielić na cząstki, opłukać w białym winie i starannie osuszyć. Ubić białka z wodą. Kwiaty delikatnie zanurzać w pianie, wyjmować cząstki widelcem i obtaczać w cukrze pudrze. Pozostawić na dwa dni na bibule, aby wyschły. Przechowywać w zamkniętym pojemniku. Smacznego:) | |||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||